anouk11
28.11.04, 17:23
Czesc
MAm 27 lati ostatnio moje zycie zmienilo sie w koszmar. Ponad 2 miesiece temu
moj mezczyzna powiedzial mi ze mnie nie kocha nie moglby byc z emna szczesliwy
i ze to koniec bla bla...dla mnie to byl grom z jasnego nieba. Powiedzial mi
to przez telefon mieszka za granica bylismy ze soba od 4,5 roku. moje zycie
jakby runelo. Mielismy tyle planow...wszystko zawsze bylo podporzadkowane
jemu..przez jakis czas mieszkalam z nim zaa granica ale nie moglam znalezc
pracy wiec wrocilam do mojego malego rodzinnego miasta zamieszkalam z
rodzicami znalazlam prace ktora pozwolilaby mi na czeste wyjazdy i dawala na
szanse pracy nie w Polsce. Teraz to co bylo na chwile zaczelo byc moim zycie
na zawsze.
Tutaj nie mam zadnych znajomych przez 6 lat studiowalam w innym miescie potem
mieszkalam zagranica w koncu od ponad roku pracuje ale 30 km stad w jeszcze
mniejszej miejscowosc we wszystkie swieta dluzsze przerwy wakcje ferie
wyjezdzalam.
Teraz zostalam sama..mieszkam u rodzicow..
Ostatnio czuje sie coraz gorzej..prawie nie spie..zasypiam ale ale budze sie o
2 w nocy i juz nie spie do rana..zasypiam i budze sie ze lzami..
Wystarczy ze na chwile jestem sama od razu placze..kilka razy nawet
rozplakalam sie podczas zajec z dzieckiem(pracujeindywidualnie z dziecmi z
autyzmem).
Wiem ze moj stan to reakcja na traume, zawsze bylam bardzo wrazliwa osoba i
latwo wpadalam w rozne dolki.
Teraz ten moj stan jednak sie przeciaga i co raz trudniej mi zyc, mam mysli
samobojcze. Boje sie myslec bo zaraz przypomina mi sie przeszlosc te obrazy
wciaz mnie atakuja i powoduja rozpacz.
Czy pojscie do psychiatry ma sens. Przeciez nie zmieni on mojego zycia.
Przeciez nie wroci mi kogos kogo tak bardzo kochalam..kocham..nie ulozy z
amnie zycia, ktore juz teraz wydaje mi sie ze przegralam.
Ale jak tak dalej zyc..
Czy to juz depresja
Czy to da sie zmienic
Prosze jesli ktos ma podobne doswiadczenie niech mi pomoze