rafalpp84
02.10.11, 14:37
Mam 27lat Pierwszy mój "atak-napad" pojawił się w 2008r na dole kopalni w pracy..Myślałem pewnie jak większość z Was że to zawał lub coś podobnego...Przestraszyłem się bardzo...Od razu zrobiono mi wszystkie badania na serce, ciśnienie, EKG pani z punktu medycznego naszej kopalni powiedziala że to przemęczenie ze wszystko jest dobrze ,,wróciłem do domu wziąłem 2tyg urlopu po czym wróciłem do pracy.. przepracowałem 5dni i znowu to samo więc stwierdziłem że to chyba praca na dole mi nie służy ..zmieniłem oddział gdzie żadko się zjezdza ale niestety "ataki" pojawiały sie znowu ..najczęsciej podczas jazdy samochodem.Wybrałem się do psychiatry który stwierdził agorofobie przepisał mi paxtin20 oraz afobam50 dawkowane po jednej na dobe ale jak wiadomo to tylko leki które już dawno nie działają..jutro śmigam na psychoterapie po raz pierwszy w zyiu no i zobaczymy jak będzie..Czasem czuje się świetnie przez miesiąc po czym wraca ten stan bleee:) często płacze i boje sie boje najbardziej jazdy samochodem czy to ja prowadze czy ktoś inny to samo dotyczy pociągów autobusów itd...Zapisałem sie do tego forum aby podzielić sie swoimi doświadczeniami pozdrawiam Was