pestka2011
06.07.04, 13:54
W ogóle ten rok był dla mnie koszmarem-zdechł mój ukochany
piesek,matura,teraz egzaminy na studia,podkreslę że sie nie dostałam i stoję
w martwym punkcie,w dodatku problemy finansowe rodziców i wszystko inne.
Od zawsze jestem życiowa pesymistką,ale ostatnio jest chyba gorzej. Czasami
po prostu nie moge wstac z łózka, nigdzie nie wychodzę.