tomaszdziczek123
08.06.19, 20:59
Witam od jakiegos czasu choruje na depresje, moze ze dwa lata. Od roku lecze sie psychiatrycznie, na poczatku leki zebym mial wiecej sil rano i spokuj, pamietam tylko perazin lek. Wczoraj dostalem lek juz bardziej anfydepresyjny, niestery nie wiem jaki ale nie o to chodzi w tym pytaniu... co myslicie o metodzie kolaboracji? Ktos jej uzywal? Oczyszczacie zlych emocji, uwalnianie, czakramy, neutralizowanie problemu, docieranie do podswiadomosci... to ma sens? Czy sciema by wyludzic kase od ludzi ktorzy i tak maja juz pod gorke?