martini-7
03.10.12, 21:23
nie wiem czy też tak macie, że czasem macie jakiś kompleks albo chcielibyście coś osiągnąć, a zamiast zmierzać w stronę sukcesu popadacie w przekonanie że to bez sensu że z kupy bata się nie ukręci i brniecie dalej udając że problemu nie ma do następnego razu kiedy was dopadnie, że stajecie już na starcie na pozycji przegranej, ja tak czasem mam i zastanawiam się skąd to się u ludzi bierze bo, przecież póki żyjemy póty możemy wszystko zmieniać, a zamiast tego leziemy do lodówki wyciągamy bombę niezdrowych kalorii i pracujemy nad kolejnym kompleksem