Dodaj do ulubionych

znowu dóóóóóóółłłłł...... :((((((

07.06.04, 22:21
Przylazl, siedzi i sie pasie....... nie moge wytrzymac. Zabic sie ? Nie moge,
nie powinnam, nie wiem jak, nie wiem po co...
Nie chce zyc, znow... to bardzo boli...... :(((

Coraz mnie mniej...
Obserwuj wątek
    • zimowysen Re: znowu dóóóóóóółłłłł...... :(((((( 07.06.04, 22:33
      Cafe trzymaj się!!! Nie daj się. Przetrzymaj to, minie!!!!
      • cafe_lorafen Re: znowu dóóóóóóółłłłł...... :(((((( 07.06.04, 22:35
        Nie minie......... zawsze bedzie tylko gorzej..... nigdy sie nic nie poprawi,
        ja naprawde nie chce juz zyc, a zabic sie nie moge. Jezzzzzzzu... jak to
        boli !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • zimowysen Re: znowu dóóóóóóółłłłł...... :(((((( 07.06.04, 22:40
          Cafe. Będzie, uwierz mi. Jesteś dzielna. I nie jesteś sama.
          • cafe_lorafen Re: znowu dóóóóóóółłłłł...... :(((((( 07.06.04, 22:48
            Bede tak siedziec do rana.... dzisiaj juz nie zasne........ nie jestem silna,
            jestem krucha psychicznie jak cholera, jestem do niczego, do dupy ! Powinna byc
            eutanazja dla takich debili jak ja !
            Dzieki za slowa wsparcia :)
            • degenerado Re: znowu dóóóóóóółłłłł...... :(((((( 07.06.04, 22:56
              spójrz na mnie, to Ci się lepiej od razu zrobi....
            • bajdon Re: znowu dóóóóóóółłłłł...... :(((((( 07.06.04, 22:59
              >Nie minie......... zawsze bedzie tylko gorzej..... nigdy sie nic nie poprawi,
              >ja naprawde nie chce juz zyc, a zabic sie nie moge. Jezzzzzzzu... jak to
              >boli !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

              Cafe, glupolu Ty jeden:-) nie znam Cie osobiscie, ale chce zeby wiedziala, ze
              wierze w Ciebie. wierze, ze masz w sobie jeszcze sile zeby walczyc i wiem, ze
              Ci sie uda!! jak chcesz pogadac to wal smialo...
            • zimowysen Re: znowu dóóóóóóółłłłł...... :(((((( 07.06.04, 23:02
              jak masz zamiar posiedzieć do rana to ja też posiedze z Tobą... aż rąbne głową
              w klawiaturę...
              • cafe_lorafen Re: znowu dóóóóóóółłłłł...... :(((((( 07.06.04, 23:15
                Chyba nie jestem w stanie pisac......... musze cale zycie jeszcze raz, chocby
                ten ostatni przemyslec. Nie mam juz sily. Mam arsenal prochow tylko czy on
                wystarczy ? Czy bede miala sile to zrobic ? Chyba nie...
                Sama nie wiem. Nie chce zyc..... naprawde...
                • bajdon Re: znowu dóóóóóóółłłłł...... :(((((( 07.06.04, 23:19
                  namawiam Cie jednak zebysmy pogadali, bo widze, ze glupoty piszesz i chcialbym
                  Cie utwierdzic w przekonaniu, ze to naprawde sa glupoty.
                  • cafe_lorafen Re: znowu dóóóóóóółłłłł...... :(((((( 07.06.04, 23:20
                    Zaraz przyjde na czat tylko mi napisz adres raz jeszcze. ok ?
                    • bajdon Re: znowu dóóóóóóółłłłł...... :(((((( 07.06.04, 23:25
                      qr... polczat nie dziala, przynajmniej u mnie
                      wejdz na czat na www.wp.pl do pokoju warszawa, bede pod swoim nickiem, tj bajdon
                • sorrowm Re: znowu dóóóóóóółłłłł...... :(((((( 07.06.04, 23:23
                  Mam dzisiaj takiego dola ze..szkoda gadac:((( nie wiem czemu. Nic sie nie stalo
                  a ja nie mam siły:( ale Cafe przeciez wiesz ze niedlugo bedzie troche lepiej
                  chociaz nic konkretnego sie nie zmieni. Tak to juz chyba z nami bedzie:(
                  Przepraszam ze nie umiem dzis pocieszyc:( ale nie rob nic głupiego! prosze
                  • cafe_lorafen Re: znowu dóóóóóóółłłłł...... :(((((( 07.06.04, 23:28
                    Dzisiaj pewnie nie zrobie. Mam nadzieje, ze tobie przejdzie. Pozdrawiam
                    serdecznie :)
                    • k212 Re: znowu dóóóóóóółłłłł...... :(((((( 07.06.04, 23:29
                      Cafe_lorafen
                      skad ten dol?? opowiesz?
                      • cafe_lorafen Re: znowu dóóóóóóółłłłł...... :(((((( 07.06.04, 23:36
                        Zdalam sobie sprawe z tego, ze jestem NIKIM, gownem smieciem, boje sie ludzi,
                        zamknelam sie w domu, jestem sama, samotna, nie zrozumiana, mam dosc
                        A z drugiej strony pewne rzeczy powstrzymuja mnie przed strzeleniem samoboja :(
                        Nie wiem co robic, ale tak zyc dluzej nie moge :(((
                        • k212 Re: znowu dóóóóóóółłłłł...... :(((((( 07.06.04, 23:49
                          "w zyciu wazne sa dni ktorych jeszcze nie znamy"-zaspiewaj sobie:) zrob cos co
                          sprawi Ci przyjemnosc, namaluj cos, sztuka i natura wycisza, pozwala sie
                          odnalezc.
                        • vinja Re: znowu dóóóóóóółłłłł...... :(((((( 08.06.04, 00:07
                          Cafe , nie bardzo umiem pocieszać ...
                          Nie mam tego talentu.
                          Ale myślę o Tobie wirtualna "bratnia duszo" i chciałabym odpędzić od Ciebie te
                          zmory i smutki...
                          vinja
                          • cafe_lorafen Re: znowu dóóóóóóółłłłł...... :(((((( 08.06.04, 00:12
                            Licze na to, ze odpedzisz...... :)
                            Dzieki vinja :)
    • mskaiq Re: znowu dóóóóóóółłłłł...... :(((((( 08.06.04, 04:51
      Ten dol przejdzie bo zawsze przechodzi ale zrob wszystko aby kiedy przyjdzie
      nastepnym razem nie robil takich spustoszen. Mozesz sile tych uderzen zmiejszyc
      i to do tego stopnia ze spokojnie bedziesz je mogla przetrzymac. Nie znam
      twojego sposobu odzywiania, nie znam rowniez nalogow ale mysle ze tutaj jest
      wiele do zmiany. Sprobuj. Staraj sie rowniez wychodzic codziennie na spacery.
      Zobaczysz ulge to pomaga.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • cafe_lorafen Re: znowu dóóóóóóółłłłł...... :(((((( 08.06.04, 08:46
        bajdon melduje sie, ale jeszcze w gorszej formie niz wczoraj :(((

