aniaup
27.05.04, 00:34
przeraża mnie wizja brania silnych leków przeciwdepresyjnych...
juz raz dostałam takie od lekarza.
przeczekalam pierwszy miesiac i brałam. ale to co sie ze mna dzialo....
juz wole nic nie brac i czasem zdrowo sobie poschizowac....
nie, a tak serio to zaczelam sie zastanawiac czy dlugotrwale przyjmowanie
jakis ziolowych preparatow ( wiadomo co od natury itp....)moze bardziej mi
sie przysluzy.
czy ktos probowal tych wynalazków typu deprim czy jakies inne.
sadze ze raczej nie zadzialaja dzis ani jutro ale moze jest jasak szansa ze
nie bede musiala sie juz wiecej truc tym swinstwem.
nazwiecie mnie moze marzycielką ale coz..
w koncu jestem szurnieta nie??
;)
pozdrawiam