tinu
18.05.04, 08:53
niedobre czasy - wielu forumowiczów dopadł wirus wredny i tytułowy...
i wiem, że do woli mogę klepać w klawisze, a i tak na nic się to Wam nie
przyda
kilka tygodni temu czułam się fatalnie - ale nie tak źle jeszcze, by zupełnie
zamilknąć - może dlatego, że jestem jak na milczka strasznie gadatliwa
może dlatego, że miałam szczęście
pomagaliście mi wtedy...
sama sobie jęcząc pomagałam
dzisiaj rozkładam parasol - zapraszam w jego cień
myślę o Was, których teraz nie słychać - z niektórymi nawet nie zamieniłam
słów wielu, ba żadnego może
u mnie lepiej - więc będę w Waszym imieniu wierzyć, że i Wy się trochę
pozbieracie
pod parasolem cieplutko - ale mała bryza
widok: na morze z wysokiej góry
nic nie trzeba robić
można się lenić i wystawiać brzuch do nieba
można obserwować palce stóp
i można się drapać publicznie
nie ma rzeczy, których nie można powiedzieć
ale nic nie trzeba mówić
można wziąć własną parasolkę i rozbić się w pobliżu
można siąść i wspólnie sączyć piwko
bezkacowe
powiewam husteczką