Dodaj do ulubionych

Piwo , a SSRI

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.04, 20:25
Czy biorąc SSRI już prawie 3 miesiące piłem każdego dnia jedno , czasami 2
piwa.czy mogło być prawdopodobieństwo , że leki nie działały lub działały z
większą siłą?nie mam nałogu ale po pracy bardzo lubie wypić piwo.Czy kawa ma
jakiś wpływ na leczenie zaburzeń lękowych?
Obserwuj wątek
    • looserka Re: Piwo , a SSRI 31.08.04, 20:48
      Dotychczas nie stwierdzono aby SSRI wchodziły w interakcje z alkoholem.
      Jednocześnie zaleca się, aby podczas leczenia "unikać spożywania alkoholu".
      No i bądź tu mądry...
      Mnie w każdym razie niewielkie ilości piwka czy wina wchodziły bez problemu.
      • lira_korbowa Re: Piwo , a SSRI 31.08.04, 22:59
        looserka napisała:

        > Dotychczas nie stwierdzono aby SSRI wchodziły w interakcje z alkoholem.
        > Jednocześnie zaleca się, aby podczas leczenia "unikać spożywania alkoholu".

        Taką ulotkę skomentowała moja lekarka: nic się złego nie stanie, to znaczy
        człowiek nie wykorkuje, ani ataku nie dostanie - tylko alkohol znosi działanie
        leku. Radziła więc raczej nie brać lekarstwa w dniu, kiedy się człowiek napije.
        Ale codzienne popijanie SSRI piwem w tym kontekście to idiotyzm, i wyrzucanie
        forsy w błoto.
    • lucyna_n Re: Piwo , a SSRI 31.08.04, 20:53
      Piwo zawiera chmiel a wiec uspokaja:) ale raczej nie powinno sie pic alkoholu do tych lekow , nie
      regulernie i codziennie , przynajmniej tak mowia lekarze. Mozna brac preparaty ziolowe zawierajace
      chmiel, czasami pomagaja w trudnosciach w zasypianiu, sa skuteczniejsze niz melissa.
      Kawa nasila leki, a raczej zawarta w niej kofeina, tak samo jak napoje typu cola i inne energetyzujace
      np red bull. Lek nasila takze podwyzszony poziom dwutlenku wegla, wiec raczej unikaj dusznych
      pomieszczen, a takze co troche dziwne ale prawdziwe pogarszaja sprawe rumianek i mieta.

      Na pytanie czy alkohol wzmagal czy znosil dzialanie leku odpowiedz powinna tez byc na ulotce, z tego
      co wiem to niektorzy sie szybciej upijaja, ale nie wiem czy ma to wplyw na efekt terapeutyczny.
      Swoja droga takie codzienne dwa piwa to troche lagodnym alkoholizmem traci? nie sadzisz?
    • kamila551 Re: Piwo , a SSRI 31.08.04, 20:55
      co do alkocholu to nie wiem,ale ja naprzyklad nie moge pic kawy,bo mnie
      strasznie trzesie i rozdraznia,tez mam leki i wiem ze kawa w moim przypadku to
      tylko pogarsza moje samopoczucie.POZD.
    • gniadykon Piwo ratuje świat. Zimne, najlepsze. Ale Żywiec 31.08.04, 20:57
      zszedł na psy. EB lub Warka Strong.
      • lucyna_n Re: Piwo ratuje świat. Zimne, najlepsze. Ale Żywi 31.08.04, 21:00
        kolejny kandydat na alkoholika na forum.
      • nevada_blue Re: Piwo ratuje świat. Zimne, najlepsze. Ale Żywi 31.08.04, 21:47
        Warka Strong :)
        choć Żywca też nawet lubię :P

        pozdr.
        • kamila551 Re: Piwo ratuje świat. Zimne, najlepsze. Ale Żywi 31.08.04, 21:49
          eeetam piwo jest gorzkie,wole winko czerwone-cud miod.POZD.
          • nevada_blue Re: Piwo ratuje świat. Zimne, najlepsze. Ale Żywi 31.08.04, 21:59
            Warka Strong gorzka??? :)
            • kamila551 Re: Piwo ratuje świat. Zimne, najlepsze. Ale Żywi 31.08.04, 22:04
              mowie ogolnie,kochana ja juz tak dlugo nie pilam piwa,ze niemam
              porownania,kiedys pilam EB ktorego teraz zapewne juz nie ma i poprostu bylo
              gorzkie,a Warki to chyba nie pilam wogole. pozd.
            • gniadykon Nevada, czuję, że jesteś mi bliska... 31.08.04, 22:19
              Rozumiesz mnie...Tak, Strong. Oryginalny Grolsch tez był niezły...Ech. A ta
              lucyna jest głupia.
              • nevada_blue Re: Nevada, czuję, że jesteś mi bliska... 31.08.04, 22:50
                wcale nie jest głupia - dementuję! :)
                na piwach to ja się raczej za bardzo nie znam, ale Warkę Strong akurat lubię :)
                • gniadykon Re: Nevada, czuję, że jesteś mi bliska... 31.08.04, 23:09
                  Nie jest głupia? To może mi sie tak tylko wydaje. To za tego alkoholika. My
                  rozumiemy, że prawdziwego pragnienia nie oszukasz herbatką. A alkohol w
                  umiarkowanych ilościach sprzyja zdrowiu, także psychicznemu. O le!
                  • looserka Re: Nevada, czuję, że jesteś mi bliska... 31.08.04, 23:13
                    Powiedzmy, że do końca się z tym co piszesz nie zgadzam, ale Warkę Strong też
                    bardzo lubię! ( w umiarkowanych ilościach ma sie rozumieć :))
                  • nevada_blue Re: Nevada, czuję, że jesteś mi bliska... 31.08.04, 23:23
                    herbatka też dobra - szczególnie z sokiem i miodem :)
                    • future.schock Re: Nevada, czuję, że jesteś mi bliska... 31.08.04, 23:26
                      nevada_blue napisała:

                      > herbatka też dobra - szczególnie z sokiem i miodem :)
                      a może być tylko z rumem?;-)

                      • nevada_blue Re: Nevada, czuję, że jesteś mi bliska... 31.08.04, 23:28
                        próbowałam w ten subtelny sposób dać do zrozumienia Panu GniademuKoniowi, że herbatką też da sie ugasić pragnienie..
                        ale z rumem - szczególnie zimą :)
                  • lucyna_n Re: Nevada, czuję, że jesteś mi bliska... 01.09.04, 00:04
                    wydaje Ci sie !!
              • lucyna_n Re: Nevada, czuję, że jesteś mi bliska... 01.09.04, 00:03
                ale ty jestes niepoczciwy czlowiek, to od tego piwa pewnie:P

                piwo z rana jak smietana.

                • lucyna_n Re: Nevada, czuję, że jesteś mi bliska... 01.09.04, 00:05
                  to bylo do Gniadego
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka