ankas77 01.12.04, 12:22 Co robicie jak macie doła a jak nic nie robicie to o czym myślicie? :-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
100krotki Re: Dół 01.12.04, 12:56 ankas77 napisała: > Co robicie jak macie doła a jak nic nie robicie to o czym myślicie? :-) co ja myślę jak "mam doła"? w tej chwili w ten sposób dlaczego mnie się zmusza na siłę do "bycia dobrą"? jak "przed chwilą"? scenka dom dwie rodziny jedna 2 osobowa druga 12 osobowa jeden wodomierz jeden kurek na wodę za wodę płacą tylko 2 osoby a kożysta ich z tej wody osób 14 zakładam (zgodnie z częścią prawdy), że to ja płacę za całą zużywaną wodę BO NIE MAM INNEJ MOŻLIWOŚCI aby nadal korzystać z udogodnień postępu cywilizacyjnego czyż taka sytuacja nie "wpędza mnie w doła"? najpierw "napędza" moją złość z poczucia niesprawiedliwości jak "złość" mija (na zewnątrz) bo nad nią panuje i ją tłumię to w dalszej konsekwencji (juz moza moją kontrolą) w moim "chemicznym mózgu" coś się wyprawia i wpedza mnie "w doła depresyjnego" mówię sobie wtedy "bądź dobra" i pytam siebie zaraz "ale dla kogo"? i za chwilę pytam znowu " a ile ta dobroć mnie kosztuje"? czy mnie stać na taką dobroć? czy mam siłu "udźwignąć" tą "swoją dobroć" przy kolejnym rachunku za wode i inne "cywilizacyjne" dobrodziejstwa? przecież mi NIKT ich jeszcze nie dał za darmo? kto wobec tego ma siły by "tędobroć" dźwigać NIC W ZAMIAN POZYTYWNEGO nie otrzymująć? czy ja mam "być dobra" jak święta w niebie? no i dalej pytam "a może to ja mam być ta swięta"? ale "przecież ja nie wierzę w takie swiętości" ludzie różne bajki pisza i opowiadają sama wiele ich czytałam ale z "Kopciuszka" już wyrosłam z "Rycerza na białym koniu" też czyz nie pora abym wyrosła i z bajki o "świętych obcowaniu w niebie"? i dalej no niech sobie ci święci w tym niebie i obcują co mi to w końcu może przeszkadzać ale przecież póki co to ja mieszkam i żyje tu na ziemi w tym domu i to ja mam teraz płacić rachunki za tą "cywilizację" dla wszystkich i już mam "doła finansowego" no to czas na "dół psychiczny" no i dalej już rozluźniona czekam "w swoim dołku" az inny frajer nie zaskoczy dlaczego "on ma doła" :) Odpowiedz Link Zgłoś
norbertszczecin Re: Dół 01.12.04, 13:21 mam dobry sposób na wodę licznik stoi jakby połknoł viagrę ! Odpowiedz Link Zgłoś
lapeta Re: Dół 01.12.04, 15:13 Najpierw jestem zła, potem beczę wiem, ze nadchodzi a potem zapadam w odrętwienie i nic tylko czeluść, czerń i oślizłe zimne ściany, upiorna mgła jak pajęczyna osiada na mej duszy, zanurzam sie cała, i nie widzę już nic i tak trwam , w zamarciu. W fotelu, w łóżku gdzie bądź rodzina przechodzi jak koło mebla, nie zagrażam,a amją mnie na oku gorzej jak wychodzą i dzwonia co chwila na próżno nie mam siły podnieść leżacej nieopodal słuchawki. Chce mi się lać, srac pić no z tym różnie bywa nie powiem , bo teraz jejstem na wierzchu . Odpowiedz Link Zgłoś
jeremiad Re: Dół 03.12.04, 01:52 dół dół dół... czasami mam wrażenie, a właściwie ostatnio, że nie ma juz we mnie nic innego poza moim dołem, ja i mój marazm mój marazm i ja.melina. właściwie to powoli zaczynam zaominac jak to jest nie być w dołku, obecnie mój dół jest taką czarną dziurą wchłania wszystko pozostale, cóż oprócz niego nie mam nic... no chyba że taką objętnośc jak w tej chwili... tak obojetnosc i świadomośc że jutro znów żółte ścierwo ojawi się na niebie waląc o oczach żółcią Van Gogha. Odpowiedz Link Zgłoś
ewik25 Re: Dół 03.12.04, 02:09 hmmm to zalezy bo ja np mam rozne doly wiec np - czasami placze -wsciekam sie i wydzieram na wszyskich -albo pisze wiersze -a zazwyczaj ide gdzies jak mam mozliwosc albo albo do kogos -zdarza mi sie tez zadzwonic do kogos bliskiego chodz i tak wiem ze malo kto mnie wtedy rozumie Odpowiedz Link Zgłoś
100krotki Re: Dół 03.12.04, 08:47 ewik25 napisała: > hmmm to zalezy bo ja np mam rozne doly wiec np > - czasami placze > -wsciekam sie i wydzieram na wszyskich > -albo pisze wiersze > -a zazwyczaj ide gdzies jak mam mozliwosc albo albo do kogos > -zdarza mi sie tez zadzwonic do kogos bliskiego chodz i tak wiem ze malo kto > mnie wtedy rozumie dzisiaj ma doła ze łzami w oczach ale też.... taki malutki taki nieśmiały taki dyskretny taki jeden :) Odpowiedz Link Zgłoś
ona-inka Re: Dół 03.12.04, 14:05 Kiedys moj dol to byl wielki smutek,czesem zloc... Teraz to otępeinie,nicość,obojętność,pustka,tak tak jedna wielka czarna otchłan ,wielka mgla (tak jak pisaly poprzedniczki),to jest tak jakby odzielenie sie duszy d ciala poprostu nie ma nic!wcisnieta w lozko nie ma mnie! nie ma calej swiadomosci...wielka niechec do wszystkiego;nie chce zyc,nie chce umierac nie chce tej sytuacji,ale nie chce tez by sie konczyla nie chce by nie bylo nic ale nie chce tez aby bylo cos! to jest okropne przezycie,i czasem przychodzi nawet bez powodu.......... Odpowiedz Link Zgłoś