skrzyżowanie Żołnierska/Marsa

28.05.07, 19:04
Skrzyżowanie Żołnierska/Marsa w szczycie rannym to jakaś kompletna tragedia.
Od Żołnierskiej tworzą się gigantyczne korki, jest to spowodowane tym, że
zielone światło dla Żołnierskiej jest bardzo krótkie, ul. Marsa ma znacznie
dłuższe - rozumiem, że tak musi być, ul. Marsa jest priorytetem i musi
zachować płynność aby korki nie przenosiły się na kolejne skrzyżowania.

Ale drugim powodem, dla którego Żołnierska stoi jest to, że auta jadące Marsa
wjeżdżają na skrzyżowanie i go blokują, jak zapali się zielone dla
Żołnierskiej i tak nie da się przejechać. Jak ostatnio 3 razy jechałem
Żołnierską prosto, tak zawsze auta blokowały przejazd prosto na moim
zielonym. Dzisiaj na przykład na jednym cyklu świateł, prosto przejechały 2
auta.

Czy policja nie mogłaby takich kierowców blokujących skrzyżowanie
dyscyplinować? Pod 112 dzwonić czy co?
    • netofil Re: skrzyżowanie Żołnierska/Marsa 28.05.07, 19:12
      tedglen napisał:
      ...
      Pod 112 dzwonić czy co?

      Dzwoń!
      • tedglen Re: skrzyżowanie Żołnierska/Marsa 28.05.07, 20:08
        netofil napisał:

        > "Pod 112 dzwonić czy co?"
        >
        > Dzwoń!

        Ok, w takim razie zaraz zadzwonię i powiem, żeby raz na jakiś czas patrol
        odwiedził to skrzyżowanie, może to ostudzi zapały kierowców, którzy widząc, że
        zielone zaraz się skończy a korek jest na skrzyżowaniu i za nim, wjeżdżają i
        blokują je, doskonale wiedząc, że nie zdążą je opuścić przed zmianą świateł, ot
        taki nasz styl jazdy. Oczywiście nie ma tu mowy w większości przypadków o
        zaskoczeniu, jest to raczej celowe działanie, bo jak jest bat (np. policja) to
        oczywiście wszyscy umieją się zachować i nie wjeżdżać na bezczela na
        skrzyżowanie.

        Zresztą tam dzieją się inne "ciekawe" sceny, np. jazda pod prąd czy chodnikiem,
        czasami kierowcom puszczają nerwy, co się dziwić, jak trzeba odstać przed tym
        skrzyżowaniem 20 minut.
        • Gość: wesołek Re: skrzyżowanie Żołnierska/Marsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.07, 08:50
          Powinni zlikwidować zieloną strzałkę dlatego że ci kierowcy w pychają się na
          siłę i kierowcy z Marsa przepuszczają tych kierowców i często korek na Marsa
          zaczyna się przy PKP Rembertów.
      • psyche29 Re: skrzyżowanie Żołnierska/Marsa 25.06.07, 17:09
        Ciągle mnie zastanawia czemu nie mogą otworzyć przejazdu kolejowego na korkowej,
        który dałby wylot ruchu bezpośrednio na ul. Płowiecką, przez co na ul. Marsa
        zmniejszyłyby się korki?
    • Gość: skudi Re: skrzyżowanie Żołnierska/Marsa IP: 194.181.197.* 28.05.07, 19:30
      Są większe problemy. Bardzo palące i na czasie.Czy Twinky-Winky promuje homoseksualizm a nie jakieś tam skrzyżowanie.Tym sie władza obecnie zajmuje.
      A tak naprawdę to byc może dopiero po przebudowie ul.Marsa być może cos się zmieni.Nie liczyłbym jednak na zbyt szybką zmianę sytuacji na tym skrzyżowaniu.
    • Gość: zibi Re: skrzyżowanie Żołnierska/Marsa IP: *.adsl.inetia.pl 29.05.07, 01:00
      Teglen, przyczyna jest banalna jeżeli jadąc marsa do centrum nie wjedziesz na
      skrzyżowanie pierwszy to zrobi to skrecający z żołnierskiej w prawo. Takie są
      uroki zielonej strzałki.
      Przestrzeganie przepisu o nie wjeżdzaniu na skrzyzowanie gdy nie można z niego
      zjeżdać oznaczałoby zerową przepustowość marsa.
      Problem jest w zielonej strzałce z żołnierskiej która zmusza kierowców na marsa
      do łamania przepisów.

      • tedglen Re: skrzyżowanie Żołnierska/Marsa 29.05.07, 11:57
        Gość portalu: zibi napisał(a):

        > Teglen, przyczyna jest banalna jeżeli jadąc marsa do centrum nie wjedziesz na
        > skrzyżowanie pierwszy to zrobi to skrecający z żołnierskiej w prawo. Takie są
        > uroki zielonej strzałki.
        > Przestrzeganie przepisu o nie wjeżdzaniu na skrzyzowanie gdy nie można z
        niego
        > zjeżdać oznaczałoby zerową przepustowość marsa.
        > Problem jest w zielonej strzałce z żołnierskiej która zmusza kierowców na
        marsa
        >
        > do łamania przepisów.

        Czyli kierowcy jadący Marsa mogą zyskiwać (łamiąc przepisy) kosztem tych
        jadących ul. Żołnierską? Takie zachowanie minimalnie polepsza przepustowość
        Marsa, ale kompletnie likwiduje przepustowość Żołnierskiej, zamiast 20 aut,
        Żołnierską prosto przejeżdżają 2.

        Czy tak trudno zaobserwować 2, 3 cykle świateł, szczególnie gdy stoi się w
        korku? Wtedy wiadomo mniej więcej, że za chwilę zielone się skończy i nie
        wjeżdżać na skrzyżowanie, jeśli wiadomo, że nie da rady zjechać. Ci z
        Żołnierskiej skręcający w prawo też przecież nie wjadą jeśli samochody stoją na
        Marsa i na skrzyżowaniu.
        • jerzy5353 Re: skrzyżowanie Żołnierska/Marsa 29.05.07, 16:15
          Przeczytaj dokładnie co Zibi napisał jeszcze raz.
          A sytuacja jest taka że chciaż byś niewiadomo co robił z cyklami i tak w
          godzinach szczytu nic to nie zmieni.
          Powód - na odcinku Żołnierska-Płowiecka jeżdzi co majmniej dwukrotnie więcej
          pojazdów niż ten odcinek może przepuścić, jedyny ratunek to przebudowa całego
          odcinka, była planowana po zakończeniu budowy skrzyżowania Marsa-Płowiecka-
          Ostrobramska-Trasa Siekierkowska. Ponieważ inwestycja się przedłuża (słyszałem
          że nawet do 2011), nie ma co liczyć na szybką poprawę.
          Więc nie ma co narzekać na tych co jadą Marsa, Żołnierską, Okularową czy
          Chełmżyńską, tylko męczyć tych na górze "cośmy sobie wybrali" żeby chociaż
          starali rozwiązać ten problem.
          Stary jak świat jest postulat o połączeniu Strażacką z Zabraniecką krótki
          odcinek - a jakby odciązył te skrzyżowanie.
          (A swoją drogą to jest znakomity temat na sesję zdjęciową, piękny widok -
          Warszawa, Stolica Polski- a tu sznur samochodów jadących ..... polną wyboistą
          drogą otoczoną górami śmieci, reporterzy GW do roboty, ja rezygnuje z praw
          autorskich)
          • tedglen Re: skrzyżowanie Żołnierska/Marsa 29.05.07, 17:30
            jerzy5353 napisał:

            > Przeczytaj dokładnie co Zibi napisał jeszcze raz.
            > A sytuacja jest taka że chciaż byś niewiadomo co robił z cyklami i tak w
            > godzinach szczytu nic to nie zmieni.

            Sugeruję nieco wcześniej zapalać czerwone dla kierunku Marsa w stronę centrum
            jednocześnie utrzymując zielone dla Marsa w stronę Rembertowa. Pozwoli to na:
            - umożliwienie większej ilości pojazdów skrętu w lewo z Marsa w Żołnierską,
            - umożliwienie większej ilości pojazdów skrętu w prawo na zielonej strzałce z
            Żołnierskiej w Marsa,
            - zmiejszenie szansy na zablokowanie skrzyżowania przez jadących Marsa w
            kierunku centrum dla ruchu na wprost z Żołnierskiej.


            > Powód - na odcinku Żołnierska-Płowiecka jeżdzi co majmniej dwukrotnie więcej
            > pojazdów niż ten odcinek może przepuścić, jedyny ratunek to przebudowa całego
            > odcinka, była planowana po zakończeniu budowy skrzyżowania Marsa-Płowiecka-
            > Ostrobramska-Trasa Siekierkowska. Ponieważ inwestycja się przedłuża
            (słyszałem
            > że nawet do 2011), nie ma co liczyć na szybką poprawę.

            Na małą poprawę liczyłbym po oddaniu estakad łączących Płowiecką z Trasą
            Siekierkowską i Ostrobramską (gdzieś za 2 tygodnie). Korki na Płowieckiej
            powinny się uspokoić, więc wiele osób, którzy omijają Płowiecką (chociażby
            przez Korkową i Marsa) wróci na Płowiecką, więc i Marsa się trochę zluzuje. No
            i całe wielkie skrzyżowanie Marsa/Ostrobramska trochę się odkorkuje więc i
            przepustowość dla kierunku Marsa -> Ostrobramska powinna nieco wzrosnąć, może
            światła zostaną przestawione na korzyść tego kierunku.

            Być może za 3 lata zbudują rondo i estakady w ciągu Marsa - TS, wtedy Marsa da
            się jechać...


            > Stary jak świat jest postulat o połączeniu Strażacką z Zabraniecką krótki
            > odcinek - a jakby odciązył te skrzyżowanie.

            Jak był kilka lat temu wypadek na skrzyżowaniu Marsa/Płowiecka wojskowej
            ciężarówki, który zablokował poł W-wy do poźnych godzin nocnych, to wtedy ktoś
            poszedł po rozum do głowy i mówiło się o budowie Strażackiej... Ale o tym
            wypadku już dawno zapomniano, więc i Strażacka stała się niepotrzebna...

            A można byłoby stosunkowo niewielkim kosztem zbudować niezwykle potrzebne
            połączenie między Rembertowem a Targówkiem.


            > (A swoją drogą to jest znakomity temat na sesję zdjęciową, piękny widok -
            > Warszawa, Stolica Polski- a tu sznur samochodów jadących ..... polną wyboistą
            > drogą otoczoną górami śmieci, reporterzy GW do roboty, ja rezygnuje z praw
            > autorskich)

            Trzeba porobić trochę zdjęć i wysłać np. Pani Prezydent...

            • tedglen Re: skrzyżowanie Żołnierska/Marsa 04.06.07, 11:05
              tedglen napisał:

              > Jak był kilka lat temu wypadek na skrzyżowaniu Marsa/Płowiecka wojskowej
              > ciężarówki, który zablokował poł W-wy do poźnych godzin nocnych, to wtedy
              ktoś
              > poszedł po rozum do głowy i mówiło się o budowie Strażackiej... Ale o tym
              > wypadku już dawno zapomniano, więc i Strażacka stała się niepotrzebna...

              Są szanse, że w ciągu kilku lat Strażacka jednak powstanie. Coś się dzieje:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=62548223&a=63419259
          • tedglen Re: skrzyżowanie Żołnierska/Marsa 28.06.07, 13:50
            jerzy5353 napisał:

            > (A swoją drogą to jest znakomity temat na sesję zdjęciową, piękny widok -
            > Warszawa, Stolica Polski- a tu sznur samochodów jadących ..... polną wyboistą
            > drogą otoczoną górami śmieci, reporterzy GW do roboty, ja rezygnuje z praw
            > autorskich)

            Ktoś zrobił zdjęcia, są do obejrzenia tutaj:
            www.skyscrapercity.com/showpost.php?p=13979335&postcount=19
    • Gość: nedka Re: skrzyżowanie Żołnierska/Marsa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.07, 22:28
      Mogę tylko potwierdzić, że to skrzyżowanie to kompletna katastrofa. Koszmar.
      • Gość: DJ Kaczor Re: skrzyżowanie Żołnierska/Marsa IP: *.adsl.inetia.pl 30.05.07, 09:01
        Ja kupiłem czarne, używane BMW na 18" felgach. Dociemniłem szyby i nie mam
        problemu. Wszędzie mnie wpuszczają i nie trąbią. Nareszcie luzik
    • korolczuk25 Re: skrzyżowanie Żołnierska/Marsa 30.05.07, 10:21
      Auta na środku skrzyżowania to jeden powód blokowania przejazdu na wprost ul.Żołnierską adrugi równie ważny to sporora grupa "CHAMSKICH CWANIAKÓW", którzy jadą prawie pod same światła środkowym i lewym pasem a potem stają w poprzek pasów bo na siłę starają się skręcić w prawo na ul.Marsa i skutecznie blokują jadących prosto.
      • obserwator78 Re: skrzyżowanie Żołnierska/Marsa 30.05.07, 16:32
        > adrugi równie ważny to sporora grupa "CHAMSKICH CWANIAKÓW", którzy ja
        > dą prawie pod same światła środkowym i lewym pasem a potem stają w poprzek
        > pasów bo na siłę starają się skręcić w prawo na ul.Marsa

        cwaniacy jadą lewym skręcają w lewo i robią nawrotkę przy smieciarzach, ci co
        wpieprzają się na prawy w ostatniej chwili to po prostu zwykłe buraki pastewne
        • tedglen Re: skrzyżowanie Żołnierska/Marsa 31.05.07, 08:13
          obserwator78 napisał:

          > cwaniacy jadą lewym skręcają w lewo i robią nawrotkę przy smieciarzach,

          Ciekawe rozwiązanie, trzeba spróbować... Jeśli ludzie robią tam takie dziwne
          kombinacje to znaczy, że te światła są tam źle ustawione czyli bardzo
          uprzywilejowywują jeden kierunek ruchu kosztem innego.

          Z Żołnierskiej i tak większość aut skręca w prawo w Marsa, ten potok ruchu
          powinien mieć osobną fazę świateł czyli zieloną strzałkę (bezkolizyjną), wtedy
          zakończyłby się problem z "okupacją" prawego pasa. Prawoskręt po prostu
          powinien tam być w jakiś sposób udrożniony.
          • jerzy5353 Re: skrzyżowanie Żołnierska/Marsa 31.05.07, 10:11
            Wyjaśniał Ci Zibi wyjaśniałem Ci ja, Żołnierska i tak jest uprzywilejowana w
            stosunku do Marsa (może skręcać w dwóch cyklach).
            I co z tego że będziesz miał więcej czasu na skręt w prawo jak i tak go nie
            zrealizujesz bo skrzyżowanie jest już zablokowane przez samochody stojące na
            skrzyżowaniu Marsa-Okularowa, a tamte są zablokowane przez stojące na
            skrzyżowaniu Marsa-Płowiecka. (i dlatego samochody jadące z Marsa na wprost,
            gdyby chciały jechać zgodnie z przepisami, nigdy nie mogły by przejechać przez
            to skrzyżowanie).
            Nie tędy droga żeby się gryżć między sobą, (może ten "cwaniak" wiezie dziecko
            do szpitala?), radziłbym całą złość skierować przeciwko odpowiedzialnym za ten
            stan, zmusić, żeby chociaż chcieli spróbować rozwiązać ten problem.
            • tedglen Re: skrzyżowanie Żołnierska/Marsa 31.05.07, 10:57
              jerzy5353 napisał:

              > Wyjaśniał Ci Zibi wyjaśniałem Ci ja, Żołnierska i tak jest uprzywilejowana w
              > stosunku do Marsa (może skręcać w dwóch cyklach).

              Nie, Żołnierska nie jest uprzywilejowana w stosunku do Marsa, jest wprost
              odwrotnie, zresztą słusznie. Chodzi raczej o dobranie prawidłowej skali tego
              uprzywilejowania. Zresztą na zielonej strzałce w prawo niewiele pojazdów jest w
              stanie przejechać, bo na Marsa jedzie ciągły sznur pojazdów (lub stoi). Na
              Marsa jednak nie ma takich korków przed skrzyżowaniem jak na Żołnierskiej,
              wolno bo wolno, ale się na Marsa jedzie.

              Czas na analizę faz świateł i korektę ich ustawienia na tym skrzyżowaniu, co
              niebawem mam nadzieję nastąpi.

              Rozumiem, że Ty i Zibi dojeżdżacie Marsa z Rembertowa dlatego chcielibyście aby
              zielone dla Waszego kierunku było jak najdłuższe, ale weź pod uwagę też tych,
              którzy jadą Żołnierską z Białołęki, Marek czy innych Ząbek. Polecam jazdę
              tamtędy w godzinach rannych i próbę skręcenia w prawo w Marsa, jest tragedia,
              nierzadko trzeba odstać 15-20 minut. Chcę więc, aby w jednym cyklu świateł
              kilka aut z Żołnierskiej mogło skręcić w prawo kosztem kilku aut z Marsa.
              Uważam to za sprawiedliwe.


              > Nie tędy droga żeby się gryżć między sobą, (może ten "cwaniak" wiezie dziecko
              > do szpitala?), radziłbym całą złość

              O jakiej złości piszesz, bo z mojej strony jej nie ma. Chyba, że wszystko
              związane z tym skrzyżowaniem kojarzy Ci się ze złośliwością i cwaniactwem, rano
              tam faktycznie panuje atmosfera wojny wśród kierowców (czemu nie dziwię się,
              idzie się czasem tam wkurzyć).


              > odpowiedzialnym za ten
              > stan, zmusić, żeby chociaż chcieli spróbować rozwiązać ten problem.

              Otóż to, spróbujmy zastanowić się jak ich zmusić do poprawienia płynności
              ruchu. Nowych dróg szybko nie będzie, to może chociaż wymuśmy sensowne
              wykorzystanie tego co jest? Na przykład poprzez poprawne ustawienie faz
              świateł. Ewentualnie podaj jakieś inne propozycje, rozważmy je, może wprowadźmy
              w życie. Przecież najważniejsze, aby wszystkim nam się jeździło lepiej.
              • Gość: Mundek roste-okrągłe rozwiązanie IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.07, 11:14
                Rondo. K...a. Rondo. Nie kombinujcie jak koń pod górę, bo przekombinujecie.
                Dzwońcie do Pani Hani bufetowej, niech wybuduje tam rondo.
                W większości jesteście jej elektoratem. Teraz może się zrewanżować.
                :P
                • tedglen Re: roste-okrągłe rozwiązanie 31.05.07, 12:17
                  Gość portalu: Mundek napisał(a):

                  > Rondo. K...a. Rondo. Nie kombinujcie jak koń pod górę, bo przekombinujecie.
                  > Dzwońcie do Pani Hani bufetowej, niech wybuduje tam rondo.

                  Rondo tak, ale co najwyżej pod estakadami. Na taką ilość pojazdów rondo nie
                  byłoby dobrym rozwiązaniem, większą przepustowość zapewnia zwykłe skrzyżowanie
                  ze światłami, a jak są skanalizowane potoki, osobne pasy do lewo i prawoskrętu
                  to jest dużo lepsze niż rondo.

                  Zresztą gotowy projekt przebudowy tego skrzyżowania już jest
                  www.siskom.waw.pl/mapy/oec/marsa-zolnierska-3.jpg
                  ale zanim to zrobią, to 10 lat minie, no może optymistycznie patrząc 5.
                  • Gość: Mundek Re: Proste-okrągłe rozwiązanie IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.07, 14:47
                    Estakady ? Co ty mieszkasz w L.A. ? Rondo + zmiany w kodeksie d. w zakresie
                    obowiazku stosowania zasady "zamka blyskawicznego" pod kara 15 p.k.
                    Chamy musza poczuc bat inaczej dalej bedzie b..del
                    • Gość: bg Re: Proste-okrągłe rozwiązanie IP: *.aster.pl 31.05.07, 17:48
                      Mundek wieśniak jesteś i tyle. Rond się na świecie nie buduje na głównych
                      trasach , bo tamują ruch i powodują jeszcze większe korki. W tym miejscu od 15
                      lat powinna być estakada.
                      • Gość: Mundek Re: Proste-okrągłe rozwiązanie IP: *.adsl.inetia.pl 31.05.07, 18:54
                        To bierz buraku taczke i lopate i za.... budowac wiadukt
                      • tedglen Re: Proste-okrągłe rozwiązanie 01.06.07, 11:58
                        Gość portalu: bg napisał(a):

                        > W tym miejscu od 15 lat powinna być estakada.

                        Powinna, ale raczej szybko nie powstanie. Zamiast budować jednocześnie i węzeł
                        Marsa i ulicę Marsa i Żołnierską, to jak znam życie będą to wszystko robić po
                        kawałku z roczną przerwą po zakończeniu każdego etapu. Może w 10 lat powstanie
                        w tym miejscu sensowne skrzyżowanie.
                • c64 Re: roste-okrągłe rozwiązanie 07.06.07, 01:20
                  Przy takiej ilości samochodów rondo spowodowałoby całkowity paraliż tego
                  skrzyżowania. Jak chcesz się przekonać jak wygląda taki paraliż, to przejedź
                  się ul. Żołnierską w godzinach popołudniowo-wieczornych z centrum w kierunku
                  Marek. Korek zaczyna się za wiaduktem, a 3 km dalej jest... twoje rondo :)
    • agawop Re: skrzyżowanie Żołnierska/Marsa 07.06.07, 12:31
      tedglen napisał:
      > Ale drugim powodem, dla którego Żołnierska stoi jest to, że auta jadące Marsa
      > wjeżdżają na skrzyżowanie i go blokują, jak zapali się zielone dla
      > Żołnierskiej i tak nie da się przejechać. Jak ostatnio 3 razy jechałem
      > Żołnierską prosto, tak zawsze auta blokowały przejazd prosto na moim
      > zielonym. Dzisiaj na przykład na jednym cyklu świateł, prosto przejechały 2
      > auta.
      >
      > Czy policja nie mogłaby takich kierowców blokujących skrzyżowanie
      > dyscyplinować? Pod 112 dzwonić czy co?

      To zjawisko jest niestety standardem na większości warszawskich skrzyżowań i
      dzwonienie gdziekolwiek nie rozwiąże problemu. Warszawskie ulice to
      komunikacyjna dżungla.
      Problem tkwi w:
      1.) Kulturze drogowej nas kierowców;
      2.) Przepustowości skrzyżowań.
      Zmiana organizacji ruchu wiele by tu nie zmieniła.

      To samo co tedglen napisał o skrzyżowaniu Marsa z Żołnierską pasuje jak ulał do
      skrzyżowania Fieldorfa i Ostrobramskiej i wielu, wielu innych.
      Dokąd nie zostaną wybudowane obwodnice to będziemy stać w korkach i to co raz
      dłuższych.
    • Gość: Nikt Re: skrzyżowanie Żołnierska/Marsa IP: 80.50.231.* 21.06.07, 14:58
      Tak naprawdę problemem nie jest smo skrzyżowanie Żołnerska - Marsa, ale cała
      ulica Marsa na odcinku od Zołnierskiej do skrzyzowania Grochowska -
      Ostrobramska. To jest wąskie gardło, które blokuje cały przejazd. Udrożnienie
      przejazdu do Ostrobramskiej rozwiązało by sprawę tylko kto pomyśli o tym, żeby
      zmienić cykl świateł, albo w szczycie postawić sprawną (z akcentem na sprawność)
      grupę policjantów kierujących ruchem - nikt. Podobna sytuacja jest w drugą
      stronę wieczorem - parę dni temu nie działały światła przy okularowej i nie było
      korka z żadnej strony!!! Czy to nie jest wyraźny sygnał, że światła sa źle
      ustawione? Tylko kogo to obchodzi.

      Nikt
      • tedglen Re: skrzyżowanie Żołnierska/Marsa 28.06.07, 10:56
        Gość portalu: Nikt napisał(a):

        > parę dni temu nie działały światła przy okularowej i nie było
        > korka z żadnej strony!!! Czy to nie jest wyraźny sygnał, że światła sa źle
        > ustawione? Tylko kogo to obchodzi.

        Dokładnie, dobre ustawienie świateł może naprawdę sporo pomóc. Dróg mamy zbyt
        mało, więc trzeba wykorzystać do maksimum to co jest, zasoby nie mogą się
        marnować przez złe ustawienie świateł, a na wielu skrzyżowaniach się to
        niestety zdarza...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja