martyna-123456
05.09.15, 12:41
Hej
Któregoś dnia siedziałam przy stole i strasznie zakręciło mi się w glowie i bardzo się przestraszyłam. Od tego momentu co i raz mam bóle głowy, zawroty i uczucie jakby falowania w głowie. Pomyślałabym, że jest coś nie tak, ale zrobiłam badania krwi na cukier, ob i zwykła morfologie i jest wszystko wporządku. Najdziwniejsze jest to, że gdy jestem zajęta (jestem na siłowni, skupiam się na czymś) głowa w ogóle nie boli. Ale gdy mam chwile dla siebie, gdy siedze i nic nie robię zaczyna boleć oraz zaczyna mi się w niej kręcić. Staram się wtedy nie myśleć o tym i chwile jest dobrze, a potem znów. W niektóre dni miałam dość mocne bóle głowy (tak jakby sam środek głowy), w inne nieco lżejsze. Nie wiem skąd to się bierze, nie mam żadnych stresów, niczym się nie martwie, prowadzę zdrowy tryb życia. Mam wrażenie tak jakbym sama napędzała te bóle, ale nie wiem dlaczego. Czy to może być początek czegoś poważnego?