agaton333
15.02.19, 11:27
Witam, jestem tutaj nowa.Od ponad trzech lat leczę się na depresję. Aktualnie mam trzeci nawrót. Pierwszy nawrót sama sobie zrobiła niestety przez nieświadomość, odstawiając leki bez konsultacji z lekarzem niedługo po tym jak mi się polepszyło. Za kilka miesięcy był drugi nawrót. Teraz już przyjmowałam leki przez pół roku od momentu poprawy, poszłam na terapię, żeby ograniczyć kolejny nawrót. Chodziłam na terapię 2,5 roku w nurcie psychodynamicznym.Trzy miesiące temu skończyłam, a teraz niestety wróciła depresja. Dostałam od psychiatry bioxetin i olanzapine. Czekam aż zaczną działać. Jest bardzo ciężko, mam wrażenie, że ciężej niż poprzednimi razami. Pani psychiatry sugeruje powrót na terapię, ale w innym nurcie. A ja już nie wiem co robić. Najchętniej zostałabym w łóżku i spała, spała i tylko spała, ale mam rodzinę, dzieci, pracę.
Co się robi w przypadku kolejnego nawrotu? Jest sens jeszcze podejmować terapię? Może pozostać po prostu tylko przy lekach.