jutro wyjezdzam

01.01.05, 19:55
jutro wyjezdzam, wracam do miasta, ktore mnie przyjmuje a potem wypluwa...
Pewnie wybiore tramwaje, mniej w nich ludzi co patrza na Ciebie albo nie na
Ciebie a w Twojej glowie mysl ze to na Ciebie wzroki skierowane. Pod pache
efectin, na plecy bardzo ciezki bagaz doslowny i metaforyczny. Boje sie
troche tego i nie chce za bardzo znow sama ze soba zostac, wiem jak to sie
konczy a konczy sie niezbyt dobrze. Sama sie soba zaopiekowac i miec dla
siebie troche ciepla a nie rozbijac sie o meble, o pustke i mysli.
Oby ten rok byl lepszy, bo gorszy juz chyba dla mnie nie moglby istniec,
chociaz...
    • aneta10ta Re: jutro wyjezdzam 01.01.05, 20:10
      selma_22 napisała:

      > Oby ten rok byl lepszy, bo gorszy juz chyba dla mnie nie moglby istniec,
      > chociaz...
      Póki życia, póty nadziei.
    • mskaiq Re: jutro wyjezdzam 02.01.05, 12:07
      Mysle ze to bardzo wazne miec wiele ciepla dla Siebie. Trzeba nauczyc sie
      rozumiec i wybaczac Sobie, zwykle to my jestesmy najwiekszymi wrogami samych
      siebie.
      Popatrz co najbardziej Cie przeszkadza w Tobie i postaraj sie tego pozbyc. Te
      zle mysli o nas samych nie pomagaja, probuj sie ich pozbywac. Im wiecej sie ich
      pozbedziesz tym wiecej bedzie w Tobie radosci i sensu.
      Zycze Ci jak najlepszego nowego roku, bedzie lepszy niz przeszly. Wierz w to,
      bardzo pomaga.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • selma_22 Re: jutro wyjezdzam 02.01.05, 14:49
        Dziekuje Ci za slowa wsparcia. :) Czasem bardzo bym chciala, zeby ktos byl kolo
        mnie i mi to powtarzal...
Pełna wersja