effatha19
07.07.04, 16:02
Witam serdecznie... zupełnie przypadkowo trafiłam na to forum, trochę sobie
poczytałam i chyba na jakiś czas tu zostanę...
Moja depresja trwa już kilka lat. Mam za sobą próbę samobójstwa, kilka wizyt
u psychiatry... tak, tylko kilka, ponieważ jak narazie nikt nie miał do mnie
wystarczająco dużo cierpliwości... ja nie potrafię się przed nikim otowrzyć i
jednocześnie nikt nie chce na siłę nic ze mnie wyciągać... koło zamknięte...
bo uważam, że nie mam nic do powiedzenia, nie wiem, skad sie to wszystko we
mnie bierze... bardzo chcę żeby ktokolwiek mi pomógł, ale przestaję już
wierzyć w dobrych lekarzy... drugi miesiąc biorę fluoksetynę, przepisaną
przez lekarza pierwszego kontaktu, który zna moje podejście do psychiatrów i
wie, że i tak do żadnego nie pójdę... kilka tygodni czułam się lepiej, ale
teraz jest znowu gorzej... znowu myślę o samobójstwie... do tego doszły mi
objawy przypominające fobię społeczną - boje się sama wychodzić z domu, z
nikim się nie spotykam, a jak już wychodzę to musi iść ktoś obok mnie i nie
daj Boże żebym straciła go z oczu... wtedy mam nogi jak z waty, serce
okropnie mi wali, prawie nie mogę oddychać... mam wrażenie, że wszyscy na
mnie patrzą...
i ten okropny ból głowy... prawie cały czas go czuję...
Nie mam już na nic siły... nie wiem co robić...?