Dodaj do ulubionych

I PO CO MI TO???DORADZCIE PROSZE

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 15:31
Mam 23 lata i jestem w trakcie rozwodu czekam na termin drugiej sprawy, ale
chce zwrócić wasza uwagę na fakt ze to ja chciałam rozwodu może byłam
zafascynowana nowym facetem gdzie zawsze byłam opanowana ze strony mojego
męża miałam pewność ze mnie nie zdradzi, ale pewnego wieczoru poszłam na piwo
z kumpla i poznałam innego faceta zawrócił mi w głowie do tego stopnia ze
zaczęłam zaniedbywać mojego męża przychodzić później do domu nad ranem aż
końcu stwierdziłam po 6 mies. po ślubie ze ja chce rozwodu i powiedziałam
mojemu mężowi ze odchodzę od niego on przeżył to strasznie płakał rozpaczał aż
pewnej nocy po moim nocnym wariowaniu z nowo poznanym Panem powróciłam do domu
gdzie czekał na mnie mój mąż, który w swej rozpaczy pobił mnie, bo usłyszał ze
rozmawiam z obcym mezczyna i tej nocy wyprowadziłam się naszego domu i
złożyłam pozew o rozwód, ale chce zaznaczyć ze po mojej wyprowadzce z domu
zamieszkałam z nowopoznanym mężczyzna, o którym pisałam wyżej i wszystko było
pięknie/dostałam wezwanie na rozprawę pojednawcza i mąż mój nie dal mi
rozwodu,·bo powiedział ze mnie kocha i mi wszystko wybaczy a ja głupia szlam w
zaparte i żądałam rozwodu, bo miałam klapki na oczach wg.tamtego faceta, ale
teraz wiem ze zrobilam WIELKI BLAD ODCHODZAC OD MEZA PROSZĘ DORADZCIE MI CO
MAM ZROBIC???JA KOCHAM MOJEGO MEZA I CZY MAM GO ZDOBYWAC CZY JUŻ DAC ZA
WYGRANA ISC W ZAPARTE I WALCZYC O ROZWODU. WŁASNIE WCZORAJ ROZMAWIALAM Z MOIM
MĘŻEM BYLA TO CIEZKA ROZMOWA KTORA NIC NIE WNIOSLA.GDYZ MOJ MAZ STWIERDZIL ZE
ON JUZ WYSLAL DO SADU ODPOWIEDNIE DOKUMENTY I ON NIE WIE CZY MOZE JE WYCOFAC A
DRUGA SPRAWA ON JEST POD WIELKIM WPLYWEM JEGO RODZICOW I JEST ZAPĘDZONY W KOZI
ROG I SAM NIE WIE CO ROBIC MOJE TLUMACZENIA ZE JESTESMY MALZENSTWEM I MUSIMY
DAC SOBIE SZANSE SPEŁZY NA NICZYM.CHCIALAM MZWROCIC WASZA UWAGĘ NA FAKT ZE
MIESZKALISMY W SAMI W DOMU OD MOICH RODZICOW BYLISMY TOTALNIE SAMODZIELNI A ON
MI POWIEDZIAL ZE ON CHCE MIESZKAC U SWOICH RODZICOW BO TAM CZUJE SIE
BEZPIECZNIE I ZE ON KOCHA SWOICH RODZICOW. NAPRAWDE NIE CHCE TAM MIESZKAC BO
JA TESCIOW NIENAWIDZE!!!!A DRUGA SPRAWA DORADZCIE CO MAM ZROBIC BO W TRAKCIE
PRZERWY W MOIM MALZENSWIE SPOTYKALAM SIE Z CUDOWNYM FACETEM Z KTORYM SIE
ROZSTALAM ZE WZG. NA MOJ POWROT DO MEZA A JA SAMA NIE WIEM CZY PRZESTALAM GO
KOCHAC!ON BARDZO ROZPACZA NIE WIEM CO MAM ZROBIĆ!!!!POMÓŻCIE!!!!JESTEM PRZYTYM
BARDZO ZNERWICOWANA
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: I PO CO MI TO???DORADZCIE PROSZE 19.10.04, 15:40
      rozmawiac, rozmawiac , rozmawiac....
      ale na miejscu meza tez bym Ci wlala, w sumie...

    • looserka Re: I PO CO MI TO???DORADZCIE PROSZE 19.10.04, 16:53
      To głupia prowokacja i na dodatek kupy się nie trzyma.
    • Gość: sylwek Re: I PO CO MI TO???DORADZCIE PROSZE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.10.04, 20:49
      isc do psychologa,,,,
    • Gość: Bolesław Nieśmiały Re: I PO CO MI TO???DORADZCIE PROSZE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.04, 21:47
      Skoro Twój mąż Ci wybaczył, to jest idiotą i powinnaś się z nim rozstać. Ja nie
      wierzę w małżeństwo, w mojej rodzinie wszyscy się rozwodzą i to bardzo szybko.
      Małżeństwo ma szansę przetrwać wtedy , gdy mąż jest bez przerwy w delegacji np.
      na Majorce, a żona ciągle na zakupach w Nowym Jorku
    • wujek-dobra.rada Re: I PO CO MI TO???DORADZCIE PROSZE 19.10.04, 21:57
      JESTEM PRZYTYM
      > BARDZO ZNERWICOWANA

      Dobrze że nie przytamtym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka