Dodaj do ulubionych

likwidacja /zmiana statusu/ Duplikatu - zaintereso

24.02.05, 23:00
wanych zapraszam. Tylko poważne, wartościowe oferty.
Obserwuj wątek
    • o-ren_ishi Re: likwidacja /zmiana statusu/ Duplikatu - zaint 24.02.05, 23:03
      O. Centrum ogloszen. To ja tez.
      Poszukuje mieszkania. Dla 3 studentek, bardzo spokojnych. Wazne, aby byla
      lodowka i kuchenka. Nie przyjmuje ofert zamieszkania w garazu i piwnicy, reszta
      moze byc.
      • greta_30 Re: likwidacja /zmiana statusu/ Duplikatu - zaint 24.02.05, 23:27
        o-ren_ishi napisała:

        > O. Centrum ogloszen. To ja tez.
        > Poszukuje mieszkania. Dla 3 studentek, bardzo spokojnych. Wazne, aby byla
        > lodowka i kuchenka. Nie przyjmuje ofert zamieszkania w garazu i piwnicy,
        reszta
        >
        > moze byc.
        • o-ren_ishi Re: likwidacja /zmiana statusu/ Duplikatu - zaint 24.02.05, 23:36
          Gdyby to bylo tak latwo...
          Moja wyszukiwarka jeczy przeciagle jak po raz enty wpisuje w nia znienawidzone
          slowo "Stancje".
          Istnieje wyzysk jak za poczatkow kapitalizmu. Niektorzy to sa tacy madrzy, ze
          oddaja mieszkanie studentow, mowia, ze umeblowane, ty ogladasz, podpisujesz
          umowe na pol roku, a potem przychodzisz na puste mieszkanie bo wlasciciele
          zabrali cale wyposazenie zostawiajac jeno kartke "w Ikea sa teraz promocje".
          • greta_30 Re: likwidacja /zmiana statusu/ Duplikatu - zaint 24.02.05, 23:45
            o-ren_ishi napisała:

            > Gdyby to bylo tak latwo...
            > Moja wyszukiwarka jeczy przeciagle jak po raz enty wpisuje w nia
            znienawidzone
            > slowo "Stancje".
            > Istnieje wyzysk jak za poczatkow kapitalizmu. Niektorzy to sa tacy madrzy, ze
            > oddaja mieszkanie studentow, mowia, ze umeblowane, ty ogladasz, podpisujesz
            > umowe na pol roku, a potem przychodzisz na puste mieszkanie bo wlasciciele
            > zabrali cale wyposazenie zostawiajac jeno kartke "w Ikea sa teraz promocje".

            spróbuj w googlach jakoś tak

            tanie mieszkanie warszawa

            powinno coś Ci wyskoczyć. Ja kiedyś tak właśnie, no, jakoś tak. Kombinuj.
            • o-ren_ishi Re: likwidacja /zmiana statusu/ Duplikatu - zaint 24.02.05, 23:54
              Szperam, szperam, ale klikanie juz mnie meczy. Ostatnio szybko sie mecze.
              Poszukam pozniej, a w rezultacie nie szukam.
              • greta_30 Re: likwidacja /zmiana statusu/ Duplikatu - zaint 25.02.05, 00:39
                o-ren_ishi napisała:

                > Szperam, szperam, ale klikanie juz mnie meczy. Ostatnio szybko sie mecze.
                > Poszukam pozniej, a w rezultacie nie szukam.

                Przepraszam ale jestem trochę zajęta i jak widzisz działam w pijedynkę. Do tego
                nie mam fajek i padam na ryj. Jeśli się uda, to za jakiś czas - odpowiedz na
                takie pytanie bedę miała po F8 na przykład. Ale teraz wybacz - tworzę.

                "Życie stanie sie muzyką, stanie sie to co ma się stać
                to co czujesz to co wiesz
                to co czujesz to co wiesz"

                stare, solidne i niezawodne piosenki. Lubie Brygadę, podoba mi sie tem przekaz.
                Prosty i przez to doskonały. No i wartości... Gdzieś pogubione w pośpiechu,
                przez nieuwagę, bo to sie nie liczy w dzisiejszym świecie. Obrzydliwe czasy,
                zupełnie nie dla mnie. Ciekawe czy dużo ludzi jeszcze czuje chęć zapełnienia
                tej przerażającej luki (odchłani, nawet powiedziałabym). Tej miałkości,
                sztuczności, braku zrozumienia, nieumiejętności nawiązywania
                satysfakcjonujących kontaktów międzyludzkimi... Paru ich znalazłam po drodze...
                Na początek starczy. Musi wystarczyć.
    • greta_30 tak na szybko od siebie zapraszam: 24.02.05, 23:22
      Aneta 10 - sie wie, co nie? :))
      Meskaliqu - jak obieca, że będzie czasem starał się uatrakcyjnić repertuar
      Bejrut - rokujesz i odpisz na maila
      cdn.
    • o0oo Re: likwidacja /zmiana statusu/ Duplikatu - zaint 24.02.05, 23:51
      co to znaczy zmiana statusu duplikatu? a kto tak postanowil? zdaje sie ze
      duplikat mial byc wlasnoscia ludu strachliwego, ktory sie zorganizowal w
      spoldzielnie w celu samoobrony przed romanem. a teraz sie okazuje ze to
      wlasnosc prywatna grety. ktos tu nicki w h..ja robi !!!
      • o-ren_ishi Re: likwidacja /zmiana statusu/ Duplikatu - zaint 24.02.05, 23:59
        > duplikat mial byc wlasnoscia ludu
        Byl kiedys taki system. Wszystko bylo wlasnoscia ludu i szybko upadlo.
      • greta_30 Re: likwidacja /zmiana statusu/ Duplikatu - zaint 25.02.05, 00:30
        o0oo napisał:

        > co to znaczy zmiana statusu duplikatu? a kto tak postanowil? zdaje sie ze
        > duplikat mial byc wlasnoscia ludu strachliwego, ktory sie zorganizowal w
        > spoldzielnie w celu samoobrony przed romanem. a teraz sie okazuje ze to
        > wlasnosc prywatna grety. ktos tu nicki w h..ja robi !!!

        Ale z Ciebie bohater... odpuściłbyś sobie. Mało mi dzisiaj wrażeń? Myślisz że
        sie dam sprowokować? Nie chce mi się wybacz.

        Duplikat został stworzony przez Tinu w chwili, kiedy zaczynałam wariować pod
        wpp ływem wkęca się w idiotyczną bajkę z gierty... czy jak mu tam. Jeszcze
        smoczyce były, Aneta10 oczywiście. Zresztą nie ważne. Wcale nie chodziło o
        strach przed grir... i innymi, tylko o to, że były dymy i robiło sie nie hallo.
        Został więc stworzony duplikat, jako coś na kształt bezpiecznej ostoi. Gdzie
        miało być spokojnie, miło i przyjemnie. No i nie szukujmy się. Chodziło też o
        mnie. Na duplikacie mogłam sie wyszumieć, odreagować. Przychodziłam na
        Depresję, żeby walić po ryjach chamów i ingorantów i wszystko co się ruszało,
        na Duplikat szłam się wyżali, wypłakać... Nawet nie macie pojecia jak to
        pomagało. Gdybym wtedy miała dość siły aby odpuścić sobie to forum - było by
        super już dawno temu. Ale Młoda byłam, głupia... Cóż.

