czlowiek_z_toru_zdjety
18.09.13, 13:01
mógłby ktoś pomyśleć czytając forum. Zdrowie to agresja.
Brzmi to w sumie jak powiedzenie, że skręcanie w lewo jest zdrowe, a w prawo chore. Kult przemocy jak każdy kult mówi o tym czego wyznawcy kultu brakuje. A depresyjnemu może brakować zasadniczo agresji, którą stłumił do cna. Brak przestrzeni życiowej przyciśnięcie do muru powoduje depresję. Ale drugi biegun agresji polegającej na waleniu głową w mur również. Problem jest w tym, że zasadniczo jest się na poziomie uciekaj albo walcz, który to poziom podnosi stres, którego nadmiar powoduje wyniszczenie mózgu i depresję.
Jest jeszcze inny poziom. Poziom relaksu. Przeznaczeniem człowieka nie jet walka ani ucieczka. Przeznaczeniem człowieka jest relaks w swoim stadzie. Bo człowiek to iastota społeczna. Tylko czasem musi mobilizować siły na ucieczkę lub walkę. Jeśli nieustannie żyje poza stadem i jest w stanie zagrożenia mobilizuje się aż do wypalenia. Jeśli musi tłumić ze względów na życie w quasi stadzie obcych osób swoje instynkty ucieczki lub walki, bo wyjdzie na tchórza lub nie można się sprzeciwić jak to między ludźmi, wtedy też jest depresja.