        mskaiq z nalogow to tylko papierosy, zdrowo nie zyje, zyc nie chce.
        Co mam zrobic ?
        Jechac do psychiatry i powiedziec ? To mnie zamkna :(((
        • nevada_blue Re: znowu dóóóóóóółłłłł...... :(((((( 08.06.04, 08:50
          nie mogą Cię zamknąć wbrew Twojej woli Cafe..
          jeśli naprawde jest źle, jedź do lekarza..
          trzymaj się jakoś - i tak jesteś bardzo dzielna :)
          martwię się o Ciebie..
          i myślę o Tobie ciepło..
          pomyśl nad tym lekarzem..
          i melduj się tutaj! :)

          uściski,
          [nevada]
          • nevada_blue Re: Cafe... 08.06.04, 08:52
            załóż sobie gg, co?
            łatwiej będzie się komunikować..
            jeśli znów będzie źle, można wtedy pogadać i jakoś przetrzymać..
            ściskam ciepło,
            [nevada]
            • katara cafko 08.06.04, 09:40
              to głupio zabrzmi, ale ja się cieszę, wiesz, choć jedna osoba jest w podobnym
              stanie do mnie, też jestem straszniście samotna, krucha jak sto diabli, i cały
              czas myślę, że nie warto żyć, więc bądż tam gdzie jesteś, bo jesteś komuś
              potrzebna. pa pozdr, bo aż płakać mi się chce. naprawde znowu mnie dopadło,
              zresztą nigdy nie odpuszcza. odezwij się.
              • lucyna_n Re: cafko 08.06.04, 10:27
                Dziewczeta uszy do gory , odpusci tylko nie mozna sie zalamywac i poddac temu lekowi.
                Przyjdzie potrzesie czlowiekiem i pojdzie. Badzcie dzielne i uwierzcie w to ze chociaz to jest tak
                okropne uczucie nic wam sie nie stanie, blagam nie dajcie sie. Z cala internetowa gromadka
                martwie sie i trzymam kciuki.

                Jak takie emocjonalne prochno jak ja daje rade to co dopiero Wy:)

                • cafe_lorafen Re: cafko 08.06.04, 10:32
                  Lucynko moze sie uda przetrzymac, tylko ze to badziewie zawsze wraca :(((((
                  • lucyna_n Re: cafko 08.06.04, 11:01
                    Dlugo Cie juz tak trzyma w szponach Cafe?
                    Ja tez pamietam moment w ktorym doslownie spieszylo mi sie do okna zeby wyskoczyc
                    chcialam zyc bardzo ale bez tych potwornych lekow. Teraz wstrzasa mnie na sama mysl, nie
                    mozna sie ugiac i poddac takim myslom, ta choroba z czasem lagodnieje zwlaszcza jezeli sie
                    leczysz i napewno kiedys takie ataki chociaz nawet beda nie bedziesz ich tak ciezko przezywala
                    nie beda juz Cie przerazaly. Przestaniesz kazdego dnia zastanawiac sie co bedzie jak "to" wroci.
                    Tak sie zastanawiam czy nie powinnas zmienic lekarstw albo dawek bo cos za bardzo ostatnio
                    cie mecza te leki.
                    Tez nie mam gg i tez zaluje ale ja nie mam z przyczyn technicznych i miec nie bede.
                    Tak ze tylko mail jakby co.
                    Trzym sie dzielnie
              • cafe_lorafen Re: cafko 08.06.04, 10:31
                Nevada :))) Dziekuje ..... :)

                Katara oni wszyscy ( moja rodzina ) nie widza, ze mam jakies mysli samobojcze.
                Wszystko przed nimi ukrywam. Nie jestem pewna czy jestem zdolna do tego. Przed
                chwila stalam na balkonie i jestem pewna, ze nie dalabym rady wyskoczyc.
                Zatem czy w ogole jestem do tego zdolna ? Czy to tylko rozpacz ?
                Jestem taka cienka, ze nawet skonczyc ze soba chyba nie umiem.
                Jakos by sobie beze mine poradzili, napewno, wiec po co mam sie meczyc ?
                Czy naprawde nikt nie widzi jak mi jest zle ???
            • cafe_lorafen Re: Cafe... 08.06.04, 10:33
              Zaloze :)
    • pobieda Re: znowu dóóóóóóółłłłł...... :(((((( 08.06.04, 11:49
      Trzymaj się cafko! Wiesz, u mnie też wrócił - i żyje ciągle w proannych lękach,
      popołudniowych dołach i wieczornych myślach samobójczych - ale mam nadzieję ,
      że kiedyś uda się takim jak my, że kiedyś będę się cieszyć życiem, ze ktoś lub
      coś mnie wreszcie nauczy optymizmu, wartości siebie, nie lękania się życia i
      wszystkich decyzji. na razie czuje się tak krucha że byle słowo może mnie
      zepchcnąć w przepaść. Ale się wybieram do lekarza - tyle , że znowu będę
      musiała czekać z dwa tygodnie. Ale musimy się wspierać w tym - więc nie rób nic
      głupiego i zostań tu ze mną i z innymi - abyśmy sobie pomagali wyjśc z tego
      gówna.
      • katara Re: znowu dóóóóóóółłłłł...... :(((((( 08.06.04, 14:50
        to że byś nie dała rady wyskoczyć, to akurat bardzo dobrze, bo i po co, napewno
        chcesz żyć, tylko bez tego choler... bólu, to tak jak ja. ale widać to nie
        takie proste. A co do tego, że nikomu z bliskich nie mówisz, no niewiem, ja już
        nie staram się ukrywać swoich stanów, już na to nie mam siły. nie wiem, ale
        może oni wcale nie wiedzą, że my potrzebujemy pomocy, człowiek tak się zamknie,
        że na amen, ale ja już nie mam poprostu siły i czasami pękam, a mąż mój już się
        chyba przyzwyczaił, pozdrawiam ...i odzywaj się
    • cafe_lorafen Re: znowu dóóóóóóółłłłł...... :(((((( 08.06.04, 17:19
      Słuchajcie... dziekuje bardzo wam za wsparcie, ale nie bardzo wiem co zrobic,
      czuje sie na tyle zle, ze chyba powinnam skorzystac z pomocy lekarza.
      Obojetnieje mi wszystko i wszyscy.... nie wiem tylko jak to zalatwic na
      ubezpieczenie, bo prywtanie mnie nie stac, moj lekarz mnie nie przyjmie, bo bez
      numerkow nie przyjmuja. Co robic ?
      • niutka Re: znowu dóóóóóóółłłłł...... :(((((( 09.06.04, 09:01
        W grudniu mialam baaardzo duzy dol. z moja lekarka kontaktowalam sie
        telefonicznie i ona powiedziala mi, ze jak juz bedzie tak okropni zle to mam
        isc na izbe przyjec jakiegos szpitala, ktory mam oddzial psychiatryczny. mowila
        tez, ze na pewno nie zostawia mnie tam bez pomocy. moze sproboj isc do szpitala.

        Niutka
        • katara Re: znowu dóóóóóóółłłłł...... :(((((( 09.06.04, 16:00
          cafka, co z tobą??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka