Dodaj do ulubionych

Chyba popadam w depresje

06.07.04, 13:54
W ogóle ten rok był dla mnie koszmarem-zdechł mój ukochany
piesek,matura,teraz egzaminy na studia,podkreslę że sie nie dostałam i stoję
w martwym punkcie,w dodatku problemy finansowe rodziców i wszystko inne.
Od zawsze jestem życiowa pesymistką,ale ostatnio jest chyba gorzej. Czasami
po prostu nie moge wstac z łózka, nigdzie nie wychodzę.
Obserwuj wątek
    • zoltanek Re: Chyba popadam w depresje 06.07.04, 13:56
      Elektrowstrząsy powinny postawić Cię na nogi.

      p.s tylko nie próbuj ich na własną ręke(choć z drugiej strony byłoby to całkiem zabawne :)))
      • tinu młody - elektrowstrząsy - to dla Ciebie!! 06.07.04, 13:58

    • rzeznia_nr_5 Re: Chyba popadam w depresje 06.07.04, 13:58
      Polecam okłady z guana i kąpiele błotne.
    • mskaiq Re: Chyba popadam w depresje 06.07.04, 16:07
      Mysle jestes w tej chwili w zwrotnym punkcie. Jesli zaczniesz patrzec na
      wszystko negatywnie to moze zakonczyc sie to depresja.
      To ze nie dostalas sie na studia to nie tragedia jeszcze, w przyszlym roku
      sprobujesz raz jeszcze i sie dostaniesz. W miedzy czasie poszukaj sobie pracy,
      pomozesz w ten sposob Rodzicom.
      Nie wolno klasc sie do lozka to rozwiazanie nie prowadzi do zapomienia to
      powoduje ze czujesz sie coraz gorzej. Zamiast do lozka idz na spacer a jeszcze
      lepiej na rower albo pobiegaj, odzywiaj sie prawidlowo, potrzebujesz owocow
      warzyw.
      W ten sposob bedziesz pozytywna i daleka od depresji.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • lucyna_n Re: Chyba popadam w depresje 06.07.04, 19:49
        w Polsce nie ma pracy...
        jest depresja...
    • beekeeper Re: Chyba popadam w depresje 06.07.04, 20:50
      słuchaj po takim niepowodzeniu nietrudno popaść w depresję. na pewno ważne jest
      żebyś znalazła jakąś pracę, i dzięki temu mogła spokojnie uderzyć na studia za
      rok. jak polski rynek pracy wygląda na pewno nie muszę ci mówić. brak pracy
      albo upokarzający wyzysk. no cóż: pozostaje nieformalna gospodarka – może
      gdzieś potrzebują opiekunki do dziecka, do starszej albo schorowanej osoby...
      sorry że z takimi stereotypowo kobiecymi zajęciami wyjeżdżam, nie musisz akurat
      mieć do tego predyspozycji... ale to mi na razie przyszło do głowy. życzę
      powodzenia - trzymaj się!
      beekeeper
    • dalila1 Re: Chyba popadam w depresje 06.07.04, 23:58
      A ja mam gorzej :)
      Drugi rok z rzędu nie dostałam się na studia.
      Od kilku lat ciężko choruję, biorę leki, od których mam wciąż nowe skutki
      uboczne: na zmianę tyję i chudnę (nawet do 35 kg), wypadają mi włosy garściami,
      co jakiś czas ostry trądzik itp.
      W rodzinie patologia.
      Nie mam pracy, perspektyw na nią i pieniędzy.
      Nie mam faceta i ani jednej osoby, do której możnaby się przytulić.
      Nie mam przyjaciół, bo kto by lubił taką wariatkę (z wyjątkiem moich kilku
      równie nienormalnych przyjaciółek ;))
      Wszystko to jest prawdą, długo mogłabym wyliczać, ale mam dość użalania się nad
      sobą. Nikogo to nie obchodzi!!! Dlatego nie maż się, tylko zrób coś ze swoim
      życiem. Nie masz depresji, tylko nie najlepszy okres. Jak się pogorszy - marsz
      do lekarza i walcz o siebie.
      Nie żal ci życia na płacz i zgrzytanie zębami? :)
      Ja już mam dość wegetacji, chowania się przed ludźmi. Szkoda mi czasu.
      Trzymaj się.
      • o-ren_ishi Re: Chyba popadam w depresje 08.08.04, 19:47
        Kurwa, moge powiedziec, ze mi zaimponowalas...
    • eulogete Na studia masz jeszcze szansę w tym roku 07.07.04, 02:44
      Część wydziałów robi dodatkowy nabór po wakacjach, można po pierwszym roku
      spróbować się przenieść...
    • aphoper1 do Pestki 08.08.04, 19:28
      I jak tam, Pestka, co u Ciebie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka