czarna_wolga 03.04.12, 10:41 www.wprost.pl/ar/314451/Taksowkarz-i-psycholog-w-jednym-czyli-jak-jezdzic-bez-licencji/ Jeden ze znanych krakowskich profesorów powiedzial że to nieszczescie dla pacjentów Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czarna_wolga Re: Lokoterapia 03.04.12, 23:22 Od zawsze było wiadomo ze taksówkarz to osoba do zwierzeń. Ktoś zrobił z tego biznes i chciał wykiwać system (tzw. uwolnienie zawodów chodzi o licencje). Ale żeby z tego robić "jakieś zło, nieszczęście dla pacjentów" to znaczy że ktoś kto się wypowiada w faktach nie powinien być kierownikiem zakładu psychoterapii. Jakoś sobie nie wyobrażam nerwicowców jeżdżących taksówkami i leczących tzw zaburzenia. Albo jesteśmy głupim narodem że chcemy jeszcze głupszych tzw elit. Odpowiedz Link Zgłoś
czarna_wolga Re: Lokoterapia 04.04.12, 00:16 Albo inna praktyka: branie pieniędzy za pobyt w szpitalu (24/24) a w rzeczywistości oddział dzienny ( 4-5 godzin terapii czasem posiłek). Wiem że NFZ nie ma pieniędzy ale nie można tego jakoś prawnie wyregulować. w Krakowie to nagminna praktyka. Jak dla mnie to chory biznes tylko kto tu gra uczciwie. Odpowiedz Link Zgłoś