ynnes 10.12.04, 17:11 I jeszcze raz modlitwa, a nie chemikalia. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aneta10ta Re: Modlitwa 10.12.04, 17:26 Tak nowocześnie pojmujesz Pana i rozmowę z nim? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Modlitwa 10.12.04, 17:56 Zastanawiałam się w zwiazku z całuśnym Misiem, od jak dawna piszesz magisterkę. Jeśli dołączyć Barabana... Nie, tę wyjątkowo upierdliwą opowiastkę masz prawo pamiętać. A może zajmujesz się historią literatury dziecięcej? Pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
kierowca.autobusu Re: Modlitwa 10.12.04, 18:02 to sie nie zastanawiaj, bo Ci się nick znowu popsuje Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Modlitwa 10.12.04, 19:09 Do trzech razy sztuka. Domyślna nie jestem, bo od tego boli głowa. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
norbertszczecin [...] 10.12.04, 18:04 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
co_wiecej Re: Modlitwa 10.12.04, 19:46 zgadzam się, dodatkowo polecam poddanie się egzorcyzmom. To świetne lekarstwo, zwłaszcza na tzw. "lęki" (które zresztą tak naprawdę są sprawką szatana). Pozdrawiam. :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: Modlitwa 10.12.04, 20:06 Modlitwa rozumiana jako rozmowa z Bogiem jest najlepszym lekarstwem na wszelkie choroby psychiczne = brak harmoni ze światem. Ale czy obejdzie się bez chemikaliów? Nie ma na to jednoznacznej odpowiedzi. Rozmowa z Bogiem wymaga uprzedniego odmóżdżenia = wyłączenia wyrafinowanych funkcji poznawczych różnych od kreatywności. Zaznaczam, że wyłączenie kreatywności jest niewskazane, z powodu konieczności wykreowania wpierw Boga, o którym niezaprzeczalnie wiemy, że nie istnieje. To jedyna pewna informacja o Opatrzności, którą jesteśmy w stanie zweryfikować, dlatego powinniśmy uczepć się jej jak haczyka i nie zadawać zbędnych pytań. Wracając do kwestii chemikaliów. Nie sądze by jakiekolwiek środki naturalnego pochdzenia dostępne w Polsce posiadały wystarczającą moc odmóżdżająco-halucynogenną, a zarazem nieodkreatywującą. Macie rację! Szałwia nadaje sie do tego celu doskonale. Zapomnieliście jednak o nowej ustawie ograniczającej, a nawet uniemożliwiającej zdobycie odpowiednio potężnej SD. Chemia jest mostem ale nie drogą. Ku radości poprowadzi się Bóg. Odpowiedz Link Zgłoś
co_wiecej Re: Modlitwa 10.12.04, 20:44 No właśnie , właśnie! I o to chodziło! Wreszcie doznałeś antyoświecenia;) Jak Ci nie wtyd było błądzić tyle czasu! Tylko do Bozi nie zapomnij się pomodlić, to poważna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Modlitwa 10.12.04, 21:04 co_wiecej napisała: > Tylko do Bozi nie zapomnij się pomodlić, to poważna sprawa. Pamiętasz drewniane kołowrotki? Szybki, wygodny i skuteczny sposób na mantrowanie. Tyle pisze się o bezrobociu i drobnej przedsiębiorczości. Aneta > > > Odpowiedz Link Zgłoś
co_wiecej Re: Modlitwa 10.12.04, 22:23 Za tym kryje się cudowny scenariusz! Poradzimy sobie z bezrobociem rozwijając drobną przedsiębiorczość w postaci drewnianych kołowrotków wprost stworzonych do leczenia depresji! Hasło reklamowe już jest: Pozbądź się wreszcie depresji: drewniane kołowrotki- Szybki, wygodny i skuteczny sposób na mantrowanie!" Będziemy bogate! I mimo to że pieniądze szczęscia nie dają i tak zapomnimy o depresji dzięki Sile Magicznych Kołowrotków. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Modlitwa 10.12.04, 21:01 zoltanek napisał: > Nie sądze by > jakiekolwiek środki naturalnego pochdzenia dostępne w Polsce posiadały > wystarczającą moc odmóżdżająco-halucynogenną, a zarazem nieodkreatywującą. > Macie rację! Szałwia nadaje sie do tego celu doskonale. Przed połknięciem naparu należy pogulgotać nim w ustach. Świetnie robi przy zapaleniu dziąseł. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
co_wiecej Re: Modlitwa 10.12.04, 21:06 > > Macie rację! Szałwia nadaje sie do tego celu doskonale. > Przed połknięciem naparu należy pogulgotać nim w ustach. Świetnie robi przy > zapaleniu dziąseł. > Aneta > MNie koleżanka wczoraj leczyła z depresji dziurawcem. Wyczytała w książce że to pomaga. Wypiłam, a co mi tam:) Odpowiedz Link Zgłoś