nat.london
29.01.05, 21:27
Nie pilam w czasie ciazy.Duzo emocji nazbieralo sie w srodku.Leki takie
sobie.Potrzebuje 3 drinkow,dobrej muzyki i ludzi.Nie bylam na imprezie 3
miesiace.Sylwek w domu...To lece pod prysznic..ale i tak mam dola.Moj ex juz
ma w kims pocieszenie.Najchetniej zniknelabym z powierzchni ziemi..plus
komplikacje zdrowotne itd