mifune85
18.11.19, 12:27
Dzień dobry,
Mam takie pytanie - czy przed depresją można się uchronić czy jesteśmy na nią skazani?
W kwietniu miałem nawrót depresji wynikający ze stresu związanego z chorobą kręgosłupa i silnym bólem (pisałem o tym na forum). Udało mi się wyjść z depresji dzięki leczeniu i udanej operacji kręgosłupa dzięki której ból zniknął i mogłem odżyć. Niestety po 5 miesiącach ból powrócił ponieważ mam nawrót przepukliny i związany z tym ból. W międzyczasie mój tato zachorował na raka, a mój syn zaczął znowu chorować (zapalenie płuc). Przygnieciony stresem związanym z tymi wydarzeniami znowu wpadłem w depresję. Czy jest w ogóle możliwość obrony przed takim stresem czy jestem już do końca życia skazany na popadnie w depresję w wyniku silnego stresu. Przez kilka lat czułem się silny i nie miałem żadnych problemów z depresjami, ale nadmiar problemów i odczuwalny ból fizyczny sprawiają, że czuję się bezradny. Zacząłem też brać ten sam lek antydepresyjny, który zacząłem brać w kwietniu (odstawilem go 2 miesiące temu pid kontrolą lekarza). Chcę brać ten lek przez 2 tygodnie i wtedy udać się do lekarza, żeby sprawdzić, czy będzie on działał. Z góry dziękuję za odpowiedź