        Kiedy duplikat stał się najtłumniej odwiedzanym Forumem prywanym, zaczeły
        giertychy fermancić i tam. To byłm ppoczątek końca, choć zostały podjęte próby
        ratowania Forum. Tinu przekazała pałeczkę bardziej odpornym, ja dawałam
        popisowe koncerty coraz barrwniejsze. Było czadowo.

        Kropką nad i było pojawienie sie na Duplikacie (tak, zdecydowanie
        przejechaliśmy si ę na popularności - to też cenna i godna zastanowienia myśl)
        siostra Zoltanka i radosnie przejechała się po najczulszych punktach grety.
        Teraz nie miałaby ze mną żadnych szans. Ale wtedy nie byłam jeszcze gotowa na
        tak wredne i podstępne gierki. Niby wygrałam tą potyczkę, ale tak na prawdę
        czuję niesmak do tej pory. Ta kreacja martwiącej się siostruni, która zarzuciła
        mi że wpedzam wszystkich w chorobę i że rozpijam, że rozprowadzam narkotyki i
        inne takie bezsensowne zarzuty - to była chyba najpoglejsza rzecz jaka mi się
        tu zdarzyła. No i odchorowałam...

        A wracając to tematu, prowokatorski panie oOoo. Nie chcę nikomu zabierać jego
        zabawek. Duplikat zostanie jeśli taka będzie chęć większości. Ale niniejszym
        traci on gretę i prawa do jej świadectwa (ukończenia drugiej lkasy podstawówki,
        sama se dowalę, bo nuda). Zabieram stamtąd swoje projekty i tyle. Wygryzła mnie
        Młodzież. Młodość górą!!! Młodzi przodem!!!! Wiesz, prawie w wieku mojego
        dziecka. Niesamowite! I to jeszcze takie, które nie miały obciachu napisać, że
        nic nie rozumieją z moich słów. Masz pojęcie (a bo ja jestem taka rozkoszna i
        chyba pociąga mnie smierć, ale nie wim w sumie, co to ja chciałam
        powiedziedzieć, chlip.). Jak to przeczta moje 16 letnie dziecko - to się tak
        przejedzie po tej złotej polskiej Młodzieży, że lepiej aby rzeczona natychmiast
        zmieniła nicka i logowała się przez Tokio.
        Bo moje dziecko, wychowane przezde mnie pobierało ode mnie informację raz. I
        dawała radę przyswoić tyle ile należy by w wieku 16 layt reprezentować się
        godnie jako człowiek myślący i poszukujący odpowiedzi. Jak czegoś nie
        wiedziała: brała encyklopedię albo goniła do kafejki internetowej. "Brak
        warunków nie oznacza braku możliwości" - to Jej słowa i sami powidzcie jak to
        siś ma do zauroczenia możliwością pozbawienia się życia ot, tak z braku innego
        pomysłu...

        I to by było na tyle. Próbowałam. Na prawdę nie mam sobie nic do zarzucenia.
        Zrobiłam wszystko co mogłam zrobić. Ale nie udało się. Za dużo plew.

        Dlatego też na MOIM Forumie teraz ja będę musztrować. Tutaj i na Duplikacie
        dostałąm takie bęcki, ze gdybym była socjopatą mogłabym się odgrywać do końca
        świata. Ale to nie jest to czego pragneła Greta. od dziś nawet pani Greta dla
        osób, które egejn zmienią nicka i znów w nowym przebranku będą usiłowały po raz
        kolejny... do usranka... to samo tylko inaczej... miałkie. I ja tego nie kupuję.

        Dziękuję za uwagę i niech ten post bedzie moim ostatecznym pożegnaniem z tym
        Forum. Nic wiecej nie możecie mi dać. Przyszłam tu pytając czy ktoś łykał
        rispolept i chcąc tylko informacji. Nie pytajcie dlaczego zostałam panią Gretą.
        Po co Wam to.

        Do wybranych osób przyślę zaproszenia. Ostrzegam. Będę bardzo rygorystyczna
        (czyli dokładnie taka sama jak zawsze). Jeden fałszywy krok - i system
        wylogował cię niestety. O rety.

        zdecydowanie - ambrozja dla bogów. dla plebsu browary
        cześć
        • o0oo Re: likwidacja /zmiana statusu/ Duplikatu - zaint 25.02.05, 00:47
          pani greto_30 zycze pani zdrowia i powodzenia w zyciu.
          • greta_30 Re: likwidacja /zmiana statusu/ Duplikatu - zaint 25.02.05, 00:57
            o0oo napisał:

            > pani greto_30 zycze pani zdrowia i powodzenia w zyciu.


            dziękuję serdecznie oOoo. I zapraszam. Miło mi bedzie pogadać z panem na ławce
            teraz i na starość... Owieram Ci drzwi i wiem ze nie pożałuję decyzji. Jest pan
            bardzo mądrym panem i korzystać z pańskich sugestii do pradziwy zaszczyt dla
            mnie.

            :)) he, heheheh :P bucha ha. Czyżby pan zaczął wierzyć? ;P
            greta
    • patja Grecia... ja juz nic nie kumam... 25.02.05, 09:06
      Jak zwykle sie pogubilam... otwierasz nowe forum, czy przemeblowujesz Duplikat?
      Milego dzionka... Buzka
      • o0oo Re: Grecia... ja juz nic nie kumam... 25.02.05, 09:09
        greta KREUJE
        • greta_30 Re: Grecia... ja juz nic nie kumam... 25.02.05, 10:44
          o0oo napisał:

          > greta KREUJE

          zawsze i wszędzie i o każdej porze. Już ślę do Was linka, spoko.
          Love
    • greta_30 ostatnie kuszenie - wybrani 25.02.05, 17:36
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20379&w=20992492&a=21025181
      • bejrut78 Re: ostatnie kuszenie - wybrani 25.02.05, 18:00
        chce chce tylko musze zosac wpisany na liste uczestnikow:)tak wiec czekam
        cierpliwie
        • greta_30 Re: ostatnie kuszenie - wybrani 25.02.05, 18:04
          bejrut78 napisał:

          > chce chce tylko musze zosac wpisany na liste uczestnikow:)tak wiec czekam
          > cierpliwie

          no to siup
          Chemia na mózg - to będzie dobry tytuł dla Ciebie?
          fajnie, kurdę, strasznie fajnie :)))))))))))
          • bejrut78 Re: ostatnie kuszenie - wybrani 25.02.05, 18:18
            greta_30 napisała:

            >> no to siup
            > Chemia na mózg - to będzie dobry tytuł dla Ciebie?

            wow temat w deche ,wchodze w to
            • greta_30 Re: ostatnie kuszenie - wybrani 25.02.05, 18:22
              bejrut78 napisał:

              > greta_30 napisała:
              >
              > >> no to siup
              > > Chemia na mózg - to będzie dobry tytuł dla Ciebie?
              >
              > wow temat w deche ,wchodze w to

              masz wątek ale przed twem się zaloguj :)

              no i witaj
              • bejrut78 Re: ostatnie kuszenie - wybrani 25.02.05, 18:28
                greta_30 napisała:

                > bejrut78 napisał:
                >
                > > greta_30 napisała:
                > >
                > >>
                > masz wątek ale przed twem się zaloguj :)
                sek w tym ze sie loguje i dalej nic zebym mogl je czytac musze byc wpisany bla
                bla bla :(((
                • greta_30 bo ja sie nie znam, ale chyba juz ok 25.02.05, 18:51
                  ku.., wszyscy mieli pomagać a teraz od dwóch dni sama sie męczę i klikam i
                  chlera kurawa nie mam juz sily :(((

                  spróbuj jeszcze raz. przepraszam. ja nie po to mialam byc
                  • bejrut78 Re: bo ja sie nie znam, ale chyba juz ok 25.02.05, 18:52
                    juupi jestem
    • ilquad Do Grety 25.02.05, 18:55
      Wiesz co, teraz mnie wnerwilas na maksa. Jakim prawem wypisujesz na depresji
      posty o likwidacji duplikatu? To, ze sobie zalozylas portal nie oznacza, ze
      mozesz sobie swobodnie rzadzic na duplikacie i rozporzadzac jego imieniem.
      Dopiero co sie cieszylem, ale teraz zadam wyjasnien!!!!
      • lucyna_n Re: Do Grety 25.02.05, 19:17
        spoko Randy, na szczescie adminem Duplikatu jestes Ty.
        nieczego nie likwidujemy,

        tu trzeba od cholery dystans miec, sytuacja wymknela sie spod kontroli.
      • lira_korbowa Re: Do Grety 25.02.05, 19:29
        Randy, szkoda zdrowia (?). Wywietrzy się, przewietrzy.
        PS. Przynajmniej raz oszczędzone mi zostały wyrzuty sumienia, cyt:
        > Wygryzła mnie Młodzież. Młodość górą!!! Młodzi przodem!!!!
        Dziwne, ale odkąd Abdon zrejterował... no cóż, nawet Pani Greta nie jest w
        stanie przypisać mi młodości, heh...
      • greta_30 Greta ostatni raz odpowiada: 25.02.05, 21:52
        nie o likwidacji. Nie chciałąm nic nikomu odebrać.

        Poinformowałam tylko, że odchodzę stamtąd.
        Nie prałam publicznie duplikatowych brudów.
        Nie opowiedziałam z detalami co mnie tam spotkało.
        Powiedziałm to co musiałam aby ci, co mieli zrozumieć zrozumieli.
        Przykro mi, że się nie załapałeś.
        To nie jest moja wina, że nie rozumiesz.
        To wina tego, że nie czytasz.
        A nawet jak czytasz - to nie rozumiesz.

        Likwidacja /ew. zmiana statusu/ ...

        w tym stwierdzeniu chciałam powiadomić, że nie bedzie już tak jak kiedyś,
        ponieważ greta idzie dalej. zabiera swoje zabawki i mówi papa. bo nawet na
        duplikacie dostala wpie.. a duplikat został stworzony po to, bym mogla
        spokojnie pracowac nad ksiazką. nie wiedzialeś? oj, to przepraszam bardzo.
        ale za twoj brak wiedzy tez nie greta odpowiada.

        W regulaminie naszego (przepraszam TWOJEGO!) Forum jest jasno napisane w
        punkcie 4, że rzeczy tam publikowane są przeznaczone do mojej książki i portalu
        nad którym zaczęliśmy pracować jak jeszcze nikt nie wiedział kto ty jesteś...

        admin a nie czytal regulaminu, hmmm....

        mogłabym ci tak dopier...niczyć, że byłbyś przegrany. ale nie chcę. rozumiem
        dlaczego zachowaleś sie dokladnie tak. przerabialam to na tym forum 1000 razy:
        pośpiech, powierzchowne czytanie naglówków (o wnętrzach nie wspominając)...
        taaaa... doba sms'ów, nikt już nie delektuje się słowem i jego rzeczywistą
        wartością jako nośnika pewnych idei czy myśli.

        To tyle. Nie napisze wiecej, choć korci mnie aby walnąć jakiś fajny cytacik z
        Aureliusza. Przytaszczylam dzis z domu 20 kg książek, żeby pracować nad moim
        nowym domkiem, gdzie czylabym sie bezpiecznie. ale chcialam odejść, więc znowu
        było przedstawienie. nieladnie tak marnotrawic pozytywną energie grety na
        kolejne bezsensowne zarzuty i oszczerstwa. moja skrzynka pęka w szwach, moja
        dusza łka, serce zamyka się na ludzi, bo przestaje w nich wierzyc...

        oto twoja spuscizna. zyj z tym

        greta - to koniec!
        • lucyna_n Re: Greta ostatni raz odpowiada: 25.02.05, 22:02
          jak chcesz, nikt ani nic Cie juz nie da rady powstrzymac, To byla Twoja decyzja , Twoj wybor.
          Czuje sie sponiewierana i przytloczona tym wszystkim co napisalas, i chyba mi sie juz zupelnie
          odechcialo, Zreszta kilkanascie atakow lęku ktore zafundowala mi wczoraj lektura forum Duplikat
          nauczylo mnie rozumu i myk myk przywrocilo dystans. Nie chcesz sie leczyc to nie, Twoj wybor ale ja z
          titanikiem nie pojde na dno. Nie dastapilam przyjemnosci bycia na szczycie Himalajow i deprecha mi
          nie przysluguje.
          duzo spokoju zycze,

          • greta_30 chcesz, żebym tutaj Ci odpisała? chcecie żebym 26.02.05, 00:08
            tutaj pokazała jak się sprawy mają? Wiesz Lucyna. Psujecie mi piar.

            ja na prawdę robię ten portal i szukam wartościowych ludzi, którzy chcieliby
            uczestniczyć w tym przedsięzwięciu.

            Idea jest piękna, plan dopracowacny, mam na to fundusze (znaczy będę miałą, bo
            idę do pracy. tak mnie ten mój piękny pomysł wzniół ponad depresję).

            Mam do powiedzenia dużo dobrych słów. Jestem dobrym i prawym człowiekim.

            Chcę pomagać bo to mi pomaga. Zrozumcie. Ja już mam dosyć tego błota którym
            muszę się ciągle obrzucać ze wszystkimi nowymi, nieuważnymi, nieczytającymi...

            Jestem tu, zeby zaprosić tych, którzy (lub rokują) są partnerami do prawdziwie
            głębokich dyskusji o rzeczach ważnych. Zapełniam lukę, której bolesność bardzo
            głęgoko odczuwam. Robbię to w taki właśnie sposób. To jest mój autorski pomysł
            na wychodzenie z depresji. I wbrew pozorom - zupełnie łatwy do realizacji.
            Wszystko już mam. Pracuję nad tym od roku. Nawet będąc w szpitalu, nawet gnijąc
            w łóżku starałam się zbierać potrzebne informacje, rozwalać struktury.

            Ku.. mać! Ludzie! Opanujcie się!!!

            Gdlaczego zamiast pomóc, chociażby spróbować umieść wyżej głowy, wznieść się
            ponad ch..owość tego marnego świata, wesprzeć mnie... dlaczego zamiast trzymać
            kciuków - cały czas mnie kaleczycie i obrzucacie błotem. Przecież zmieniłam
            się, spokorniałąm, piszę pardziej ułożone posty, nie przeklimam, nie wymachuję
            szabelką... Jezu Chryste. Czego Wy ode mnie chcecie?

            Pracuję od trzech dni, śpię po 4 godziny. Jestem z tym sama bo moi przyjaciele
            z Duplikatu, którzy mieli mi pomóc - odstawiają jakieś szopki.

            Nie to jest jakieś nieporozumienie.

            dość tego

            proszę mnie już nie denerwować

            moja droga jest prosta
            i nie szadzić mi tu kwiatków

            nie umiecie pomóc (a tak na prawdę wywiązać się z naszej wstępnej, ustnej co
            prawda więc sie nie liczy, terefere) umowy - to się odpiepszcie i nie
            przeszkadzajcie

            smutek mój jak ocean

            podłość ludzka bezgraniczna

            gdzie miejce na lojalność uczciwość przyjażń?

            żegnam
            • greta_30 na koniec z wypierdem - Aureliusz, Rozmyślania 26.02.05, 00:19
              Kto popełnia nieprawość, jest bezbożny. Skoro bowiem Wszechnatura stworzyła
              istoty rozumne dla ich wzajemnej korzyści, by sobie nawzajem, stosownie do
              potrzeby, pomagały, a nigdy szkodziły, jasne jest, że ten, kto działa wbrew jej
              zamiarowi, wyst ępuje przeciw temu najczcigodniejszemu bóstwu. Wszechnatura
              bowiem jest naturą rzeczywistości, a rzeczywistość jest związana z całą
              teraźniejszością stosunkiem przyjaznym.

              księga IX
              __________________

              i od razu dodam, uprzedzając złośliwe komentarze, tych których boli to że
              próbuję walczyć - nie uważam się za bóstwo, nie próbuję nikogo obrazić.
              Nie gadałam z Aureliuszem, żeby mi to napisał na tą okoliczność. Te słowa
              zapisał koleś, który ZASTANAWIAŁ SIĘ nad wszystkim w 130 r n.e.

              więc bez wyccieczek proszę
              • greta_30 marzę o tym by znieść się ponad przeciętność... 26.02.05, 00:29
                i w tym kontekście rozumiem dlaczego tak mnie nienawidzicie.

                Nie rozumiem tylko dlaczego mydliliście mi oczy tyle czasu.
                Po co dawaliście mi nadzieję?
                Po co walczyłam w tym gnoju ludzkiej zaciekłości, żeby pokazać, że potrafię
                walczyć o swoje? Bo skoro potrafię walczyć o siebie i swoją godność (mimo
                choroby, wy wiecie jak bardzo jestem chora) - będę potrafiła też zawalczyć
                potem. O was, czy o innych.

                Miałam piękny sen, myślałam, że znalazłam przyjaciół, którzy wesprą mnie kiedy
                świat znów zacznie wirować i fikać koziołki. Ale tu niespodzianka: za dobrze ci
                idzie - naślemy na ciebie nasza najfajniejsza dzieweczkę. Basen z kisielem,
                tak? Fajnie było? Prawie jak w kinie? Hmmmm...

                cieszę się że mogłam sie przydać na coś
                ale wzieliscie nic wartościowego
                nie to chciałam ofiarować

                KONIEC TEMATU
                • nevada_blue Re: marzę o tym by znieść się ponad przeciętność. 26.02.05, 01:37
                  do jasnej cholery Greto!
                  NIKT NIGDY NIKOGO NA CIEBIE NIE NASYŁAŁ!!!
                  a z tym kisielem Lucy żartowała dla rozładowania napiętej atmosfery
                  i zaznaczenia, że źle się dziać zaczyna..
                  a Ty znów przetwarzasz wszystko w zmowę przeciw Tobie
                  i nakręcasz się niepotrzebnie, spalasz
                  uwierz, nikt nie chciał Ci wyrządzić żadnej krzywdy - nigdy
                  sprawa Smutaski to osobny temat, który ciągnie się już chyba z miesiąc
                  i nie ma z Tobą nic wspólnego

                  znów zaczyna się to, co ponad pół roku temu..
                  patrzę na to i zżera tylko bezsilność
                  uważam, że powinnaś być pod obserwacją lekarza, powinnaś brać leki
                  bo obawiam się, że skończy się jak poprzednio..
                  • greta_30 Nevada, kochana Nevada i co ja mam Ci powiedziec? 26.02.05, 05:26
                    nevada_blue napisała:

                    > do jasnej cholery Greto!
                    > NIKT NIGDY NIKOGO NA CIEBIE NIE NASYŁAŁ!!!
                    > a z tym kisielem Lucy żartowała dla rozładowania napiętej atmosfery
                    > i zaznaczenia, że źle się dziać zaczyna..
                    > a Ty znów przetwarzasz wszystko w zmowę przeciw Tobie
                    > i nakręcasz się niepotrzebnie, spalasz
                    > uwierz, nikt nie chciał Ci wyrządzić żadnej krzywdy - nigdy
                    > sprawa Smutaski to osobny temat, który ciągnie się już chyba z miesiąc
                    > i nie ma z Tobą nic wspólnego
                    >
                    > znów zaczyna się to, co ponad pół roku temu..
                    > patrzę na to i zżera tylko bezsilność
                    > uważam, że powinnaś być pod obserwacją lekarza, powinnaś brać leki
                    > bo obawiam się, że skończy się jak poprzednio..
                    >

                    wiem, że się martwisz
                    przepraszam

                    co ja poradzę, że ściągam na siebie uwagę i każdy maży o tym, żeby coś
                    fajnego "się zadziało". mam prowokatorskie image :P i jestem przewidywalna jak
                    tafla wody. każdy tu wie jak mi dowalić bez wysiłku. przyzwyczaiłam się. ale
                    nieuodporniłam się w stupniu umożliwiającym mi przetrwanie na Forum.

                    Dlatego też daruję sobie jeszcze na razie
                    za cienka w uszach jestem aby skutecznie zrealizować swój plan
                    następne podejście w maju, jeśli wytrwam
                    nie będziecie mieli już żadnych argumentów

                    poniżej wklejam swoje przesłanie, które tym razem (mam nadzieję) będzie
                    bardziej czytelne. używałam za dużych skrótów. za bardzo się otworzyłam. mam
                    nauczkę. i dobrze. co nas nie zabije - to nas osłabi. ale jak już mówiłam, mam
                    dobry system regeneracyjny. będzie OK.
                    ___________________________________

                    małe wyznanie na koniec tej przygody
                    ___________________________________


                    po pierwsze: przepraszam
                    po drugie: dziękuję
                    po trzecie: rozumiem
                    po czwarte: akceptuję

                    usprawiedliwienie:
                    wejść musiałam - była okazja (dostęp, bo w domu skasowałam i nie założę do maja)
                    chciałam pogadać i się rozkręcić trochę, przyznaję. Wyszłam z domu pierwszys
                    raz gdzieś pod koniec stycznia. A tu bach: robota, samochód, 1000 planów... a
                    ja ta nie za bardzo gotowa.
                    Pomyślałam, że jak sobie z Wami trochę pogadam to mi się morale podniesie i
                    będzie łatwiej. Przy okazji chciałam pozgrywać parę rzeczy, bo co prawda
                    książka na razie poczeka, ale o portalu zaczyna mówić się całkiek na poważnie.
                    Chciałam się przygotować.

                    Manii nie mam. Na prawdę. Depresji też, choć moje morale dzsiejszego dnia
                    ZNACZNIE się obniżyły przez te nieporozumienia. Nie wziełam ppod uwagę jednej
                    bardzo ważnej rzeczy: że czas dla Was biegł, kiedy mój stał w miejscu.

                    Myślałam że jak wrócę tak zmieniona (bo zmieniłam się trochę, ale widać nie
                    wystarczająco, niestety), atu będzie tak przyjaźnie jak kiedyś - nic się nie
                    może wydarzyć złego. Nie wiem czy zauważuliście, ale nie dymiłam na depresji,
                    ani gdzie indziej, było OK. Tymczasem Duplikat zmienił się. Nowy nick jest dla
                    mnie nową osobą. Nieznaną. Stanowiącą potencjalne zagrożenie. Gdyby mi Lucyna
                    powiedziała, że gadam tak jakby mi za przeproszeniem guano wychodziło z ust -
                    potrafiłabym znaleźć w tych słowach jakieś przesłanie, bo wiedziałabym że
                    pochodzi od przyjaznej mi osoby. Smutaski nie znałam. Miałam sygnały sprzeczne,
                    że super panna i że niesuperpanna i że fermenci. Hmm... Mechanizmu moich reacji
                    nie muszę Wam tłumaczyć, są od zawsze takie same. Jestem tak przewidywalna, że
                    tak na prawdę każdy z Was mógłby mnie wykończyć przez internet. Bo w realu się
                    nie da i ci, którzy mnie znają doskonale o tym wiedzą.

                    No i co? Znów się zbłaźniłam. Bywa. Ale to nie jest jakaś wielka tragedia ani
                    ujma dla mnie. Nabijacie się ze mnie, a ja naprawdę myślę tak jak piszę. Może
                    po prostu internet nie jest dla mnie? Może powinnam jednak pisać i wydawać? I
                    mieć w dupie jakieś tam próby dialogu. Na skończone dzieło patrzy się inaczej.
                    Krytyka jest innego rodzaju. Kompleksowa - oceniająca całość, nie poszczególne
                    etapy tworzenia. Mam plany i konsekwentnie je realizuję. Z mojego punktu
                    widzenia - jest w porządku. Jestem zdrowa, pełna energii, czuję się szczęśliwa.

                    i to by było na tyle
                    • greta_30 cd. ostatniego przesłania Grety - następna stacja 26.02.05, 05:36
                      maj. A Wy, zastanówcie się proszę, chociaż przez jedną chwilkę. Może warto, a
                      może nie? Tak na prawdę nie widzę tutaj jakichś innych szczególnie atrakcyjnych
                      rozwiązań. Najlepszy jest sposób Msklq'a, bo zmusza do JAKICHKOLWIEK działań.
                      No ichwała, że wspomina o zacięciu, determinacji i systematyczności. To tak
                      jest. Ja zdrowieję już od przeszło 6 lat, przy moim temperamencie to zgroza.
                      Dopiero od półtora roku wierzę, że mogę przejąć CAŁKOWITĄ KONTROLĘ na
                      chorowaniem. Wcześniej czekałam tylko od fazki do fazki. Ze strachu nie
                      potrafiąc właściwie wykorzystać reemisji. Mój lęk przed nawrotem choroby
                      powodował, że byłam w wiecznym pogotowiu. To nie jest życie właściwe. To
                      wylęgarnia lęków, niemocy i strachu przed każdym gwałtowniejszym ruchem.
                      Ja tego nie akceptuję!
                      I tego nie chcę!

                      Na koniec megahicior:
                      JA TEGO NIE WEZMĘ


                      ______________________________________

                      ostatnia garstka śmiesznych rzeczy, że boki rwać:)
                      Autor: greta_30

                      --------------------------------------------------------------------------------
                      "Twórczość nie nie jest otrzymanym od Boga specjalnym darem, którym dysponują
                      wylącznie artyści-malarze, pisarze, kompozytorzy. Uważam ją za postawę, styl
                      działania umożliwiający pokonanie rutyny, nawyków, szchematów myślenia i
                      działania.

                      Tworzenie to niezgoda na szarość, nudę i zastój. Dobrze to oddaje słynne zdanie
                      amerykańskiego psychologa A.H.Maslova:

                      "Pierwszorzędna zupa może być bardziej twórcza niż drugorzędny obraz, a ogólni
                      rzecz biorąc, gotowanie, rodzicielstwo, prowadzenie domu może być twórcze,
                      podczas gdy poezja - przeciwnie - może być nietwórcza".

                      Drogę ku twórczości rozpoczyna przypatrywanie się światu i zaciekawienie. To
                      zachęcająca droga. Zapraszam do podróży!

                      Krzysztof J.Szmidt
                      Elementarz twórczego życia
                      _______________________________

                      i może jeszcze to:

                      Tam, gdzie rzeczy stare i dobrze znajome nabierają cech nowości, tam właśnie
                      czynna jest wyobraźnia.
                      John Drewey
                      ________________________________

                      zmiana nicka - to za mało, ale może się mylę?

                      Tak czy siak tak zamierzałam do Was powiedzieć w momencie, kiedy udałoby mi się
                      odpalić swoje nieszczęsne forum. Chciałam Was poderwać do innych działań.

                      Zrozumcie: utwalanie tych samych zachowań, nawyków, tkwienie w jednym stanie
                      umysłu, łykanie tablet (ciągle nowych, ale jednak tablet) - powoduje to, że
                      stoi się w tym samym miejscu ponieważ mózg zapamiętał że takich właśnie działań
                      od niego oczekujesz. Nie wyjdziesz z choroby nie chcąc wysilić się na zmiany.
                      Taki miał być mój pełen przekaz dla Was. To wymyśliłam przez ostatnie pół roku
                      i potwierdziłam (czytanie) i ćwiczenia. Tak ćwiczenia. Każdego dnia zmuszałam
                      się do wyobrażenia sobie jak to będzie cudnie znów się poderwać, jak miło
                      będzie wrócić do Was i opowiedzieć, że to działa. Wiedziałam to już rok temu,
                      ale nie umiałam udowodnić. Jestem żywym przykładem, że praca z mózgiem daje
                      efekty. Że człowiek czerpiąc z pięknych, dobrych, wartościowych rzeczy - jest w
                      stanie podźwignąć się i podnieść dumnie głowę. Że ważna jest też świadomość
                      tego, źe jest ktoś kto czeka równie niecierpliwie na wasze ozdrowienie, źe to
                      dla niego ważne w jakiś tam sposób. Troska, zainteresowanie, szczera chęć
                      pomocy.

                      Ale nie wyszło. Jeszcze nie tym razem. Niie szkodzi. To mi nie przeszkadza. I
                      tak miałam jutro spakować plecaczek.

                      Trzzymajcie się. Idę pomieszkać w realnym świecie.

                      Patia, Lucyna - jakby co to wiecie co i jak
                      Niamo - czekam, ale nie histerycznie. mam dużo czasu. nigdzie mi sie nie spieszy

                      Misja zakończona!
        • ilquad Ilquad says: 26.02.05, 13:06
          Greta napisala:
          • likwidacja /zmiana statusu/ Duplikatu - zaintereso
          greta_30 24.02.2005 23:00 + odpowiedz


          wanych zapraszam. Tylko poważne, wartościowe oferty.

          Potem:
          *****
          nie o likwidacji. Nie chciałąm nic nikomu odebrać.

          Poinformowałam tylko, że odchodzę stamtąd
          *****
          Czyli pisalas szyfrem? Likwidacja/zmiana statusu/ mialo znaczyc: zakladam
          portal/forum i odchodze z duplikatu? <sarkazm admina>
          A moze sama juz nie wiesz, co wypisujesz?

          Klamstwa, klamstwa, klamstwa.

          Likwidacja /ew. zmiana statusu/ ...
          *****
          w tym stwierdzeniu chciałam powiadomić, że nie bedzie już tak jak kiedyś,
          ponieważ greta idzie dalej. zabiera swoje zabawki i mówi papa. bo nawet na
          duplikacie dostala wpie.. a duplikat został stworzony po to, bym mogla
          spokojnie pracowac nad ksiazką. nie wiedzialeś? oj, to przepraszam bardzo.
          ale za twoj brak wiedzy tez nie greta odpowiada.
          *****
          Aha!
          Wiec ja teraz zaloze watek: Greta popelnila samobojstwo i pogrzeb w piatek, a
          potem wytlumacze sie, ze tak, tylko ze nie greta, a grzbieta, nie samobojstwo,
          a chrzest i nie w piatek a w sobote?
          Albo ze mialem na mysli, ze greta jest fajna laska <sarkazm>
          *****
          mogłabym ci tak dopier...niczyć, że byłbyś przegrany.
          *****
          Juz dopierniczylas. Tylko dlatego, ze to nie jest moje forum, oszczedze sobie
          wypisywania wulgaryzmow, jakie przychodza mi na mysl.
          Bo dopierniczylas nie tylko mi, ale takze tym dwustupiecdziesieciu ludkom,
          ktorzy przychodza na duplikat. Tak jak napisal o0oo: sprzedalas chalupe, w
          ktorej bylas jedna z mieszkanek razem z innymi mieszkancami.
          To sie nazywa ZDRADA
          Ale oczywiscie watpie, ze dotrze do ciebie jakas argumentacja.
          Przeciez wlasnie cie rugam.
          Musialbym napisac cos zupelnie niewaznego, a potem nagle odkryc, ze
          sie na ciebie pluje.
          ze posty smierdza.

          Bo przeciez:
          *****
          Smutaska jest nieważna, tak na prawdę. Mój pseudokonflikt z
          nią był czymś, co w gruncie rzeczy "było niezbędnie konieczne".
          ******
          Wiec juz wiadomo, ze rownie dobrze mogl to byc zoltanek nevada czy ja. Coz dla
          ciebie napisac sto postow typu:
          xxx na mnie naplula obrazila? Co z tego, ze nikt nic nie wie, lacznie z xxx, o
          co chodzi. Tym razem greta dziwnym trafem unika wklejania piecdziesieciu
          linkow, jak to ja obrazaja, pluja, gwalca, mecza, drecza? Ale efekt jest:
          biedna greta, wredna xxx, pocieszajmy grecie, bo ona sie nakrecila <sarkazm> a
          xxx won, bo jak ona mogla.
          Wykorzystalas osobe smutaski, aby zaintrygowac i namieszac w forum.
          Wykorzystalas duplikat, aby zalozyc swoj portal na jego gruzach.


          Nikt nie mial nic przeciwko ksiazce/portalowi/forum

          *****
          • Re: korekta. Nie każdy jest nam potrzebny, ale
          ilquad 25.02.2005 17:19 + odpowiedz


          A nie, portal jest ok, ale mi sie czas konczy w bibliotece a to dopiero
          pierwsze forum dzis:^/

          No bo ja jestem w Anglii, dziubasku
          *****
          Zanim przez przypadek zajrzalem na Depresje, zdazylem wkleic twoj portal do
          linkowni.
          Ale nikomu tez nie przyszlo na mysl, ze tworzac cos nowego poinformujesz
          innych, ze duplikat jest likwidowany.

          I jeszcze jedno.
          Duplikat jest forum. Nie byl nigdy i nie bedzie estrada dla podziwiania
          kogokolwiek, adoracji i nikt tam nie bedzie jedynym pepkiem swiata.
          Sama sobie wmowilas, ze to bylo TWOJE forum, dla CIEBIE i ze tylko TY masz
          prawo rozporzadzac postami tam sie znajdujacymi, zadac wywalania forumowiczow i
          rozstawiac ludzi po katach.

          Wybacz, ale ja mam dosc.
          Ciebie.
          • greta_30 ale jedziesz? nie wstyd Ci? na prawdę nie ma w Tob 26.02.05, 14:11

            > Greta napisala:
            > • likwidacja /zmiana statusu/ Duplikatu - zaintereso
            > greta_30 24.02.2005 23:00 + odpowiedz
            >
            >
            > wanych zapraszam. Tylko poważne, wartościowe oferty.
            >
            > Potem:
            > *****
            > nie o likwidacji. Nie chciałąm nic nikomu odebrać.
            >
            > Poinformowałam tylko, że odchodzę stamtąd
            > *****
            > Czyli pisalas szyfrem? Likwidacja/zmiana statusu/ mialo znaczyc: zakladam
            > portal/forum i odchodze z duplikatu? <sarkazm admina>
            > A moze sama juz nie wiesz, co wypisujesz?
            >
            > Klamstwa, klamstwa, klamstwa.
            >

            ja, w przeciwieństwie do Ciebie wiem co piszę i nie skłamałam ani razu.
            Nigdzie. Jak rzucasz grecie w twarz taki zarzut: powinieneś być PRZYGOTOWANY!
            Odpowiem Ci tak:
            udowodnij mi kłamstwo - to pogadamy. Na razie, to mnie zwyczajnie szkalujesz i
            ostrzebam Cię. Jeśli to się powtórzy podejmę odpowiednie środki prawne. Nie
            masz prawa mnie obrażać dlatego, że nie potrafisz szybko myśleć i
            łapać "szyfrów" - to nie moja wina doprawdy, że Twoje możliwości myslenia są
            ograniczone. Ja mam prawo używać skróów myślowych, jeśli są one zgodne z
            regulamonem Forum. Ty zarzucasz mi poważny czyn: kłamstwo, nielojalność,
            nieuczciwość. Zastanów się nad tym.



            > Likwidacja /ew. zmiana statusu/ ...
            > *****
            > w tym stwierdzeniu chciałam powiadomić, że nie bedzie już tak jak kiedyś,
            > ponieważ greta idzie dalej. zabiera swoje zabawki i mówi papa. bo nawet na
            > duplikacie dostala wpie.. a duplikat został stworzony po to, bym mogla
            > spokojnie pracowac nad ksiazką. nie wiedzialeś? oj, to przepraszam bardzo.
            > ale za twoj brak wiedzy tez nie greta odpowiada.
            > *****
            > Aha!
            > Wiec ja teraz zaloze watek: Greta popelnila samobojstwo i pogrzeb w piatek, a
            > potem wytlumacze sie, ze tak, tylko ze nie greta, a grzbieta, nie
            samobojstwo,
            > a chrzest i nie w piatek a w sobote?
            > Albo ze mialem na mysli, ze greta jest fajna laska <sarkazm>

            nie podejmę wątku - jest kretyński i nie wiem o co Ci chodzi. wybacz


            > *****
            > mogłabym ci tak dopier...niczyć, że byłbyś przegrany.
            > *****
            > Juz dopierniczylas. Tylko dlatego, ze to nie jest moje forum, oszczedze sobie
            > wypisywania wulgaryzmow, jakie przychodza mi na mysl.
            > Bo dopierniczylas nie tylko mi, ale takze tym dwustupiecdziesieciu ludkom,
            > ktorzy przychodza na duplikat. Tak jak napisal o0oo: sprzedalas chalupe, w
            > ktorej bylas jedna z mieszkanek razem z innymi mieszkancami.
            > To sie nazywa ZDRADA

            powtórzę - DOWODY RANDY DOWODY!!!! mnie słowa takiego zwburzonego człowieka jak
            ty teraz - nie bardzo podchodzą. UDOWODNISZ MI ZDRADĘ, OBRAZĘ, ZŁE WYRAŻANIE
            SIĘ, czy inne takie rzeczy - porozmawiamy. Na razie to Ty mnie zwyczajnie
            obrażasz. I mówisz nieprawdziwe rzeczy. Uroiłeś sobie, rozumiesz. Żle
            zrozumiałeś i poniosły Cię emocje. Zacietrzewiłeś się w boju jak ja. Pope
            łniasz wielki błąd człowieku. Powstrzymaj się!

            > Ale oczywiscie watpie, ze dotrze do ciebie jakas argumentacja.
            > Przeciez wlasnie cie rugam.
            > Musialbym napisac cos zupelnie niewaznego, a potem nagle odkryc, ze
            > sie na ciebie pluje.
            > ze posty smierdza.

            tak. Zjechałam osobę, która powiedziała tak jak mówisz. jeśli uważasz, że
            postąpiłam niesłusznie reagując na takie zachowanie - wybacz, ale Ci
            współczuję. W moim świecie takie teksty - są NIEAKCEPTOWALNE!

            > Bo przeciez:
            > *****
            > Smutaska jest nieważna, tak na prawdę. Mój pseudokonflikt z
            > nią był czymś, co w gruncie rzeczy "było niezbędnie konieczne".
            > ******
            > Wiec juz wiadomo, ze rownie dobrze mogl to byc zoltanek nevada czy ja. Coz
            dla
            > ciebie napisac sto postow typu:
            > xxx na mnie naplula obrazila? Co z tego, ze nikt nic nie wie, lacznie z xxx,
            o
            > co chodzi. Tym razem greta dziwnym trafem unika wklejania piecdziesieciu
            > linkow, jak to ja obrazaja, pluja, gwalca, mecza, drecza? Ale efekt jest:
            > biedna greta, wredna xxx, pocieszajmy grecie, bo ona sie nakrecila <sarkazm
            > > a
            > xxx won, bo jak ona mogla.
            > Wykorzystalas osobe smutaski, aby zaintrygowac i namieszac w forum.
            > Wykorzystalas duplikat, aby zalozyc swoj portal na jego gruzach.

            tom podłe co piszesz. Wstydż się!!!!!
            >
            >
            > Nikt nie mial nic przeciwko ksiazce/portalowi/forum

            bez komentarza! (brniesz coraz głębiej)
            >
            > *****
            > • Re: korekta. Nie każdy jest nam potrzebny, ale
            > ilquad 25.02.2005 17:19 + odpowiedz
            >
            >
            > A nie, portal jest ok, ale mi sie czas konczy w bibliotece a to dopiero
            > pierwsze forum dzis:^/
            >
            > No bo ja jestem w Anglii, dziubasku
            > *****
            > Zanim przez przypadek zajrzalem na Depresje, zdazylem wkleic twoj portal do
            > linkowni.
            > Ale nikomu tez nie przyszlo na mysl, ze tworzac cos nowego poinformujesz
            > innych, ze duplikat jest likwidowany.

            nie czytasz tego co piszę. nie dociekasz tego co chcę powiedzieć. jesteś
            potwornie nieuważnym czytelnikiem Forum. Bierzesz jakieś wytywki większej
            całości, wyrywasz z kontekstu i co udowadniasz? A ja myślałam że to ja jestem
            śmieszna. Witaj w klubie pajaców Randy. Dałeś popis że hej ;)
            >
            > I jeszcze jedno.
            > Duplikat jest forum. Nie byl nigdy i nie bedzie estrada dla podziwiania
            > kogokolwiek, adoracji i nikt tam nie bedzie jedynym pepkiem swiata.
            > Sama sobie wmowilas, ze to bylo TWOJE forum, dla CIEBIE i ze tylko TY masz
            > prawo rozporzadzac postami tam sie znajdujacymi, zadac wywalania forumowiczow
            i
            >
            > rozstawiac ludzi po katach.

            nic takiego nie miało miejsca. Zareagowałam na atak. Broniłam tego w co wierzę.
            Ktoś wyraził się nie ładnie o czyimś tekście. Powiedział, że jemu te teksty
            śmierdzą. Ja tegogo nie akceptuję!!! Dal mnie tak się nie godzi! Zareagowałam,
            bo zawsze tak robię, jak ktoś kogoś kopnie na ulicy - też. Nie chcę tego
            zmieniać, bo to jest istota mojego człowieczeństwa. Miara mojej osobistej
            wartości. Każesz mnie za to, że NIE POTRAFIĘ BYĆ OBOJĘTNA NA ZŁO. To
            przerażające. I chyba jest końcem tej rozmowy. Nie ma sensu jej kontynuować.

            Wstyd mi za Ciebie. Za te szopki, nagonki, za Twoją ignorancję,
            niedoinformowanie i nieumiejętność logicznego myślenia. Skompromitowałeś się i
            zrobiłeś to na własne życzenie. Ja Cię nie atakowałam. Nie publicznie i nie w
            podły sposób. To koniec Randy. I nie odbanowywuj mnie na Duplikacie. Nie ma tam
            dla mnie miejsca.
            >
            > Wybacz, ale ja mam dosc.
            > Ciebie.


            dobrze się składa. ja Cię też kocham i podziwiam.

            >
            >
            >
            >
            >
    • 10ii Re: likwidacja /zmiana statusu/ Duplikatu - zaint 26.02.05, 07:55
      Pani Greto kochana- "pierwszorzędna zupa może być bardziej twórcza niż drugorzędny
      obraz",tylko,tylk,żeby nie był to "wywar",nazwijmy to alchemia,czary,
      magia,...to jest forum dla ludzi cierpiących.Bogini.Ostre słowa.
      • obserwator.jeno Re: likwidacja /zmiana statusu/ Duplikatu - zaint 26.02.05, 10:55
        10ii napisał:

        > Pani Greto kochana- "pierwszorzędna zupa może być bardziej twórcza niż
        drugorzę
        > dny
        > obraz",tylko,tylk,żeby nie był to "wywar",nazwijmy to alchemia,czary,
        > magia,...to jest forum dla ludzi cierpiących.Bogini.Ostre słowa.

        Hmmm... OK, już tłumaczę:

        Greta od pierwszej chwili zaistnienia na tym forum miała prosty plan
        (post "imoże przy okazji się przedstawię"). Ten plan nie miał przerodzić się w
        misję życiową. W życiu Grety wielką rolę odgrywa przypadek i seria zdarzeń,
        które ona czasem odbiera jak drogowskazy.

        Greta ma dobrą aurę i przyciąga do siebie ludzi. Potrafi utrzymać na sobie ich
        skupienie. To, że większość ludzi z duplikatu przebrnęła przez więksość jej
        długaśnych postów - utwierdziło ją w przekonaniu, że skoro potrafią oni zadać
        sobie trud przeczytania tego nawet w deprechach i złych chwilach - to znaczy,
        że potrafią, że chcą i że to jest dobre.

        Postanowiła to wykorzystać. Dlaczego? Bo to jest słuszne i potrzebne. Ludzie
        tutaj ciąggle opowiadają o tym samym: o tom jak im żle, jak czują się
        beznadziejnie, jak bardzo chcieliby być zdrowi i jak łakną pomocy. Dostrzegłam
        to i zaczełam się zastanawiać, obserwować, szukać rozwiązania. Wykonałam kupę
        bardzo poważnej roboty. Myślę, że na spokojnie mogłabym zrobić doktorat z tego,
        co tutaj odkryłam. Jestem z siebie dumna, bo mimo tego, że znam już prawdę -
        nigdy nie wykorzystywałam tej wiedzy przeciwko osobom. Otpierałam tylko ataki
        ludzi, którym nie podobała się moja kreacja. Bo była dla nich śmieszna,
        wydymana i żadna.

        Tymczasem Greta uparcie robiła swoje. Ona jest przyzwyczajona do kpin i wojen.
        Wojuje całe życie, biedna, i aż dziw że udało się jej w tym wszsystkim zachować
        nadzieję.

        i to wszystko
      • obserwator.jeno Re: likwidacja /zmiana statusu/ Duplikatu - zaint 26.02.05, 11:09
        10ii napisał:

        to jest forum dla ludzi cierpiących.Bogini.Ostre słowa.

        wiem o tym. i zadam Ci pytanie kontrolne: czy uważasz, ze gdymym nie znała tego
        uczucia tak dobrze, gdybym nie cierpiała tak intensywnie - czy myślisz, ze
        mogłabym wtedy rozumieć tak głęboko. Uważam, że człowiek, który nie przeszedł
        depresji - NIGDY tak do końca nie zrozumie drugiego cierpiącego. To jeszcze
        bardziej wspomaga empatię i pozwala odczuć problemy drugiej osoby.

        Greta głęboko współodczuwa i ma czyste intencje. Sama przetrwała tylko dzięki
        pomocy obcych, bo rodzina zlała temat. Uważa, że ma dług do spłacenia. I ma
        takie możliwości. Nie spróbować zawalczyć - było by dla niej wielką ujmą.

        I jeszcze jedno. tak jak pisałam: nigdy nie waliłam w przyjaciół i w osoby,
        które sie przede mną oobnażyły. nigdy nie wykorzystałam swojej wiedzy przeciwko
        choremu. zawsze starałam się aby mooje działania były etyczne i moralnie bez
        zarzutu. ja wiem, ze to nic nie znaczy, bo łatwiej sie skupić na złym (zło jest
        bardziej popularne) i pamietać Gretę, która pije i bluzga. Rozumiem to, ale nie
        pochwaalam. Bo to droga na skróty i bardzo krzywdząca dobre imię Grety.
        Współczuję jej rozczarowań jakich dostarczyła jej ta parodniowa sesja na Forum.
        Musi się czuć jak idiotka. Ale wyliże się. To twarda sztuka. No i wierzy w
        siebie jak jasna cholera. I nidgdy nie da sobie tego odebrać. Nawet depresze.

        to tyle
    • patja GRECIA Wyslalam Ci maila, odbierz prosze :) 26.02.05, 12:11
      Adres gazety...
    • 10ii Re: likwidacja /zmiana statusu/ Duplikatu - zaint 26.02.05, 13:52
      I jeszcze jedno. tak jak pisałam: nigdy nie waliłam w przyjaciół i w osoby,
      które sie przede mną oobnażyły. nigdy nie wykorzystałam swojej wiedzy przeciwko
      choremu. zawsze starałam się aby mooje działania były etyczne i moralnie bez "

      To są moje żelazne zasady w odniesieniu do współpacjentów,
      nie to miałem na myśli,i szkoda,że tak mi to wyszło
      • greta_30 nie szkodzi - przyzwyczajona jestem 26.02.05, 14:18
        10ii napisał:
        > To są moje żelazne zasady w odniesieniu do współpacjentów,
        > nie to miałem na myśli,i szkoda,że tak mi to wyszło

        chociaż jak sie mnie zdenerwuje - jest 100ox trudniej, zniekszta łca mi sie
        obraz, rozmazują kontury, wszędze szukam zasadzek i pułapek. Wien jedno, nie
        należy przessadzać z brataniem się z ludźmi - to przeszkadza. Gdybym była
        mądrzejsza zmieniłabym nicka, zalogowała sie jako Zdzisia z Chicago i wszyscy
        by mnie kochali, bo poowiadałabym to samo tylko bez tego bagażu uprzejmości.

        Ale nie potrafię.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka