macine123
06.02.14, 14:53
Od 2 tygodni popijam yerba mate. Kupiłem dość dobrą, nie pyłek i zmiotki, nawet mogę polecić www.kraus.com.ar (podaję adres www firmy aby wiedzieć jak wygląda opakowanie). Bo myślę, że jakość ma znaczenie jak w przypadku kawy i herbaty. Miałem doła, niechęć do szukania nowej pracy po jej stracie. Alkohol, nikotyna, pomaga tylko na chwilkę. Potęguje potem złe samopoczucie. Wiadomo... czasem miło posiedzieć przy piwku w dobrym towarzystwie, nie zamierzam nikogo od tego odciągać jak czasem lubi. Już myślałem: pójdę do psychologa, psychiatry, ale co mi pomoże, zapisze jakieś prochy, chemię... moje stany depresyjne wynikają z braku pracy i raczej proszki czy tabletki nie są wg mnie najlepszym rozwiązaniem, tylko następna praca. Dobra diagnoza to podstawa, zadaj sobie pytanie, czemu masz doła, depresję ???????????????
Polecam tez śledzie, szczególnie zimą, ale nie z octu. No i odrobine ruchu, choć z godzinkę spaceru w ciągu dnia. W końcu nawet więzień ma godzinę obowiązkowego spacernika co dzień :)))) Czekolada tez dobra. Ogólnie zachęcam do korzystania z darów natury. Jednemu pomoże miłorząb japoński, innemu yerba... Najgorzej jak sytuacja która wpędziła nas w depresję trwa i nic nie wskazuje, aby się miało coś zmienić. Ale wtedy trzeba się odizolować od tego co nas przytłacza i próbować patrzeć do przodu lub próbować zmienić to co powoduje ten stan. Polecam się uczyć tez języków obcych, to pozwala spojrzeć poza Polskę, która tez potrafi przytłaczać i często jest przyczyną depresji.