Gość: homo
IP: *.ngt-wise.pl
13.08.04, 17:53
Jak sądzicie, czy wszyscy psychiatrzy mogą być w 100% dyskretni i zaufani?
Np. ja zwierzyłem się mojemu Panu Doktorowi z faktu, iż jestem
homoseksualistą. Przyjął to bardzo miło, ale nigdy nie można być do końca
pewnym czy pozostawi na zawsze ten fakt dla siebie? A poza tym, czy ktoś
kiedyś nie będzie miał (w ten czy inny sposób) dostępu do mojej kartoteki
medycznej. W Warszawie wielu gejów i lesbijek uczęszcza do psychiatrów i
psychoterapeutów, ale wiem że część z nich ukrywa ten fakt przed lekarzem.
Napewno ma to zły wpływ na terapię, ale może uchronić ich przed ujawnieniem
publicznym ich tajemnicy. Co o tym sądzicie?