Dodaj do ulubionych

Sedam3-pomoże?

15.02.05, 22:50
Czy ktos miał? Postawi na nogi?Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • jeszp1 Re: Sedam3-pomoże? 16.02.05, 12:14
      Witam!
      Niestety, ale sedam (bromazepam) nikogo jeszcze nie uleczył, a sporo ludzi
      wpędził w uzależnienie. Sedam jest benzodiazepiną łagodzącą lęk, również o
      działaniu nasennym. Możesz przyjmować ten lek sporadycznie, natomiast nie
      powinno się przyjmować go w sposób ciągły dłużej niż 4 tygodnie. Zaburzenia
      nerwicowe leczy się psychoterapią, niekiedy z udziałem leków
      przeciwdepresyjnych, do których sedam się nie zalicza.
      Pozdrawiam serdecznie.
      • joanna.c Re: Sedam3-pomoże? 20.02.05, 11:47
        Dziekuję. Jestem w coraz większym przygnębieniu. Nie che mi się nic robić
        [najchętniej bym czytała, spała i słuchała muzyki], zmuszam się do pójścia do
        pracy, ćwiczenia w klubie [areobic + pilates oraz nauka pływania działąją na
        mnie pozytywnie] ale wieczorami mam okropne mysli, wciąż płaczę i nie widzę
        sensu w niczym. Zawsze byłam perfekcjonistką we wszystkim co robiłam, wzorową
        studentką, pracownikiem itd. Teraz widzę,że uczciwość, pracowitość nie popłaca,
        jest mi z tym źle. Nie che mi się dbać o siebie, choć jestem zgrabną,
        niebrzydką inteligentną kobietą. Ciśnienie podskoczyło mi bardzo i kardiolog
        stwierdził,że jest to na tle emocjonalnym i przepisał właśnie sedam + tabletki
        na obniżenie ciśnienia. Stwierdził też ,że w moich oczach nie ma ani kszty
        uśmiechu, żadnej radości ani szczęścia. Czuję,że muszę iśc do psychiatry, bo po
        prostu nie dam rady sama ze sobą.Jestem cały czas spięta, denerwują mnie jakieś
        szcegóły [lenistwo podopiecznych, bałagan itd]. Mam 40 lat, nie mam
        rodziny,los nie był dla mnie łąskawy, jeżeli chodzi o mężczyzn.Wiem,że na
        świecie jest tyle tragedii i nieszczęść i warczę na siebie, że jestem głupia
        pzrez te ciągłe płacze w samotności.Miałam też ataki bulimii co jakiś czas. Czy
        psychiatra pomoże mi w tym stadium. Czy to już depresja czy jakis początek?
        Pozdrawiam i dziękuję za cierpliwośc w czytaniu:)
        • romy_sznajder Re: Sedam3-pomoże? 20.02.05, 13:44
          o matko, lekarz internista Ci to dał?!
          Zero wyobraźni.
          "W tym stadium" a cóż to znaczy?
          Nie widzę innego wyjścia. Przede wszystkim pomoże łagodnie zejść z doraźnego,
          nienajlepszego leku.
          • romy_sznajder Re: Sedam3-pomoże? 20.02.05, 13:49
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=15616249&v=2&s=0
            To jest dla młodych mam, ale zamknięte forum - dla bulimiczek.
            No i mają namiary na lekarzy, któzy znają problem, rozumieją, nie lekceważą.
          • romy_sznajder Re: Sedam3-pomoże? 20.02.05, 13:59
            ał, kardiolog.
            Też niefajnie.
        • awanturka Re: Sedam3-pomoże? 20.02.05, 13:55
          Joasiu!

          Idż jak najszybciej do psychiatry. Wiem, osobie z Twoim typem osobowosci nie jest łatwo podjąć taką decyzę, ale myślę, że sytuacja do tego dojrzała. Nie daj się absolutnie faszerować benzodiazepinami kardiologowi.On niestety patrzy na wszystko przez pryzmar Twojego podwyższonego cisnienia i dla niego kazdy sposób jest dobry aby to ciśnienie zbić. A benzodiazepiny uzależniają! Działają na psychikę jak "środek znieczulający", niczego nie leczą.

          Jeżeli to depresja to leczy się ja lekami antydepresyjnymi, przy lzejszych postaciach psychoterapią (i u Ciebie, sadząc z opisu, może chodzic własnie o tę lżejsza postać). Ale o tym zadecyduje lekarz. Benzodiazepiny stosuje się przewaznie w okresie gdy pacjent cierpi, a ani leki antydepresyjne ani psychoterapia jeszcze nie zdazyły przynieść ulgi. Potem odstawia sie je jak najszybciej.

          Nie radze też zaczynać od wizyty od psychologa, choc wiele osób tak własnie robi, bo "psycholog"i "psychoterapia" brzmi lepiej niż "psychiatra" i "leki psychotropowe". Niestety żaden psycholog nie ma uprawnień do stawiania diagnozy medycznej i zalecania leczenia. To lekarz po postawieniu diagnozy decyduje czy leki, czy psychoterapia, czy jedno i drugie.

          Pozdrowienia! awa



          awanturka



          • joanna.c Re: Sedam3-pomoże? 20.02.05, 19:52
            Dziękuję serdecznie za przemyślane rady. Postaram się w najbliższym czasie [co
            najwyzej dwa tygodnie] zawitać do psychiatry.Psycholog mnie nie interesuje-
            jakoś nie mam zaufania mimo,że nigdy nie korzytałam z usług.Pozdrawiam i
            jeszcze raz dziękuję.
            PS Czy w publiznych placówkach sa długie kolejki? Czy od razu raczej należałoby
            do prywatnego?
            • awanturka Re: Sedam3-pomoże? 20.02.05, 20:57
              Jeżeli nie chcesz czy nie mozesz iść prywatnie to zazwyczaj mniejsze kolejki są w gabinetach prywatnych w których lekarze mają podpisane kontrakty z NFZ niż w Poradniach Zdrowia Psychicznego. Tak jest przynajmniej w regionie gdzie mieszkam (Śląsk). awanturka
              • joanna.c Re: Sedam3-pomoże? 25.02.05, 15:54
                Byłam dziś u psychiatry. Wreszcie się zdecydowałam! Mam "silną nerwicę w
                kierunku bulimiii". Otrzymałam Seronil oraz Menotropil [czy jakoś tak]-mam
                zaburzenia pamieci, kłopoty zprostym odejmowaniem [a jestem tzw. ścisły umysł]
                oraz skierowanie do psychologa na terapię. Zaczynam powoli wierzyc,ze moze mi
                się uda z tego wyjść. Lekarz stwierdził po godzinnej rozmowei ze mną,ze
                strasznie się sama "dołuję", nie moge się obwiniać o wszystko, nie zamykac się
                itd. Pozdrawiam Joanna
                • awanturka Re: Sedam3-pomoże? 25.02.05, 17:14
                  No towyglada na to, ż wszystkojest na najlepszej drodze,teraz tylko czekacna efekty. teraz tylkomusisz być cierpliwa, bo tego nie leczy sięz dnia na dzień.

                  Wszystkiego doobrego! awanturka
                  • joanna.c Re: Sedam3-pomoże? 02.03.05, 21:58
                    Włąsnie widze,ze z dnia na dzień nie wychodzi. Jestem nadal do niczego, chociaz
                    przestałam juz codziennie płakać po kilka razy z rzędu.Jednak zawodowo jestem
                    do niczego, źle wyglądam.Na duchu podtrzymuje mnie fakt,że za jakis czas
                    powinna byc poprawa. Pozdrawiam
                    • awanturka Re: Sedam3-pomoże? 02.03.05, 22:38
                      Wyliczyłam sobie, że zazywasz leki dopiero tydzień. jak bedziesz miała bardzo duzo szcześcia topierwsze efekty powinny bycwidoczne po dwóch tygodniach, jak trochemniej to po miesiacu. Sa tez pechwcy, u których skutki widoczne sa po upływie jeszcze dłuzszego czasu. Jak widzisz, na wyraźną poprawę jest jeszcze za wcześnie. No, zle kazdy dzień Cie do niej przybliża. A tak przez ciekawość - ile tego seronilu bierzesz? awanturka
                      • joanna.c Re: Sedam3-pomoże? 03.03.05, 06:45
                        Mam takie dawki:
                        rano: Seronil 10mg 1tabl. przez tydzień, potem dwie
                        Memotropil 400mg :1
                        Propranalol :1
                        Sedam3: 1/2
                        południe: Memotropil:1

                        wieczór: Propranalol:1
                        Sedam3:1/2
                        Za tuydzień mam się pokazać do kontroli.
                        Przepraszam za błędy w pisowni leków. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka