Dodaj do ulubionych

pytanie do tych obezanych

01.12.12, 21:44
mam pytanie, na starcie od razu mówię, ze sprawa nie dotyczy mnie, a kogoś z mojej rodziny

otóż, członek mojej rodziny, kilka lat temu zapadł na depresję, sądzę, że powodem były dość traumatyczne przeżycia, tak czy owak, depresji zniszczyła tej osobie życie. Niby jest podleczona, niby funkcjonuje w społeczeństwie ale na pierwszy rzut oka widać że coś z nią nie hallo.
Osoba ta pali i pije kawę, w dużych ilościach, ponoć gdyby porzuciła te dwie sprawy to miała by większe szanse na to, że nie byłoby nawrotów depresji, czy to możliwe aby tak było?
Ma też gorsze nastroje późną jesienią i w zimie, ale tu obstawiam, że to kwestia braku słońca.
Podpowiedzcie coś proszę, o co chodzi z tą kawą i papierosami
Obserwuj wątek
    • mifune85 Re: pytanie do tych obezanych 01.12.12, 21:51
      martini-7 napisała:

      > mam pytanie, na starcie od razu mówię, ze sprawa nie dotyczy mnie, a kogoś z mo
      > jej rodziny
      > otóż, członek mojej rodziny, kilka lat temu zapadł na depresję, sądzę, że powod
      > em były dość traumatyczne przeżycia, tak czy owak, depresji zniszczyła tej osob
      > ie życie. Niby jest podleczona, niby funkcjonuje w społeczeństwie ale na pierws
      > zy rzut oka widać że coś z nią nie hallo.
      > Osoba ta pali i pije kawę, w dużych ilościach, ponoć gdyby porzuciła te dwie sp
      > rawy to miała by większe szanse na to, że nie byłoby nawrotów depresji, czy to
      > możliwe aby tak było?
      > Ma też gorsze nastroje późną jesienią i w zimie, ale tu obstawiam, że to kwest
      > ia braku słońca.
      > Podpowiedzcie coś proszę, o co chodzi z tą kawą i papierosami

      A kto twierdzi że kawa i papierosy to taki problem w jego przypadku?
    • mskaiq Re: pytanie do tych obezanych 01.12.12, 22:39
      Wiesz palenie papierosów nie pomaga bo nikotyna nie pomaga a pogarsza ale palenie
      papierosów to głeboki wdech i wydech a to przynosi ulgę. Poza tym samo palenie to
      skupienie sie na jakieś czynności a to pomaga bo odwraca uwage od problemu.

      Kawa podnosi emocjonalność i może być szkodliwa, ale dla wielu osób z niskim
      ciśnieniem może być pomocna. Poza tym tak jak mozna zajadać własny stres to
      mozna go zapijać, np woda, herbata, kawą, itp.
      Rzucenie palenia czy picia kawy moze niczego nie zmienić. Problemy zwiazane z
      życiem, a takze z trauma o której wspomiałaś. Ona zawsze moze powracać.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • iso_1 Re: pytanie do tych obezanych 02.12.12, 10:36
        "Kawa podnosi emocjonalność i może być szkodliwa"

        mskaiq za w/w stwierdzenie powinieneś otrzymać Nobla !
        jesteś po prostu zaje..sty ! :)))
        • 2lemon Re: pytanie do tych obezanych 03.12.12, 10:59
          hahahaha mi podnosi emocjonalność i po kawie robie sie bardziej nerwowy
          iso nie ma juz zapewne depresji ale trauma pozostała do mskaiqa trzeba przywyknąć
          • iso_1 Re: pytanie do tych obezanych 03.12.12, 14:04
            emocjonalność skłonność do wzruszeń, uczuciowość.

            Hasło opracowano na podstawie „Słownika Wyrazów Obcych” Wydawnictwa Europa, pod redakcją naukową prof. Ireny Kamińskiej-Szmaj, autorzy: Mirosław Jarosz i zespół. ISBN 83-87977-08-X. Rok wydania 2001.

            No jeśli kawa ma wpływ na emocjonalność to ja jestem święty Antoni
            Odkrycie na Nobla !!!
            • martini-7 Re: pytanie do tych obezanych 03.12.12, 15:16
              ok uściślijmy to trochę, chodzi o to, że pod wpływem kofeiny i nikotyny w dużych ilościach, dzieje się coś, co sprawia inne coś w organizmie, że wracają depresyjne epizody, a sama osoba jak już pisałam po powiedzeniu "dzień dobry" daje się rozpoznać jako depresyjna
              • zoliborski_goral Re: pytanie do tych obezanych 03.12.12, 15:33
                Nie tam, nie ma nic do rzeczy. Kurzy i wali kawę żeby się trochę pobudzić ale to ani ziębi ani grzeje. No prócz raka płuc oczywiście.
            • 2lemon Re: pytanie do tych obezanych 03.12.12, 17:13
              Jestem po mocnej kawie :).
              Procesy emocjonalne to procesy psychiczne, które poznaniu i czynnościom podmiotu nadają jakość oraz określają znaczenie, jakie mają dla niego będące źródłem emocji przedmioty, zjawiska, inni ludzie, a także własna osoba, czyli wartościują stymulację.

              emocje (łac. emovere) – świadome lub nieświadome silne, względnie nietrwałe, gwałtowne uczucia (stany afektywne) o silnym zabarwieniu i wyraźnym wartościowaniu (o charakterze pobudzenia pozytywnego lub negatywnego), poprzedzone jakimś wydarzeniem i ukierunkowane. Np. gniew, wzruszenie, trema. Charakterystyczne dla emocji pozytywnych jest wzbudzanie tendencji do podtrzymywania danej aktywności lub określonego kontaktu (z sytuacjami, przedmiotami), który te emocje wywoływał. W pewnych okolicznościach gotowość do wykonywania czynności może spadać- dzieje się tak, gdy brakuje kawy XD.

              Procesy emocjonalne są ściśle związane z funkcjonowaniem układu limbicznego, jako układu integrującego czynności struktur korowych (zwłaszcza kory czołowej) z procesami neuroendokrynnymi i czynnością autonomicznego układu nerwowego. Zaangażowany jest głównie pień mózgu i układ limbiczny, ciało jest obszarem ekspresji emocji.
            • mskaiq Re: pytanie do tych obezanych 03.12.12, 18:48
              Kofeina pobudza układ nerwowy. Emocje to silne poruszunie i podniecenie. Kofeina pobudzając układ nerwowy automatycznie wywołuje pdniecenie i poruszenie i w taki
              sposób ma wpływ na emocje.
              U osób emocjonie pobudzonych dodatkowe pobudzenie układa nerwowego może
              spowodować niekontrolowany wybuch. To są podstawy, o których warto wiedzieć.
              Serdeczne pozdrowienia.

              Serdeczne
              • iso_1 Re: pytanie do tych obezanych 03.12.12, 20:07
                mskaiq zanim zgłoszę Twoją kandydaturę do Nobla to poczytaj ZE ZROZUMIENIEM:

                Działanie kofeiny jest wielokierunkowe i nadal NIE DO KOŃCA POZNANE. Kofeina jest zaliczana do środków stymulujących, ponieważ działając pobudzająco na ośrodkowy układ nerwowy usuwa zmęczenie, polepsza nastrój i koncentrację, ale z drugiej strony ma negatywny wpływ na pamięć długotrwałą, co jest głównie rezultatem hamującego wpływu na neurogenezę w hipokampie[57][58][59]. Zwiększa też uczucie niepokoju i lęku, ponieważ ma właściwości anksjogenne[60][61]. Działa analeptycznie (czyli pobudza ośrodkowy układ nerwowy blokując receptory adenozynowe). Może działać nieco tymoleptycznie. Uczula receptory dopaminy na siebie. Posiada także właściwości pobudzające ośrodki wegetatywne: oddechowy, naczynioruchowy i nerwu błędnego. Pobudza korę mózgową. Przyspiesza procesy kataboliczne, zwiększając zapotrzebowanie na tlen. Zmniejsza napięcie mięśni gładkich naczyń krwionośnych. Pobudza wydzielanie soku żołądkowego. Wykazuje słabe działanie diuretyczne, przez co może korzystnie wpływać na pracę nerek. Wchłania się dobrze z przewodu pokarmowego i po zmetabolizowaniu wydala się z moczem. Stosowana w lecznictwie w postaci czystej lub w postaci rozpuszczalnych, równomolarnych mieszanin. Używana jako lek pomocniczy w silnym zatruciu alkoholem, atropiną, w zapaści w przebiegu chorób zakaźnych, niedociśnieniu, stanach wyczerpania fizycznego i umysłowego. Może być stosowana w astmie. Działa rozluźniająco na zwieracz wewnętrzny odbytu[62]. Stosowana w ilościach 100–300 mg dziennie działa pozytywnie na wiele układów funkcjonalnych ludzkiego organizmu.

                Kofeina powoduje uzależnienie fizyczne[63], choć słabsze niż np. nikotyna[64]. Zespół abstynencyjny przejawia się zmęczeniem, pogorszeniem nastroju i koncentracji uwagi, często także bólem głowy[65]. Nierzadko występuje również uzależnienie psychiczne[66]. Ryzyko nadużywania kofeiny jest jednak znikome[67]. Przyjmowanie większych dawek nie powoduje przyjemniejszych doznań, a wręcz przeciwnie, zwiększa subiektywne odczucia negatywne, m.in. lęk, niepokój, zdenerwowanie i ogólne pogorszenie nastroju[68]. W badaniach klinicznych zademonstrowano wręcz unikanie dużych dawek przez ochotników[69]. Tak więc kofeina, mimo że jest środkiem psychoaktywnym i do pewnego stopnia uzależniającym, nie zagraża funkcjonowaniu społeczeństwa, ponieważ ograniczenie spożywania następuje tutaj niejako samoistnie.

                Kofeiny nie powinni spożywać diabetycy i osoby z cukrzycą w wywiadzie rodzinnym, ponieważ kofeina zwiększa insulinooporność. Paradoksalnie zjawisko to nie występuje w przypadku spożywania kawy[70]. Wydaje się więc, że za ten pozytywny efekt jest odpowiedzialna jakaś inna substancja występująca w kawie.

                Kofeina zwiększa wydzielanie neuroprzekaźników: dopaminy, noradrenaliny, adrenaliny, acetylocholiny, serotoniny.
                • mskaiq Re: pytanie do tych obezanych 03.12.12, 20:24
                  No cóz skopiowałeś coś na temat kofeiny. O wiele lepiej samemu wyciagać
                  wnioski, spostrzegac reakcje własnego ciała. To przynajmniej pozwala
                  zobaczyc własne zachowanie i własne problemy.
                  Serdeczne pozdrowienia.
                  • iso_1 Re: pytanie do tych obezanych 03.12.12, 21:23
                    Tak mskaiq skopiowałem "COŚ" na temat kofeiny.
                    Z tym że w przeciwieństwie do tego o czym Ty piszesz "NOBLISTO" (własne spostrzeżenia) to "COŚ" oparte jest na doświadczeniu oraz wiedzy wielu pokoleń naukowców.
                    • mskaiq Re: pytanie do tych obezanych 03.12.12, 22:00
                      To co pisze nie jest sprzeczne z doświadczeniem i wiedzą wielu pokoleń
                      naukowców. To jest skorzystanie z tej wiedzy w celu zrozumienia siebie.
                      Wiedza jest po to pomagać rozwijać nasz organizm i poznawać świat wokół
                      nas a nie uznawać ją jako fakty, które co najwyżej można kopiować.
                      Serdeczne pozdrowienia.

                      • iso_1 Re: pytanie do tych obezanych 03.12.12, 22:05
                        mskaiq ty na prawdę jesteś zajeb..ty !!! SERDECZNE POZDROWIENIA ! :)))
                        • mskaiq Re: pytanie do tych obezanych 05.12.12, 09:58
                          W ten sposób nie dewalujesz mnie Iso1. Dewalujesz siebie i poddajesz w wątpliwość
                          swoje twierdzenie o wyzdrowieniu.
                          Serdeczne pozdrowienia.
                          • lucyna_n Re: pytanie do tych obezanych 05.12.12, 10:20
                            uu
                            • iso_1 Re: pytanie do tych obezanych 05.12.12, 11:23
                              wow ! mskaiq wyluzuj ! chyba za dużo kawy dziś wypiłeś :)))
                              • mskaiq Re: pytanie do tych obezanych 05.12.12, 11:33
                                Czy uważasz, że wyzwiska to właściwy sposób komunikacji ? Czy coś załatwia lub
                                uwiarygadnia.
                                Serdeczne pozdrowienia.
                                • iso_1 Re: pytanie do tych obezanych 05.12.12, 11:55
                                  Wyzwiska ? Chyba jednak nie czytasz ze zrozumieniem mskaiq. Z mojej strony nie padło żadne wyzwisko pod Twoim adresem. Może problem leży w tym że po tylu latach emigracji nie jesteś w stanie pisać i czytać ze zrozumieniem ? Zastanów się nad tym.
                            • lucyna_n Re: pytanie do tych obezanych 05.12.12, 12:04
                              chodziło mi o to że dewaluujesz pisze się przez dwa u, mówi zresztą też.
                              nie czytałam dyskursu, tylko wpadł mi w oczy ort.
                              • 2lemon Re: pytanie do tych obezanych 05.12.12, 16:49
                                Jedno jest pewne instynkt buntowniczy świadczy o braku depresji zarówno z jednej jak i drugiej strony :)
                                • lucyna_n Re: pytanie do tych obezanych 05.12.12, 17:33
                                  przeczytałam "instynkt budowniczy", i się zastanawialam o co chodzi:) ten wątek nie ma szczęścia.
                                  • martini-7 Re: pytanie do tych obezanych 05.12.12, 20:12
                                    jak większość moich wątków ;)
                                    • lucyna_n Re: pytanie do tych obezanych 06.12.12, 13:17
                                      a bo takie pisanie że ktoś jakoś tam wygląda i ci się zdaje że to przez kawę i fajki, to wiesz, trochę szkoda się rozkminiać. btw, psychiatryki to jedyne oddziały gdzie nikt nikogo nie nakłania do rzucenia palenia.
                                      • martini-7 Re: pytanie do tych obezanych 07.12.12, 21:04
                                        nie o to chodzi, że ja tak uważam, a o to, ze powiedziano mi, iż gdyby nie fajki i kawa było by lepiej, nie wracałaby tak często depresja... no a ja tego nie kminię więc myślałam że ktoś mi to wyjaśni
                                        • lucyna_n Re: pytanie do tych obezanych 07.12.12, 22:04
                                          eee, bajdy takie
    • amanita_verna Re: pytanie do tych obezanych 05.12.12, 11:55
      martini-7 napisała:

      > mam pytanie, na starcie od razu mówię, ze sprawa nie dotyczy mnie, a kogoś z mo
      > jej rodziny
      >
      > otóż, członek mojej rodziny (...)

      o rany, przeczytałam "pytanie do obrzezanych" a potem w pierwszym zdaniu jest o członku hihi ...:)
      • lucyna_n Re: pytanie do tych obezanych 05.12.12, 12:05
        ja też ciągle widzę obrzezanych w tytule
        • mifune85 Re: pytanie do tych obezanych 05.12.12, 13:38
          Ja też widzę obrzezanych w tytule.Czy to znak że mam schizofrenię??Trochę pojechałem ale takie są najczęstsze odpowiedzi i pytania na innych forach psych.:)
          • martini-7 Re: pytanie do tych obezanych 05.12.12, 14:58
            zakładając ten wątek liczyłam na jakieś objawienie, na początku zapowiadało się standardowo, potem z każdym nowym wpisem miałam coraz dziwniejszą minę i coraz większe oczy, a na koniec się szczerze uśmiałam

            Podsumowując moja wiedza nie wzbogaciła się jakoś zadziwiająco, ale za to poprawił mi się humor :)
            • flijoye Re: pytanie do tych obezanych 08.12.12, 17:02
              Mnie też poprawił się humor, gdy "na starcie od razu" zaznaczyłeś, że "sprawa nie dotyczy ciebie, a kogoś z twojej rodziny", tak jakby depresja była jakimś wstydem. No ale cóż - jeśli według ciebie człowiek z depresją jest świrem ("na pierwszy rzut oka widać że coś z nią nie hallo"), to nie mam pytań.
              • martini-7 Re: pytanie do tych obezanych 12.12.12, 22:07
                zanim mnie ocenisz, to może prześledź historię moich wpisów, a zobaczysz, że jawnie się do depresji przyznałam nie raz, nie dwa. Sprawa o której piszę faktycznie mnie nie dotyczy, a członka mojej rodziny, widać takie depresyjne stowarzyszenie mamy w rodzinie. Co do mojego stwierdzenia że widać że coś nie hallo. Czasem osoby chorujące na depresję tak dobrze ją maskują że jej nie widać, tu depresja to pierwsze co widzisz nim zauważysz osobę

                Rada na przyszłość - nie oceniaj jeśli nie znasz, Ciebie kiedyś może ktoś też ocenić i może zwalić Cię to z nóg, a tym czasem pozdrawiam i życzę zdrowia :)
                • blackglass Re: pytanie do tych obezanych 13.12.12, 11:15
                  Chyba mi się pogarsza, przeczytałam do tych "obzezanych"... i zastanawiam się co obrzezanie ma do deprechy :>
                  • martini-7 Re: pytanie do tych obezanych 14.12.12, 19:46
                    he he i dla takich chwil warto żyć :D
                    świetne są takie pomyłki, ja ostatnio w sklepie zamiast przeczytać "szynka z kotła" przeczytałam "szynka z kota" - moja mina bezcenna :P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka