IP: *.broker.com.pl / *.broker.com.pl 24.10.04, 14:14
Nie wiem czy mam depresje...Wlasciwie od 5 lat mam sklonnosci depresyjne i
negatywna samoocene. Mialam duzo problemow, m.in ze szkola i rodzicami.
Zmienilam L.O. i udalo mi sie jako tako uspic ten stan. Jestem na 1 roku
studiow zaocznych i znowu wszystko wrocilo. Nic mi sie nie chce, jestem
ciagle zmeczona, slaba, zobojetniala, nie chce wychodzic z domu, najbardziej
prozaiczne czynnosci sprawiaja mi trudnosc. Przestalo mi sie chciec
cokolwiek. Uwazam siebie za gruba, brzydka a przede wszystkim glupia i malo
inteligentna...Nie daje juz sobie rady z zyciem, nic mnie nie cieszy, nie
widze w nim sensu. Mam ochote sie polozyc i nigdy nie wstac...Sadze, iz nie
uda mi sie nic i nie poradze sobie z niczym. Nie chce mi sie z nikim
rozmawiac:( Co ja mam poczac? Co sie ze mna dzieje?
Obserwuj wątek
    • subrealism Re: depresja? 24.10.04, 14:20
      Może się wszystko jakoś rozkręci. Poznasz ciekawych ludzi na studiach, może
      nawet same studia cię wciągną i zapomnisz o depresji. Może Jest coś co lubisz
      robić najbardziej?
      • Gość: ktos Re: depresja? IP: *.broker.com.pl / *.broker.com.pl 24.10.04, 14:45
        Ech...ja nie jestem dwunastolatka, ktora sie naczytala bravo i mysli, ze kazdy
        dol jest rownoznaczy z popadnieciem w depresje. Jestem osoba niesmiala...przez
        rok mialam jakies dziwne stany lekowe, balam sie smierci, do tej pory boje sie
        kazdego czlowieka, ktory przechodzi obok mnie na ulicy. Wydaje mi sie, ze w
        kazdej chwili moze mnie zaatakowac, albo auto moze zjechac z ulicy i mnie
        potracic:/W ogole ostatnimi czasy dretwieje mi rece, nie moge zlapac oddechu.
        Ja naprawde nie potrafie sie cieszyc. Nigdy mi sie nic nie udaje, jesli
        przychodzi jakies zadowolenie, to po krotkim czasie znowu znika. Pytales co
        lubie...Bardzo lubie spac. 11-14 godzin dziennie mi wystarcza. Na studiach sie
        nie ulozy...zniechecilam sie tak samo jak w lo. Ciekawe czy znowu bede miala
        400 godzin nieobecnosci? Ha Ha!!!Chyba troszke mnie, bo zaoczni maja zajecia co
        dwa tyg. Boje sie smierci mimo tego, iz kiedys przez rok czy 1,5 codziennie
        plakalam i modlilam sie o nia...
        • Gość: ktos Re: depresja? IP: *.broker.com.pl / *.broker.com.pl 24.10.04, 14:47
          Przepraszam..chyba Cie zaatakowalam. :(Ech...jestem przewrazliwiona. Te studia
          to byla jedna z wiekszych pomylek w moim zyciu. Nie nadaje sie tam. Ech..znowu
          zawracam czyjas glowe, lubie byc w centrum zainteresowania!!! heh pieprzona
          egoistka ze mnie.
          • gloom Re: depresja? 24.10.04, 14:56
            No, nie ma co czekac - do psycha najpierw, niech popyta, co sie z Toba
            wyprawia. Bo cos to za dlugo trwa, a i symptomaty dosc jednoznaczne. Pozdrawiam.
        • subrealism Re: depresja? 24.10.04, 14:53
          Droga Ktosiu jeżeli stany lękowe trwają dłuższy czas, to nie ma co się
          zastanawiać, tylko najpierw na terapię, a jak to nie pomoże to do dobrego
          psychiatry dobrać jakieś leki i będzie cacy. Ja śpię 8-9 godzin, ale są to
          najcenniejsze godziny całego dnia. Nie lubię spać, to cholernie nudne zajęcie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka