matylda333
07.04.18, 14:45
Mam takiw przekonanie ze teraz juz nie ma jak kiedys ze probujemy zmierzyc sie z problemami, teraz jak dla mnie zbyt pochopnie jest stwierdzona depresja czy chad. Kiedys cieszylismy sie spontanicznie i to nie byla hipomania czy smucilismy z jakiegos powodu i nie byla to depresja. Jak to jest ze teraz idac so lekarza i mowiac ze mamy dosc pracy gszie wyciskaja nas jak cytryne, dosc codziennosci powtarzajacwj sie.... Od razu dostajemy recepte na LPD. A gdzie zwykle przepracowanie? Gdzie zmeczenie czy normalna zaloba? Nie macie wrazenia ze zbyt pochopnie sa rozdawane karty choroby?