08.07.11, 13:59
Dizś rano podczas zakupów na rynku, dowiedziałem się przypadkiem, że handlującym ziemniakami zabroniono używać określenia "mehlig" - kartofle dzielą się już tylko na "festkochend" i "vorwiegend festkochend". Sort "mehlig" został skrślony przez EU.
Kontrole osób na granicy z Danią przy tym to mały pikuś. Dzięki pracowitym urzędnikom z Brukseli wzrosła intensywność komunikacji na linii klient-sprzedawca - przecież trzeba przedyskutować dlaczego na skrzynce, w której są mączne ziemniaki stoi napisane "vorwiegend festkochend".
Podyskutowałem sobie ze sprzedawczynią i nabyłem 2,5kg sortu "Layla - vorwiegend Festkochend". ("direkt vom Erzeuger")
Bedę je spożywał słuchając tego:

www.youtube.com/watch?v=ikKDga2Xzmc
Zsiadłego mleka niestety nie ma - też w Brukseli znieśli - za to będą skwarki z unijnej świni i maślanka od pana Müllera.
Obserwuj wątek
    • gadupa Kartoflana prawda, juz wiemy. heheh 08.07.11, 14:43
      Dzisiaj rano na rynku Bauer kazal ci przed przerzuceniem z przyczepy, worki przeetykietowac. heheheheheh
      • ja.nusz Re: Kartoflana prawda, juz wiemy. heheh 08.07.11, 14:55
        Było o ziemniakach a odezwał się burak.
        • gadupa Re: Kartoflana prawda, juz wiemy. heheh 08.07.11, 15:07
          Pasuje do ciebie. buahahahahaha
        • maria421 Re: Kartoflana prawda, juz wiemy. heheh 08.07.11, 16:57
          ja.nusz napisał:

          > Było o ziemniakach a odezwał się burak.

          smile))))))
          • koelscher Re: Kartoflana prawda, juz wiemy. heheh 08.07.11, 19:26
            Przylaczam sie:
            smile smile smile

            k-r

            PS
            O nasze ziemniak martwi sie Sigi, nie mam nawet mglistego pojecia, gdzie je zbiera, ale podejrzewam, ze na okolicznych polach... smile Smakuja p e r f e k t.


            maria421 napisała:

            > ja.nusz napisał:
            >
            > > Było o ziemniakach a odezwał się burak.
            >
            > smile))))))
    • pierwszy-donosiciel Mój człowiek w tym Cyrku Europ. to Nigel Farage.. 08.07.11, 19:33
      Zdaje mi się, że ja tu już kilka razy pisał o tym, że UE to wynalazek DIABŁA i PROSTYTUTKI.

      Jak widać, o takich zasadniczych prawdach trza częściej pisać.

      Dawniej to prasa jeszcze się podniecała tymi ciągłymi przeprowadzkami z Brukseli do Strasburga i nazad. Karawany Tirów transportują tony akt z jednego miejsca obrad do drugiego. Ze wzrostem ilości członków UE trza chyba było troszkę więcej spedytorów zaangażować.

      Kilkanaście razy w roku...

      Mój człowiek w tym Cyrku Europejskim to Nigel Farage!

      Ot co...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka