Dodaj do ulubionych

axyven i skutki uboczne

09.01.13, 15:52
Mój lekarz zmienił mi leki na axyven aby mi dodać energii i chęci do działania. Problem jest taki, że mam chyba wszystkie możliwe działania niepożądane. Biorę na razie minimalną dawkę - 37,5 mg raz dziennie, a i tak nie mogę tego znieść. Podstawowym problemem są potworne mdłości i zawroty głowy. Nie jestem w stanie się w ogóleruszać. Nic nie mogę zjeść ani pić, bo momentalnie mam odruch wymiotny. Zastanawiam się czy się męczyć dalej i czekać aż to minie czy odstawić. Wizytę mam w poniedziałek. Wydajemi się, że umrę do tego czasu. Czy też tak mieliście przy tym leku? A jeśli tak, to jak długo? I czy inne leki z taką samą substancją czynną - wenlafaksyną - dają podobne objawy? Trochę się obawiam, bo to jużmój trzeci lek (poprzednie też bardzo źle tolerowałam) a ja cały czas jestem w punkcie wyjścia.
Obserwuj wątek
    • mifune85 Re: axyven i skutki uboczne 09.01.13, 16:20
      xxwieczna napisała:

      > Mój lekarz zmienił mi leki na axyven aby mi dodać energii i chęci do działania.
      > Problem jest taki, że mam chyba wszystkie możliwe działania niepożądane. Biorę
      > na razie minimalną dawkę - 37,5 mg raz dziennie, a i tak nie mogę tego znieść.
      > Podstawowym problemem są potworne mdłości i zawroty głowy. Nie jestem w stanie
      > się w ogóleruszać. Nic nie mogę zjeść ani pić, bo momentalnie mam odruch wymio
      > tny. Zastanawiam się czy się męczyć dalej i czekać aż to minie czy odstawić. Wi
      > zytę mam w poniedziałek. Wydajemi się, że umrę do tego czasu. Czy też tak mieli
      > ście przy tym leku? A jeśli tak, to jak długo? I czy inne leki z taką samą subs
      > tancją czynną - wenlafaksyną - dają podobne objawy? Trochę się obawiam, bo to j
      > użmój trzeci lek (poprzednie też bardzo źle tolerowałam) a ja cały czas jestem
      > w punkcie wyjścia

      Ja biore wenlafaksynę od 3 tygodni i na początku też nie czułem się dobrze ale teraz jest lekka poprawa. Jeśli reagujesz tak na każdy lek antydepresyjny to poproś lekarza o "uspokajacze" by lżej przechodzić początkowe skutki uboczne
      • iso_1 Re: axyven i skutki uboczne 09.01.13, 22:29
        To i tak masz tylko niektóre skutki uboczne.
        Niestety zmartwię Cię ale mogą one minąć dopiero po ok 2 tygodniach.
        Ja po prostu zacisnąłem zęby i cierpliwie czekałem na poprawę.
        A to że ona przyjdzie tego możesz być pewna.
        Wenlaflaksyna to dobry, sprawdzony i skuteczny lek.
        Tak więc musisz uzbroić się w cierpliwość.
    • lucyna_n Re: axyven i skutki uboczne 09.01.13, 23:18
      ja się wyłamię,
      nigdy nie kontynuowalam leku o którym myślalam że nie doczekam na nim jutra.
      Nie umiem się autotorturować i leczenia dla mnie musi być mniej bolesne od choroby.
      • iso_1 Re: axyven i skutki uboczne 09.01.13, 23:34
        Lucyna a ja śmiem twierdzić że łykałaś nie raz antybiotyki które mają ogromne skutki uboczne.
        Takich przykładów można mnożyć.
        Pomyśl o chemioterapii którą dostają ludzie w trakcie choroby.
        Czy wiesz jak oni się czują ? Ja potrafię sobie to wyobrazić bo miałem bliską osobę chorą na raka.
        • lucyna_n Re: axyven i skutki uboczne 10.01.13, 10:47
          Mam cholernie rozwiniętą empatię, ja wszystko mogę sobie wyobrazić. ale jaki to ma związek z tym co napisałam? Dla mnie leczenei depresji nei może być gorsze od samej depresji. DLA MNIE. Teraz rozumiesz? czy nadal będziesz mnie epatował chemioterapią?
    • xxwieczna Re: axyven i skutki uboczne 10.01.13, 08:37
      To może spróbuję się jakoś do poniedziałku przemęczyć. Chociaż oprócz tych przykrych skutków ubocznych czuję, że jak na razie ogólnie mam większego doła i apatię niż przed braniem axyvenu. Czy to też minie i zacznie on działać tak jak powinien?
      • iso_1 Re: axyven i skutki uboczne 10.01.13, 10:19
        Ja również miałem na początku brania wenlaflaksyny ogromnego doła i myśli samobójcze.
        U mnie minęło to po 2 tygodniach.
        Jeszcze raz sugeruję cierpliwość.
      • lucyna_n Re: axyven i skutki uboczne 10.01.13, 10:49
        Te pytania powinnaś skierować do lekarza.
        niektórzy chorzy mają tendencje samobójcze i podejmują próby samobójcze na początku leczenia, Tylko Ty wiesz na ile te odczucia są dla Ciebie silne, i tylko Ty wiesz co możesz wytrzymać a czego nie. Nie ma reguły jeśli chodzi o leki psychotropowe. Jednostkowe doświadczenie innego forumowicza niewiele znaczy, dla Ciebie może być o 180 stopni odmienne na plus lub minus, niestety.
    • xxwieczna Re: axyven i skutki uboczne 10.01.13, 11:42
      Myśli samobójczych całe szczęście nie mam i nigdy nie miałam. Po prostu czuję, że absolutnie wszystko jest ponad moje siły i wydaje mi się, że tak już zostanie...
      • iso_1 Re: axyven i skutki uboczne 10.01.13, 13:13
        to nie myśl tak bo to nieprawda
        mogę się z Tobą założyć że przejdzie o ile dasz szanse i nie przerwiesz brania leków - a tak właśnie robią najczęściej chorzy
        • ania_i_ja Re: axyven i skutki uboczne 12.01.13, 16:11
          przemęcz. Ja biorę axyven i mam jedynie nawroty "do opanowania" i nie tak długie jak kiedyś (przy asentrze). Kilka dni temu jednak bezmyślnie i beztrosko spóżniłam wizytę u lekarza i wykupienie kolejnych tabletek :( (w sumie 2 dni niebrania) I mam teraz to co Ty przy skutkach ubocznych...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka