ya-rn 01.05.15, 15:35 Eksperymentuję z uważnością w łagodzeniu odczuwania lęku. Próbował ktoś? Pomogło? Dla mnie to na razie niejasne. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zoliborski_goral Re: Eksperyment z uważnością 03.05.15, 10:41 Chodzi ci o vipassanę czy te klimaty? Odpowiedz Link Zgłoś
ya-rn Re: Eksperyment z uważnością 03.05.15, 10:57 Mam na myśli mindfulness, czyli koncentrację uwagi na bieżącym doświadczeniu, rezygnację z automatyzmu reakcji i ocen, kształtowanie postawy "nie wiem" (zamiast "i tak mi nie wyjdzie, jak zwykle się nie uda") Dla mnie to na razie ciężka praca, trudna do wykonania. Masz dobre doświadczenia z vipassaną? Odpowiedz Link Zgłoś
zoliborski_goral Re: Eksperyment z uważnością 03.05.15, 12:40 To jest mniej więcej to samo. Trudno powiedzieć jak to zadziała, to bardzo indywidualna sprawa, z pewnością zwiększa obszar percepcji. Efekty mogą jednak dotyczyć spraw znacznie szerszych niż samopoczucie. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Eksperyment z uważnością 03.05.15, 16:08 niezależnie od tego czy to Ci pomoże na depresyjne lęki wyrobienie sobie takich nowych nawyków, zmiana sposobu odbierania rzeczywistości, wybicie się ze schematów myślowych jest moim zdaniem bardzo dobre, nawet całkiem zdrowi mogą z tego czerpać korzyść. Nie robilabym z tego "sposobu na życie" ale dobrze jest próbować zmienić to co wpojono nam kiedyś na mur a co okazało się działać na naszą niekorzyść. Nie da się znaleźć sposobu na siebie inaczej jak próbując. uważność to poza tym niezwykle modny trend:) więc wiesz, będziesz do przodu. Odpowiedz Link Zgłoś
ya-rn Re: Eksperyment z uważnością 04.05.15, 10:58 Sposobu na życie z tego raczej nie zrobię ponieważ pozostawanie w stanie ciągłej uważnosci na razie wydaje mi się nienaturalne. Natomiast, kiedy smutek lub lęk bardzo mnie męczą, często ciężko mi znaleźć siłę do korzystania z uważności, nie umiem się zdystansować. Ciekawa jestem jak mają inni. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Eksperyment z uważnością 04.05.15, 12:47 W depresji wszystkie metody wydają mi się nieskuteczne i męczące, ale jak już z niej troche wylezę to okazuje się że jednak ziarno posiane zaczyna kiełkować i dawać plon. Podobnie mam z ćwiczeniami fizycznymi w depresji wydaje mi się że to mozolne czołganie nie ma żadnego sensu, a potem jednak cieszę się że mi mięśnie nie zanikły:) Nie musisz być "uważna"cały czas, jak Ci się przypomni to spróbuj przez dajmy na to minutę "potrenować", przyjrzeć się swoim myślom, i zmusić je do wejścia na inne tory, minuta to wcale nie tak mało jak się wydaje, z początku i 5 sekund nierozbiegniętych myśli to dla mnie był sukces. Z czasem wchodzi to w nawyk, robi się łatwiej, a w pewnym momencie nawet sprawia przyjemność fakt że można się jednak zdystansować od depresji i to wtedy kiedy się chce a nie kiedy depresja pozwoli. Nie sprawi to w magiczny sposób że depresja ustąpi i cały dzień będzie super, ale takie chwile wyprostowanych myśli i światełko w tunelu są dość cenne w depresyjnej lepkiej maziomgle. Poziom stresu obniżony choć na chwilę jest bardzo cenny. Twój organizm będzie Ci za to wdzięczny. Odpowiedz Link Zgłoś
zoliborski_goral Re: Eksperyment z uważnością 04.05.15, 12:49 Ile czasu na to poświęcasz? Odpowiedz Link Zgłoś
ya-rn Re: Eksperyment z uważnością 04.05.15, 19:57 To zależy. Bywają dni kiedy w sumie i dwie godziny (kiedy np. jadąc tramwajem albo siedząc w domu na podłodze po prostu obserwuję myśli i staram się do nich dystansować). A bywają takie dni, że kwadrans. Odpowiedz Link Zgłoś
zoliborski_goral Re: Eksperyment z uważnością 04.05.15, 12:56 W depresji ma działać. www.webmd.com/depression/news/20150421/mindfulness-based-therapy-as-good-as-meds-for-depression-study-says Odpowiedz Link Zgłoś
ya-rn Re: Eksperyment z uważnością 04.05.15, 20:08 To mnie przekonuje: The program is intended to train the mind and body to respond more constructively to experiences in hopes of preventing another slide into depression I to : In the new study, 424 people with major depression were assigned to either mindfulness-based cognitive therapy or to antidepressants. Over two years, the relapse rates were similar- 44 percent in the therapy group and 47 percent in the medication group. What a surprise, therapy działa jakby lepiej niż medication Odpowiedz Link Zgłoś
zoliborski_goral Re: Eksperyment z uważnością 05.05.15, 08:49 No właśnie, przy okazji może pomóc i na depresję czy lęki choć niektórym pogłębianie świadomości niekoniecznie odpowiada. Ale te techniki zasadniczo prowadzą w inne ciekawe obszary. Odpowiedz Link Zgłoś
ya-rn Re: Eksperyment z uważnością 05.05.15, 09:40 zoliborski_goral napisał: > Ale te techniki zasadniczo prowadzą > w inne ciekawe obszary. Co masz na myśli? Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Eksperyment z uważnością 05.05.15, 10:34 też jestem ciekawa, w jakie obszary zawędrował Żoliborski, choć przyznam że to trochę i strach wiedzieć :) Odpowiedz Link Zgłoś
zoliborski_goral Re: Eksperyment z uważnością 05.05.15, 11:01 "co" - poznanie? Poznanie to poznanie. Jak poćwiczysz tę uważność to się dowiesz. Tutaj nie za bardzo jest co streszczać. Odpowiedz Link Zgłoś
ya-rn Re: Eksperyment z uważnością 05.05.15, 11:48 Ciekawe, pomyślałam, że napiszesz coś w tym rodzaju. Ja bym napisała: dostajesz odpowiedzi, których się nie spodziewasz, które bywają trudne, ale są prawdą, na tyle na ile możesz to przyjąć, wolną od iluzji. Odpowiedz Link Zgłoś
zoliborski_goral Re: Eksperyment z uważnością 05.05.15, 12:33 I bardzo dobrze napisałaś w rzeczy samej. Do zasadniczego otrzeźwienia to prowadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Eksperyment z uważnością 05.05.15, 13:54 poczulam się jak w jaskini mistrza Jody, jeszcze tylko korzeniuszki brakuje :) Odpowiedz Link Zgłoś
ya-rn Re: Eksperyment z uważnością 05.05.15, 17:53 lucyna_n napisała: > poczulam się jak w jaskini mistrza Jody, jeszcze tylko korzeniuszki brakuje :) Rozmowa zupełnie jak w "star łors" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ya-rn Re: Eksperyment z uważnością 05.05.15, 17:52 zoliborski_goral napisał: > Do zasadniczego otrzeźwienia to prowadzi. I nagle się okazuje, że to nie zawsze tylko ICH wina ;-) Podzielisz się trochę swoim doświadczeniem ? Odpowiedz Link Zgłoś
zoliborski_goral Re: Eksperyment z uważnością 05.05.15, 20:02 Czyż nie czczym w piętke gonieniem byłyby w tym miejscu rozważania owe? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
ya-rn Re: Eksperyment z uważnością 06.05.15, 09:14 W związku z tym, że moje problemy zdrowotne uszkodziły mi funkcje poznawcze, uprzejmie informuję, że związek frazeologiczny "gonić w piętkę" pozostaje dla mnie niezrozumiały. Co Autor miał na myśli? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zoliborski_goral Re: Eksperyment z uważnością 06.05.15, 09:57 Tu do rzeczy odpowiedzieć mogę...: zwrot; w jęz. łowieckim gonić w piętkę to gonić zwierza w kierunku przeciwnym niż prowadzą tropy; (…) waćpan już zupełnie w piętkę gonisz! – H. Sienkiewicz, Trylogia. Odpowiedz Link Zgłoś
o0.oo Re: Eksperyment z uważnością 06.05.15, 23:16 Ale jaką konkretnie metodę praktykujesz? To coś pomaga na samopoczucie? Odpowiedz Link Zgłoś
zoliborski_goral Re: Eksperyment z uważnością 07.05.15, 08:52 Możemy dla ustalenia uwagi nazwać to shikantaza. Zasadniczo nie ma różnicy z innymi technikami wywodzącymi się z buddyjskiej Satipatthana Sutta jak vipassana. Mindfullness o ile wiem to ta sama szkoła ale z nieco bardziej wodnikową nazwą. Czy pomaga? Trochę okrężną drogą. Jak pisałem, można liczyć na niespodzianki. Odpowiedz Link Zgłoś
ya-rn Re: Eksperyment z uważnością 10.05.15, 06:47 zoliborski_goral napisał: > Mindfullness o ile wiem to ta sama szkoła ale z nieco bardziej wodnikową nazwą Mam wrażenie, że mindfulness to nie wodnikowa nazwa, tylko biznesowa, biorąc pod uwagę cenę kursów. Taka obietnica umysłowej pełni po krótkim szkoleniu. Odpowiedz Link Zgłoś
zoliborski_goral Re: Eksperyment z uważnością 10.05.15, 15:14 Zgadza się, "wodnikowy" to ironia. Nie miałbym zresztą nic przeciwko robieniu z nauczania technik medytacyjnych sposobu na życie zawodowe, to ma sens, problem jest inny: z reguły biorą się za to różne zaburzone osobowości i mamy problem. Zresztą moim zdaniem nieunikniony jesli z kolei uczniowie szukają swojego guru. Jak nauczał (swoich uczniów) Krishnamurti "Mistrz niszczy ucznia ale uczeń niszczy też mistrza".. Odpowiedz Link Zgłoś
ya-rn Re: Eksperyment z uważnością 14.05.15, 21:40 Szukałeś kiedyś guru? Ja nigdy. Może to cecha depresyjnych? Radzą sobie sami ponieważ mają pesymistyczny pogląd na relacje.. Odpowiedz Link Zgłoś
zoliborski_goral Re: Eksperyment z uważnością 12.05.15, 07:37 Najlepsza rzecz w tym temacie jaką przeczytałem: mahajana.net/teksty/strofy_wiary_w_umysl.html Odpowiedz Link Zgłoś
zoliborski_goral Re: Eksperyment z uważnością 15.05.15, 09:27 Po pierwsze jak sugerowałem o gonieniu w piętkę wcale nie jestem przekonany o leczniczym wpływie takich rozważań na depresję stąd nie wiem czy takie forum to to właśnie miejsce. Po drugie "najdrobniejsze nawet rozróżnienie ziemię i niebo oddzieli od siebie...". W tej dziedzinie nie obędziesz się jak choćby w tym tekście bez użycia paradoksu więc zazwyczaj taki przekaz jest kwitowany jako bełkot. Odpowiedz Link Zgłoś
ya-rn Re: Eksperyment z uważnością 15.05.15, 18:33 Być może każde rozważania, odwracające uwagę od depresyjnych czarnych myśli, są pomocne? Uważność to zauważanie tego, co tu i teraz, nie tylko w nas, poza nami też. Kolory, dźwięki, zapachy. Może przynieść świadomość, że jest miejsce na coś więcej niż cierpienie. Bełkot można zobaczyć w każdej wypowiedzi, pisanej czy mówionej. To zależy od czytającego czy słuchającego, a nie od tego kto pisze czy mówi :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zoliborski_goral Re: Eksperyment z uważnością 19.05.15, 11:23 No, pewnie i tak może być ale tutaj teoretyczne konkluzje bez osobistego doświadczenia będą wprowadzały w błąd . Co do uważności skierowanej na własne ciało spotkałem się z ciekawą uwagą ze jest to specyficzny przypadek gdy obserwowany jest jednocześnie obserwatorem. Co jest istotne w takiej praktyce: konsekwentne zwrócenie nieróżnicującej uwagi na wrażenia płynące z przestrzeni ciała i ich afirmacja czyli fundamentalne założenie że cokolwiek się odczuwa jest to dobre zmieniają percepcję siebie samego. Odpowiedz Link Zgłoś
o0.oo Re: Eksperyment z uważnością 19.05.15, 19:34 Ciekawe gdy to robię, jakby spotkanie z samym sobą. Odpowiedz Link Zgłoś
ya-rn Re: Eksperyment z uważnością 19.05.15, 21:28 zoliborski_goral napisał: > fundamentalne założenie że cokolwiek się odczuwa jest to dobre Pomyślałam, że cokolwiek się odczuwa nie jest ani dobre, ani złe, po prostu jest... Odpowiedz Link Zgłoś
zoliborski_goral Re: Eksperyment z uważnością 19.05.15, 23:05 Owszem...ale zacznijmy po kolei. Odpowiedz Link Zgłoś