Dodaj do ulubionych

Wpuść Tatę

31.12.15, 00:38
"Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną. "

Zatem mozna uslyszec glos i nie otworzyc .
Na samym dole depresji(o ile dobrze pamietam) nie ma juz lęku ,niepokoju ,nerwicy (nawet jesli sie ja posiada) .Nie ma juz zadnych masek ,bo wszystkie spadly z braku sil.
Jest smierc i samotność choc się nie umiera .Wtedy czlowiek zdaje sobie sprawe ,ze ma dusze ,bo namacalnie doswiadcza ,ze nie ma w nim juz zycia ,nie w przenosni czy poetyckiej pozie , ale realnie .Jest nawet pewnego rodzaju zdziwienie iz zyje sie , skoro sie nie zyje .
Tata jednak w przypowiesci o synu marnotrawnym nie mowi iz syn byl mocno poturbowany zyciem ,mocno poraniony ,czy ledwo zywy .
"...ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się."
I na koncu przypowiesci powtarza :" A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył, zaginął a odnalazł się. "
Na dnie naszej duszy w depresji nie czujemy juz grzesznych pragnien ,nie ma juz zawisci ,checi zemsty,stresu itd.
Jest tylko to uczucie wszechogarniajacej samotnosci i smierci duszy ,o ktorej istnieniu bez tego doswiadczenia byloby latwiej powatpiewac .
I pragnienie jedno jedyne : miłości.
Jednak czlowiek niewierzacy nie zdaje sobie sprawy skąd to pragnienie .
Nie wie kto je w czlowieku umiescil i sprawil ,ze sw Augustyn rzekł:"Stworzyłeś nas bowiem jako skierowanych ku Tobie. I niespokojne jest serce nasze, dopóki w Tobie nie spocznie. "
Nie wie iz Tata ma moc podniesc i przywrócić do Zycia taka dusze w jednej chwili i napelnic ja taka Miłością,Radością i Pokojem, jakich nikt i nic w tym swiecie dac nie moze ,a jezyk ludzki jest za krotki aby wyrazic te rzeczywistosci . To doswiadczenie bylo moim udzialem.
Takze konczac , to miejsce w nas najglebiej to miejsce dla Taty ,przez Tate zrobione i na Niego czekajace , jako na Jedynego mogacego je w pelni wypelnic .


Obserwuj wątek
    • zoliborski_goral Re: Wpuść Tatę 31.12.15, 08:22
      Nie wygłupiaj się. Już o tym kiedyś pisałem: Polska ze swoim patologicznym katolicyzmem ma dużo więcej samobójstw, zabójstw i wypadków śmiertelnych na drogach od takich przykładowo ateistycznych Czech czy Szwecji. To po cholerę mi tacy bogowie? Nie mam komu pieniędzy oddawać?
      • mintaj3 Re: Wpuść Tatę 31.12.15, 10:08
        Czy taki Jan Paweł II lub np. s.Malgorzata Chmielewska youtu.be/b9oQ-vczuj8

        to tez patologia katolicyzmu ?
        • mintaj3 Re: Wpuść Tatę 31.12.15, 10:22
          Albo taki Adam Chmielowski m.deon.pl/religia/swiety-patron-dnia/art,119,sw-brat-albert-chmielowski-dobry-jak-chleb.html
          • lelum3 Re: Wpuść Tatę 31.12.15, 12:12
            Przeczytałam Twoje posty i doszłam do prostego wniosku, że pomyliłeś fora. Polecam np. sychar.org/
            • mintaj3 Re: Wpuść Tatę 31.12.15, 13:36
              Dziękuję , ale chyba jeszcze ta stronka nie jest mi potrzebna . Nie mówię , ze zawsze tak będzie , ale na dzień dzisiejszy raczej niekoniecznie.
    • lucyna_n Re: Wpuść Tatę 31.12.15, 13:23
      Witaj Mintaju, życzę Ci dobrego roku 2016 :)
      • mintaj3 Re: Wpuść Tatę 31.12.15, 13:42
        Cześć Lucynko , ja Tobie również życzę tylko i wylacznie wszystkiego najlepszego w Nowym Roku :)
    • zoliborski_goral Re: Wpuść Tatę 01.01.16, 16:18
      Ja mogę podać ci całą litanię wartościowych katolików, muzułmanów, żydów czy ateistów i co z tego? Pytam po prostu jak religia pomaga choćby na skłonność do samobójstw czy brutalność na drodze? I odpowiadam: NIJAK. Pamiętam za to demonstracyjnego katolika w samochodzie z ewangeliczną rybą który złośliwie mało mnie nie zepchnął w rów. Z szerokim uśmiechem się wtedy przeżegnałem i...uciekł. To oczywiście tylko pojedynczy przypadek ale dlaczego światowym liderem w samobójstwach jest Litwa, kraj jeszcze bardziej fanatyczny w katolicyźmie od Polski?
      • zoliborski_goral Re: Wpuść Tatę 01.01.16, 16:30
        Uważam że fanatyzm jest istotą religijnego opium, jeśli natomiast nie jesteś fanatykiem to za to "żeś letni" grozi Pismo "zostaniesz wypluty z ust moich" dodaje Apostoł...Religia potrzebuje fanatyków z obu stron zresztą a nie jędrków-mędrków
      • mintaj3 Re: Wpuść Tatę 02.01.16, 09:00
        Podalem te przyklady w kontekscie tego o czym napisales , mianowicie w kontekscie patologii .Nie w znaczeniu , ze gdzie indziej nie znajdziemy wartosciowych ludzi , a w znaczeniu takim , ze patologia czegokolwiek, to nic pozadanego i prawidlowego.Inaczej nie bylaby patologia .Nie wymagamy zeby patologie typu - alkoholizm w rodzinach -byly norma w spoleczenstwie ,poniewaz widzimy tego skutki . Z religijnoscia rzecz jest na podobnej zasadzie ,tylko problem zachodzi gdy patologie uznajemy za norme ze względu na liczebnosc ,statystyke ,a nie ze wzgledu na ,prawidlowosc czy, ze tak powiem uzycie zgodne z instrukcja .Tak jak nie uznajemy szlachtowania napotkanych przechodniow za zgodne z instrukcja uzycia noza czy maczety.Problem w tym ,ze sa tacy ,ktorzy byliby gotowi do tego typu uzytku tych narzedzi ,co nie znaczy ,ze nawet gdyby bylaby ich przerazajaca wiekszosc w spoleczenstwie ,to ich zachowanie uznalibysmy za normalne.Zas niestety za norme statystyczna owszem .
        W drugim liscie do Tymoteusza ,sw Pawel pisze :
        "A wiedz o tym, że w dniach ostatnich nastaną chwile trudne. 2 Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, wyniośli, pyszni, bluźniący, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, niegodziwi, 3 bez serca, bezlitośni, miotający oszczerstwa, niepohamowani, bez uczuć ludzkich, nieprzychylni, 4 zdrajcy, zuchwali, nadęci, miłujący bardziej rozkosz niż Boga. 5 Będą okazywać pozór pobożności, ale wyrzekną się jej mocy. I od takich stroń. "
        Tak wiec mamy tu nie tylko ostrzezenie przed okazujacymi jedynie pozor poboznosci ,ale rowniez stwierdzenie dotyczace mocy prawdziwej poboznosci.
    • mintaj3 Re: Wpuść Tatę 02.01.16, 09:37
      Dla mnie skrajna dewocja i np. Sw. Franciszek z Asyzu nie stroja po jednej stronie fanatyzmu ( choc radykalizmu Mu nie sposob odmowic)lecz na calkowicie przeciwleglych biegunach .Glownie ze wzgledu na jedna kwestie .Mianowicie na milosc .
      Cytujac Jezusa :"Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali".To jest normalnosc chrzescijanska.
      Jednak Gandhi mowil :

      "Lubię waszego Chrystusa. Nie lubię waszych chrześcijan. Wasi Chrześcijanie są tacy niepodobni do Waszego Chrystusa"
      Z kolei list do Diogneta z II w. ma trochę inna wymowe :
      "Chrześcijanie nie odróżniają się od innych ludzi ani jakimś specjalnym
      terytorium, ani językiem, ani zwyczajami. Nie zamieszkują osobnych miast, nie
      mają własnego języka, nie prowadzą jakiegoś osobliwego trybu życia. Ich nauka
      nie jest owocem refleksji czy poszukiwań filozofów goniących ustawicznie za
      nowościami; nie wyznają oni, jak tylu innych, żadnego systemu filozoficznego.
      Mieszkają w miastach zarówno greckich jak i barbarzyńskich, jak komu wypadnie, i
      mimo że w ubiorze, jedzeniu i we wszystkich innych sprawach idą za zwyczajami
      miejscowymi, prowadzą tryb życia wspaniały i, jak to wielu wyznaje,
      niewiarygodny. Mieszkają w swojej ojczyźnie, ale jakby byli cudzoziemcami;
      wykonują wszystkie obowiązki dobrego obywatela i nie uchylają się od żadnych
      ciężarów, ale czynią to jakby byli przyjezdnymi gośćmi. Każda obca ziemia jest
      dla nich ojczyzną, każda ojczyzna jest dla nich obcą ziemią. Tak jak wszyscy
      żenią się, wychodzą za mąż i rodzą dzieci, ale nigdy nie zabijają nowego życia.
      Mają wspólnotę dóbr, ale nie łoża.

      Żyją w ciele, ale nie według ciała. Żyją na tej ziemi, ale czują się obywatelami
      nieba. Są posłuszni ziemskim prawom, ale ich sposób życia wynosi ich ponad
      wszelkie prawo. Kochają wszystkich, a wszyscy ich nienawidzą. Są nieznani, a
      jednak ustawicznie padają na nich wyroki. Posyła się ich na śmierć, a oni w niej
      otrzymują życie. Są ubogimi, a wzbogacają wszystkich. Brak im wszystkiego, a
      obfitują we wszelkie dobra. Są pogardzani, a oni uważają to za tytuł chwały.
      Szkaluje się ich na wszystkie sposoby, a jednak przyznaje się im ustawicznie rację.

      Gdy wyrządza się im krzywdę, oni błogosławią; gdy traktowani są haniebnie,
      odpowiadają szacunkiem. Mimo że czynią dobrze, karze się ich, jakby byli
      złoczyńcami. Gdy muszą znosić karę, cieszą się, jakby im ktoś dawał życie. Żydzi
      ustawicznie toczą z nimi wojnę, poganie ich prześladują. Ale ci, którzy ich
      nienawidzą, nie potrafią powiedzieć, jaki jest powód ich wrogości. Słowem,
      chrześcijanie są dla świata tym, czym dusza jest dla ciała.Bóg ich umieścił w
      tym zaszczytnym miejscu i oni nie mogą stamtąd zdezerterować."
      • zoliborski_goral Re: Wpuść Tatę 02.01.16, 17:33
        Pięknie pisali chrześcijanie o sobie w starożytności ale nie wyjaśniasz istotnie częstszych samobójstw i zabójstw wśród wyznających Prawdziwego Chrystusa Polaków i Litwinów w porównaniu do choćby czeskich i szwedzkich ateistów.
        • mintaj3 Re: Wpuść Tatę 02.01.16, 19:44
          A jak rozumieć ten cytat ? "Będą okazywać pozór pobożności, ale wyrzekną się jej mocy. "
          • zoliborski_goral Re: Wpuść Tatę 02.01.16, 21:08
            Czyli niby za mało prawdziwego katolicyzmu? Ale tu kvrwa prawie 100% to tacy własnie katolicy po 1000 letnich doświadczeniach z Kościołem Katolickim! Najpierw zatem powinieneś propagować uczciwy katolicyzm wśród swojaków-katolików...Tam jest prawdziwe pole do popisu a wśród ateuszy?...A niech ich diabli wezmą :-D Na marginesie wynika z tego że łatwiej i zdrowiej jest być szczerym ateistą (lub co pewniejsze nie interesować się bajkami) niż nieszczerym katolikiem. Może pójść w tym kierunku? Na poważnie religia jest faktycznie rodzajem narkotyku lub psychicznego uzależnienia ze wszystkimi tego konsekwencjami. Znam przypadki pokrewnego uzależnienia od hazardu i jest to zaiste diabelska sprawa.
            • ditta12 Re: Wpuść Tatę 03.01.16, 16:42
              Abraham chyba,o ile dobrze pamiętam,miał zabić swego syna bo bóg mu tak kazał dla sprawdzenia jego wiary.
              Ale......czy to humanitarne?

              A może nie Abraham bo on miał Izaaka i tego no,Newtona(to żart)i se mu matka futerko do rączki przykleiła królicze by udawał brata,by scheda przeszłą na tego jej synalka.
              Jakich to sposobów te baby dawne we Biblii używały by do władzy dojść niczym na Dworze Sworca za pomocą trucizn,tiaaaaaaaa
              • ditta12 Re: Wpuść Tatę 03.01.16, 16:44
                A Kain poszedł na wschód od Edenu do ziemi Kananejskiej,a gdzie to a gdzie to?
                Czy to była dziewczynka Abel,Abigail czy chłopczyk?
                Mnie przy tym nie było,to nie wiem.
                • mintaj3 Re: Wpuść Tatę 03.01.16, 16:56
                  Ciekawszy trop z tej historii to wg mnie : "Pan zapytał Kaina: "Dlaczego jesteś smutny i dlaczego twarz twoja jest ponura? 7 Przecież gdybyś postępował dobrze, miałbyś twarz pogodną; jeżeli zaś nie będziesz dobrze postępował, grzech leży u wrót i czyha na ciebie, a przecież ty masz nad nim panować".
                  • ditta12 Re: Wpuść Tatę 03.01.16, 19:18
                    Ten Kain to dał ojcu swemu Adamowi dar roslinny,wegański a Abel -mięsny i spodobało się to ojcu Adamowi bo mięsożerny był.
                    A znasz o grillach z Biblii?Odór miły dla Pana?Smażenina a do tego może z cebulą i boczek?Każdy ćwoczek jada boczek.
                    Baba nie łasa na smażeninę,przynajmniej ja.Wolę gotowane bo mam za wysoki holesterol,czasami,po klopiksolu,najtwardszym z psychotropów co mi u czóbków czasami wtryniają za.........nie wiem za co.Wybacz.

                    Grzech?Jaki grzech masz a myśli?Co to znaczy grzeszyć?Czytał Ty widzenie Księdza Piotra?A wiesz czyje chociaż to?To napisz.
                  • zoliborski_goral Re: Wpuść Tatę 04.01.16, 11:26
                    To rzeczywiście ciekawy trop wskazujący jak sobie najarany religijnym opium Autor tego wątku wyobrażał szczególnie wyrafinowane pogrywki swojego ponurego Mzimu . Najwyższy oczywiście wszystko wiedział już przed stworzeniem świata ale sprawiało mu wyraźną przyjemność podźganie w tyłek patykiem Kaina którego dręczyły wyrzuty sumienia. No więc nasz Jahwe dorzucał z przyjemnościa do pieca smażąc swoje Dziecię Człowiecze powoli na wolnym ogniu... :-D
                    Dam Ci swoje standardowe pytanie zatykające z reguły znawców Biblii: co sądzić o gościu który zażądał od swoich wyznawców wybicia co do nogi plemienia Amalekitów łącznie z kobietami, dziećmi oraz - co dziwne - inwentarzem żywym...Realizował to w nieco łagodniejszej wersji Hitler ale jakoś nie cieszy się wielką estymą póki co...
                    • ditta12 Re: Wpuść Tatę 04.01.16, 17:25
                      <To rzeczywiście ciekawy trop wskazujący jak sobie najarany religijnym opium Autor tego wątku wyobrażał szczególnie wyrafinowane pogrywki swojego ponurego Mzimu .>

                      To kadzidło ino i mirra ....no i złoto dla blasku,heh.

                      Żydzi ustanowili się nadludźmi jako i naziści,ubermench,dlategoż się wzajemnie zwalczali a i języki u nich jednakie.Hitler był Żydem po kądzieli a u nich kądziel się liczy nie miecz.
                      A czemu kazali wyrżnąć pogańskie plemię.Przez bożki,w tem jakiegoś baala co im bruździł,podobnie jak w Egipcie,raz jednobóstwo,Amon,to znów rewolucja i wielobóstwo jak i u nas,raz jeden bóg a potem trójca święta i wszyscy święci i błogosławieni.
                      Gdy wchodzę do kościoła to widzę ludzi klęczących a to pod jednym obrazkiem a to pod drugim i się dziwuję że miast do Boga swego,Jahwe czy tam Eli,Elohim się modlić to modlą się do obrazków.
                      Mam nadzieję że i do moich będą się kiedyś modlić tylko ino mi trza wymalować świętych i błogosławionych i już.
                      • ditta12 Re: Wpuść Tatę 04.01.16, 17:32
                        <Oto stoję u drzwi i kołaczę: jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną. ">

                        To zacz mądre zdanie bo moja matka nie przyjęła mego kolegi na wilijum choć stawia talerz dodatkowy zawsze jak chrześcijance przystało,dla zbłąkanego wędrowca.
                        Nie chciała wieczerzać gdy Jezusek się rodzić miał nazajutrz bo wilia to przeddzień.
                        To zostaliśmy u mnie w domu bo ja go godnie przyjęłam a że mnie oszukał i do brata wrócił oszusta co jego brata udaje i go wyzyskuje bo głupi on to już inna kolej rzeczy.
                        Oszukują mnie z zasady bo jestem sprawiedliwa.
                        Jak mam postępować to nie wiem ale człowieka choćby najgorszym był wśród ludzi,najlichlejeszym,najuboższym to przyjmę a jeszcze w taki dzień jak Wigilia Bożego Narodzenia?
                        Toż ponoć Jezusek w stajence lichutkiej,pośród zwierzaczków i pastuszków narodzon był bo spis powszechny się odbywał i trza było się stawić osobiście gdyż internetu jeszcze nie wynaleziono.
        • tej-ta Re: Wpuść Tatę 06.01.16, 03:40
          Czesi są ciągle nachmieleni piwem, w dodatku popalają marihuanę, to łagodzi ich złe ateistyczne nastroje :)
    • ditta12 Re: Wpuść Tatę 04.01.16, 17:39
      A czy to prawda to cholera wie bo tylko Jan Ewangelista tak prawił a inni?Inni nie.
      A ile tych ewangelii?
      Głowa mała do tych spraw.
      Księgę Henocha też w Konstantynopolu odrzucili bo za dziwaczna była,czytałam to wiem.
      Jakiś może popapraniec?
      Ale chyba Biblia to Biblia a nie dowolna interpretacja.
      Podobnie jak z Adamem Mickiewiczem.
      IIczęść Dziadów i IIIczęść Dziadów, a I gdzie?Nie ma?Wypie...ł?(czytaj-wyrzucił).
      Może podobnie jak Sybilla swoje przepowiednie,chciała zapłaty,jak jej Salomon nie dał ile chciała to buch.podpalała aż jej ostatnia została i dopiero zapłacił jak za wszystkie.I miał rację.Po co mu wcześniejsze?
      To opowieść mojej babci i ona jeszcze mówiła że jak będzie koniec świata to ludzie będą mieli włosy jak owce(dredy?)i dzwonki u butów-cokolwiek to oznacza.
      • ditta12 Re: Wpuść Tatę 04.01.16, 17:41
        Koniec jakiego świata?
        A może początek innego?
        Może za dużo już tej pornografii na facebooku nawet-aż mdli,może przejadły się półki z ludźmi na portalach randkowych,może chaos i dupa psia z tego?
        Kto wie?
        • ditta12 Re: Wpuść Tatę 04.01.16, 17:48
          <Na dnie naszej duszy w depresji nie czujemy juz grzesznych pragnien ,nie ma juz zawisci ,checi zemsty,stresu itd.>

          Kto nie sięgnął dna,nie potrafi odbić się ku górze.

          Ja chyba dotknęłam dna totalnego bo poleciałam w kosmos a nawet poza przestrzenie ogarnięte przez człowieka za pomocą teleskopu Hawla czy innych bo czułam to,to było piękne tabk bardzo że urzekło mą duszę i wiem że gdy tylko zechcę to mogę tam wracać.Otworzyli mi drzwi.
          Kiedyś,dawno usłyszałam głos obcy"Znajdź klucz do delty".Nie wiedziałam co to znaczy.
          Szukałam.
          Znalazłam.To.......nie potrafię powiedzieć bo nie znam odpowiednich słów jak Ezahiel na swoje widzenie.
          Pardon,nie pamiętam jak się pisze Ezachiel,Ezahiel?A nie chce mi się sprawdzać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka