Dodaj do ulubionych

Brak cierpienia

04.10.16, 12:31
W szpitalu lekarz mówił mi rózne rzeczy ale m.innymi że mam głęboki stan depresyjny.
W skrócie: jestem w kompletnej zawieszce. nie mam żadnych potrzeb. nie robię nic poza niezbędnymi rzeczami typu wysr... się itd. o niczym nie myslę. z nikim nie rozmawiam, nie spotykam się nie potrzebuję kontaktu.
mam dziwne wrażenie że trzeba tylko dojśc do końca życia, jakieś działania zyciowe mi sie wydają absurdalne i niemożliwe, np że ktoś coś osiąga kimś sie staje itd. mam silne poczucie że to kłamstwo a wszyscy powinni tylko trwać w zawieszeniu tak jak ja.

nie cierpię. nie boli mnie brak życia. brak przyjaciół itd.
nie jest mi nawet odrobinę smutno. nigdy nie płaczę. niczego sie nie boję.
gdzie ta depresja.
Obserwuj wątek
    • ekspert.grupa_synapsis Re: Brak cierpienia 04.10.16, 13:34
      Jedną z ważnych cech depresji jest to, że to zmieniony stan, który (to jak się czuję „fizycznie” i „psychicznie”, to jak funkcjonuję, jaką mam generalną formę) trwa od JAKIEGOŚ czasu. Oznacza to, że nie zawsze taki byłem, wręcz kiedyś „byłem inny” albo raczej „wyraźnie inny". Dlatego niejednokrotnie, szczególnie przy niejasnych objawach choroby i wątpliwościach czy mam depresję, czy jej nie mam, więcej daje przypomnienie sobie jak się czułem i funkcjonowałem wcześniej, przed miesiącami, a nawet przed laty, a nie analizowanie aktualnej formy.

      Jeśli lekarz rozpoznał u Pana „głęboki stan depresyjny” to nie należy tego lekceważyć.
      Jeśli ma Pan nadal wątpliwości, czy jest w depresji, czy nie, i nie wierzy w postawioną diagnozę, to może Pan skorzystać z konsultacji i badania jeszcze innego lekarza. Na forum nikt Pana w sposób pewny nie zdiagnozuje i nie powinien tego robić. Dobre rozpoznanie depresji wymaga też niejednokrotnie nie tylko konsultacji lekarskiej ale i psychologicznej – piszę to jednak aby przypomnieć o pożądanym nieraz udziale psychologa w pomocy, a nie żeby zasiać wątpliwości co do diagnozy już postawionej przez Pana lekarza.

      Z szacunkiem
      Stanisław Porczyk, psychiatra
      Grupa Synapsis
      www.synapsis.pl
    • mardaani.74 Re: Brak cierpienia 04.10.16, 20:17
      No chyba właśnie w tej pustce
    • ekspert.grupa_synapsis Re: Brak cierpienia 05.10.16, 10:49
      Szanowny Panie,
      Poczucie pustki, czy jałowości dla wielu osób jest jednak cierpieniem. W chorobie jest tak, że czasami człowiek nie ma kontaktu ze swoimi uczuciami, czy potrzebami, co wcale nie oznacza, że ich nie ma, tylko związane jest to z działaniem mechanizmów obronnych. Uczucia podlegają wyparciu lub zaprzeczeniu. Dzieje się tak dlatego, że w danym momencie są zbyt trudne, aparat psychiczny nie potrafi sobie z nimi inaczej poradzić. Mechanizmy obronne są potrzebne i pomocne, pozwalają "przetrwać" w trudnych momentach aż człowiek będzie sobie mógł poradzić z przeżyciami w inny bardziej twórczy, czy dobry dla siebie sposób. W powolnym rozumieniu, a potem zastępowaniu mechanizmów obronnych bardziej dojrzałymi mechanizmami radzenia sobie z uczuciami może pomóc psychoterapia. Pomaga oczywiście również wsparcie i obecność najbliższych – taka obecność, jaką jest w stanie znieść chora osoba, czasami oznacza to bycie w pobliżu, żeby chory czuł, że jest ważny dla kogoś, mimo że w tym momencie nie potrafi korzystać lub za trudny jest dla niego kontakt z drugą osobą. Jeśli w danym momencie życiowym nie ma takich osób w pobliżu to wtedy pomocny bywa pobyt w szpitalu, gdzie personel jest wstanie zapewnić "podtrzymujące" chorego środowisko. Myślę, ze naprawdę jest nadzieja, że wydobędzie się Pan z tego trudnego stanu, który Pan opisuje i przyjdzie moment, kiedy będzie Pan więcej czuł i nie będą to tylko przykre uczucia, potrzebna jest tylko odpowiednia pomoc i leczenie. To dobrze, że lekarz w szpitalu nie bagatelizował problemu,
      Pozdrawiam,
      Joanna Jaroszek, psycholog
      • ragnarv Re: Brak cierpienia 05.10.16, 11:31
        w szpitalu byłem z powodu innych rzeczy
        depresję zasugerowano jakby przy okazji. mam jednak zmienione leki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka