Dodaj do ulubionych

jak go przekonać

09.02.13, 22:52
Mam pytanie dotyczące depresji. Podejrzewam, że cierpi na nią mój chłopak, z którym jestem 4,5 roku. Ma 25 lat i od dłuższego czasu (co najmniej pół roku) jest przygnębiony, nerwowy, nic go nie cieszy, nie jest szczęśliwy. Postanowił nawet zakończyć nasz związek, ponieważ nie wierzy w miłość, ludzie go denerwują. Ta depresja ma związek z niepowodzeniami oraz niezrealizowanymi marzeniami i planami. Znałam go wcześniej i był to bardzo dobry człowiek, który pomagał innym. On nie chce iść do lekarza, jest osobą upartą i niezależną. Wiem, że wizyta u specjalisty to jedyne rozwiązanie. Jak do niego dotrzeć, przekonać go? Prośby w stylu "jeśli nie pójdziesz to odchodzę" nic nie dają. Jest dla mnie oschły, nieprzyjemny, jedynie w sytuacjach intymnych jest "normalny". Chcę zobaczyć znowu uśmiech na jego twarzy. Co mam zrobić bo ja też zaczynam się źle czuć. Miał ktoś podobnie?

Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: jak go przekonać 09.02.13, 23:17
      a skąd wiesz że to jest depresja? Może to po prostu schyłek tego związku niestety..
      Ja bym chyba uciekała, a Ty zrobisz jak chcesz, ale nie ma recepty na przekonanie kogoś do leczenia.
      • mifune85 Re: jak go przekonać 10.02.13, 18:20
        lucyna_n napisała:

        > a skąd wiesz że to jest depresja? Może to po prostu schyłek tego związku nieste
        ty..
        > Ja bym chyba uciekała, a Ty zrobisz jak chcesz, ale nie ma recepty na przekonan
        > ie kogoś do leczenia.

        Zupełny brak romantyzmu. Ja chciałem odchodzić dziesiątki razy w depresji od dwóch dziewczyn które miałem przez całe życie. Teraz już się pilnuje bo wiem że w końcu może się stać to nie do wytrzymania. Od 2 lat nie mówiłem już o rozstaniu ale narzekam ciągle:)A jeśli twój chłopak jest taki uparty to został już chyba tylko szantaż typu "albo zaczniesz się leczyć albo się rozstaniemy". Jeśli to nie poskutkuje to chyba rzeczywiście lepiej uciekać. Uparty depresyjny to wrzód na dupie i trzeba z nim kategorycznie postępować.
        • lucyna_n Re: jak go przekonać 10.02.13, 21:13
          No sam widzisz, w ten sposób robisz dobrze sobie a nie im.,
          oczywiście twoje święte prawo dbać przede wszystkim o swój dobrostan, ale patrząc realnie z drugiej strony barykady to faktycznie lepiej wiać póki czas od takich "roamantyków" co widzą tylko czubek swojego nosa bo resztę im zaburzenie zasłania.
          • mifune85 Re: jak go przekonać 10.02.13, 21:18
            lucyna_n napisała:

            > No sam widzisz, w ten sposób robisz dobrze sobie a nie im.,
            > oczywiście twoje święte prawo dbać przede wszystkim o swój dobrostan, ale patr
            > ząc realnie z drugiej strony barykady to faktycznie lepiej wiać póki czas od ta
            > kich "roamantyków" co widzą tylko czubek swojego nosa bo resztę im zaburzenie z
            > asłania.

            Nie wiem czy to była odpowiedź do mnie. Brak romantyzmu to ucieczka od razu bez prób rozwiązania problemu choć pewnie do końca nigdy się nie rozwiąże. Ja osobiście kopnąłbym w dupę tych wszystkich ludzi z depresją którzy są zbyt dumni by pójść do lekarza. Wku...ają mnie niemiłosiernie ale jeśli kocha to pójdzie. Próbować na pewno trzeba.
            • lucyna_n Re: jak go przekonać 10.02.13, 22:17
              Tak naprawdę to nie wiemy czy on ma depresję. To że jest po kilku latach związku oschły i niemiły może mieć niestety bardziej prozaiczną przyczynę.
              Odpowiedź była bardzo do Ciebie,
              Romantyzm to nie jest znowu tak wielka cnota jak nam w szkole wmawiano, prawdziwy romantyzm pomylono nam z ckliwością, tanim sentymentem i poświęceniem się w imię próżnej nadziei, Dla mnie sentymentalny, łatworozklejający się facet to straszliwa łajza, a kobieta trwajaca w zwązku dla dobra ukochanego który jej nie okazuje żadnej miłości, szacunku, ale ona go podniesie i wydźwignie z upadku, będzie przy nim trwała choćby ją kopał po oczach żeby nie wyjść na bezduszną sukę w oczach społeczeństwa itd to po prostu głupia baba, ewentualnie zmanipulowana niszczęsna ofiara.
    • ncho-chi Re: jak go przekonać 22.02.13, 21:37
      Nie da się nic na siłę.
      On sam musi poczuć, że sobie nie radzi i CHCE wreszcie coś z tym zrobić.

      • flowerbomb1 Re: jak go przekonać 22.02.13, 23:42
        Dziękuję za odpowiedzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka