Dodaj do ulubionych

taka mądrala...

13.06.11, 15:06
ze mnie. Leki, psychoterapia na oddziale , posty na forum,doradzanie innym, niby ok, a tu nagle od kilku dni dół: lęk, wszystko mnie wk....a. płakać mi się chce, spać.... Mam nie panikować w takich chwilach.... ale wesoło mi nie jest .... Byle do wieczora.... :( Od terapii jestem tylko na depakinie,bez depresantów.
Obserwuj wątek
    • tarja35 Re: taka mądrala... 13.06.11, 23:11
      tak to już jest... góra, dół
      • ania_i_ja Re: taka mądrala... 14.06.11, 10:05
        mimo wszystko staram się normalnie funkcjonować ale najbardziej dokucza mi ten lęk... pojawił się rankiem nagle.... nie wiadomo skąd... Czekam aż minie....
        • ania_i_ja Re: taka mądrala... 14.06.11, 10:37
          Ha ! Własnie znalazłam wątek z poprzedniego roku, pozwolę sobie zacytować Lucy :

          "Mnei lekarka powiedziała że to się może zdarzyć, że wtedy trochę sobei odpuścić, w sensie że mniej obowiązków, relaks, wysypiać się, dobrze się odżywiać, i dać sobei dwa tygodnie na przeczekanie, jeżeli nie minie i będzie tylko coraz gorzej to przyjść. No i tak faktycznie jest, że co jakiś czas takie małe tąpnięcie mimo brania leków się dzieje. " :)

          Oby...oby... :)
          • lucyna_n Re: taka mądrala... 14.06.11, 15:30
            No proszę, czyli już nic nie muszę pisać.
    • psychoterapia.gabinet Re: taka mądrala... 14.06.11, 14:28
      Witam, z mojego doświadczenia i wiedzy wynika, że nie powinno się zbyt szybko porzucać terapii, bo ona właśnie pozwala przeżyć 'dołki' z mniejszym dołkiem, utrzymuje względnie stabilny nastrój i pozwala rozładować napięcie.
      Pozdrawiam,
      Agnieszka Zalewska
      www.psychoanaliza.co
      • lucyna_n Re: taka mądrala... 14.06.11, 15:32
        normalnei aż mnie skręca na takie forumowe naganianie do gabineciku.
        jeszcze psychoanaliza, potrzebne to depresyjnemu jak rybie rower.
      • elzbieta007 Re: taka mądrala... 14.06.11, 17:15
        Bo najlepiej, jak się jest w terapii całe życie, prawda? Raj dla terapeuty. Terapia podtrzymująca.

        A przecież fakt, że po terapii pacjent przeżywa aż takie kryzysy, świadczy o tym, że terapia nie była zbyt udana. Więc dalsze trzymanie się tegoż terapeuty nie za wielki ma sens? Prawda, pani psychoterapeutko?
        • ania_i_ja Re: taka mądrala... 14.06.11, 18:58
          miałam 3 miesięczną terapię na oddziale: grupową, indywidualną,taką,śmaką i owaką,zajęciową, poznawczą i co tam jeszcze.... ech.... Dziś w poradni kazała wrócić do Asentry :/
          • lucyna_n Re: taka mądrala... 14.06.11, 23:37
            łykaj, a jak będziesz chciala pozanć siebei i swoje reakcje to sobie potuptaj na terapię, świadomość pewnych rzeczy i mechanizmow jest bardzo cenna, ale nastawienie że terapia zastąpi leki i wyleczy stan depresyjny jest skazane na porażkę. Terapia ma pomóc zrozumieć siebie i swoje reakcje, dokonać zmian, być takim kołem zamachowym do ruszenia z koziego rogu, dać motywację do zmian, śmiałym spojrzeniem w lustro, ale nie da efektów w stylu zacznę nagle zdrowo spać, normalnie jeść i nie mieć lęków. Psychoanaliza to dla fanów tej metody i osób bez większych problemów, ot tak chcących sobie omówić pewne sprawy , lubiących takie klimaty rozgrzebywania i rozmieniania na drobne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka