tedglen
28.05.07, 19:04
Skrzyżowanie Żołnierska/Marsa w szczycie rannym to jakaś kompletna tragedia.
Od Żołnierskiej tworzą się gigantyczne korki, jest to spowodowane tym, że
zielone światło dla Żołnierskiej jest bardzo krótkie, ul. Marsa ma znacznie
dłuższe - rozumiem, że tak musi być, ul. Marsa jest priorytetem i musi
zachować płynność aby korki nie przenosiły się na kolejne skrzyżowania.
Ale drugim powodem, dla którego Żołnierska stoi jest to, że auta jadące Marsa
wjeżdżają na skrzyżowanie i go blokują, jak zapali się zielone dla
Żołnierskiej i tak nie da się przejechać. Jak ostatnio 3 razy jechałem
Żołnierską prosto, tak zawsze auta blokowały przejazd prosto na moim
zielonym. Dzisiaj na przykład na jednym cyklu świateł, prosto przejechały 2
auta.
Czy policja nie mogłaby takich kierowców blokujących skrzyżowanie
dyscyplinować? Pod 112 dzwonić czy co?