rollerbreaker
13.12.04, 23:22
Antypsychiatria.Notoryczne krzywdy wyrzadzane pacjentom.Niebezpiecznie
zmieniająca się diagnoza.Pułapka.Depresja trwa wieki.-Jeśli ktoś jest tym
zainteresowany,mam wiele obserwacji,20 letnie "hobby"-
psychofarmakologia.Pacjent.Poznałem szczegóły błędów-
wymuszanych,celowych,organizacyjnych,oszustw naukowych,itd.
Mechanizmy destrukcyjnych terapii.Kilka sposobów wychodzenia z takich
sytuacji-dla początkujących.Dyskryminacja schizofrenii,wśród innych chorób
psych.Chętnie odpowiem na pytania.Przyslę mailem notatki,skany z
literatury.Przede wszystkim teoria,farmakologia.Dla mnie to pomoc w
poukładaniu tego wszystkiego.Nie wiem jak
zrobic,żeby tego lekarze nie czytali,może kopiakarty inf.ze
szpitala+świadectwo szkolne,orzeczenie o niepełosprawnośc .(
Może nie zaszkodzę,może w czymś pomogę,może coś się da naprawić.Może ktoś ma
podobne obserwacje,ciekawsze...bardziej praktyczne.
Jeśli będą chetni-podam emaila.