xxwieczna
09.01.13, 15:52
Mój lekarz zmienił mi leki na axyven aby mi dodać energii i chęci do działania. Problem jest taki, że mam chyba wszystkie możliwe działania niepożądane. Biorę na razie minimalną dawkę - 37,5 mg raz dziennie, a i tak nie mogę tego znieść. Podstawowym problemem są potworne mdłości i zawroty głowy. Nie jestem w stanie się w ogóleruszać. Nic nie mogę zjeść ani pić, bo momentalnie mam odruch wymiotny. Zastanawiam się czy się męczyć dalej i czekać aż to minie czy odstawić. Wizytę mam w poniedziałek. Wydajemi się, że umrę do tego czasu. Czy też tak mieliście przy tym leku? A jeśli tak, to jak długo? I czy inne leki z taką samą substancją czynną - wenlafaksyną - dają podobne objawy? Trochę się obawiam, bo to jużmój trzeci lek (poprzednie też bardzo źle tolerowałam) a ja cały czas jestem w punkcie wyjścia.