02.03.05, 13:22
fikcja jest juz dla mnie rzeczywistoscia,rzecyzwistosc jets fikcja

..gleboka depresja,to rzeczywiscie jest maly problem...


to co pzezywam teraz jest nie do opisania...:(((

schizofrenia na maxa...:((((

czy naprawde neuroleptyki by mi pomogly...i tak boje sie mwoic o tym,wole
zeby mysleli ze mam dperesje,bo bog wie co zrobia (mam takie chore
wyobrazenia,a nie wiem co jest prawdziwe..)

o jezuniu..

resztkami sil udaje normalna..

o matko boska....ja juz nie moge:(
Obserwuj wątek
    • romy_sznajder Re: :((( 02.03.05, 15:07
      > czy naprawde neuroleptyki by mi pomogly...i tak boje sie mwoic o tym,wole
      > zeby mysleli ze mam dperesje,bo bog wie co zrobia (mam takie chore
      > wyobrazenia,a nie wiem co jest prawdziwe..)

      nic Ci nie zrobią, bo nie zagrażasz
      o masz ustawę:
      www.synapsis.pl/dex?id=218
      spróbuj, nic nie tracisz. no nie?
      czy neuroleptyki Ci też szkodzą?
      a i przedstawić się możesz jako jan kowalski.
      czy Ciebie trzeba zaprowadzić podstępem:)?
    • mskaiq Re: :((( 02.03.05, 15:22
      Nie akceptuj tych chorych wyobrazen. Sama widzisz ze sa chore. Po prostu
      ignoruj je, przeciez wiesz ze sa chore.
      Jesli zaakceptujesz te chore wyobrazenia wtedy bedziesz miala schizofrenie,
      jesli nie to te schizy odejda.
      Masz okreslony problem z wyobrazeniem to pisz o tym. To powinno pomoc Ci
      odrzucic to co jest chore. Trzymaj sie zdrowego rozsadku, nie mozesz ulec
      uczuciom.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • zoltanek Re: :((( 02.03.05, 15:47
        mskaiq czy ty orientujesz się w ogóle czym jest schizofrenia? wiesz jak się
        rodzi? raczej nie.

        poza tym przeceniasz ludzką wole.
        ignoruj to, ignoruj tamto, ignoruj wojny, ignoruj raka, ignoruj śmierć i żyj?
        • romy_sznajder Re: :((( 02.03.05, 19:01
          zoltanek napisał:
          > ignoruj śmierć i żyj?

          the best of zoltanek
          nic dodać, nic ująć
        • aneta10ta Re: :((( 02.03.05, 21:57
          Ale Cię trzepnął! Gdyby nie Twoja reakcja nie wiedziałabym, że Mask.. aż tak
          poszerzył kompetencje. Tyl eż warte odkrycie, ile informacja o nim.
          Pozdrawiam
          Aneta
        • aga964 Re: :((( 03.03.05, 18:16
          Mskaiq ma trochę racji w leczeniu schizofreni, oprócz systematycznego
          przyjmowania leków w fazach psychozy i przez jakiś czas po niej, dużą wagę
          przywiązuje się do umiejętności odrzucania/ignorowania omamów i do
          odkrywania "błędów w myśleniu".
          • romy_sznajder Re: :((( 03.03.05, 18:33
            Aga, mskaiq uważa, że leki szkodzą, psychiatrzy szkodzą, za to pomagają
            spacery. To Ty twierdzisz "oprócz systematycznego przyjmowania leków".
            On mówi: "zamiast".
      • cassis Re: :((( 02.03.05, 16:02
        mskaiq napisał:

        > Nie akceptuj tych chorych wyobrazen. Sama widzisz ze sa chore. Po prostu
        > ignoruj je, przeciez wiesz ze sa chore.
        > Jesli zaakceptujesz te chore wyobrazenia wtedy bedziesz miala schizofrenie,
        > jesli nie to te schizy odejda.
        > Masz okreslony problem z wyobrazeniem to pisz o tym. To powinno pomoc Ci
        > odrzucic to co jest chore. Trzymaj sie zdrowego rozsadku, nie mozesz ulec
        > uczuciom.
        > Serdeczne pozdrowienia.
        >

        Rany człowieku, co ty robisz na tym forum z takimi radami...Przecież ciebie nie
        da się czytać, możesz tylko ludziom zaszkodzić...Boże ty nie masz podstawowej
        wiedzy...
        • zoltanek Re: :((( 02.03.05, 16:08
          Może to zabrzmi krzywdząco, ale już od jakiegoś czasu wydaje mi się, że Meskaiq
          to wyrafinowany żart.
          • cassis Re: :((( 02.03.05, 16:21
            A ja jednak myślę, że to ktoś "z krwi i kości" przekonany o słuszności swych
            rad... niestety....
          • aneta10ta Re: :((( 02.03.05, 22:00
            Obyś miał rację. Niech by to był nawet toporny dowcipas.
    • sam20 Re: :((( 02.03.05, 16:32
      moze to borderline?
      • romy_sznajder Re: :((( 02.03.05, 17:15
        nie.
        raczej projekcja.
        + własne problemy innej natury [agresja] pokonane.
        i dobre chęci, którymi, jak w porzekadle....
    • aneta10ta Re: :((( 02.03.05, 21:51
      smutaska3 napisała:

      > fikcja jest juz dla mnie rzeczywistoscia,rzecyzwistosc jets fikcja
      Wystarczy więc zamienić i wszystko zrozumiałe!
      > schizofrenia na maxa...:((((
      > czy naprawde neuroleptyki by mi pomogly...
      Nie wiem, czy akurat neuroleptyki, ale jakieś przymulacze z całą pewnością.
      > i tak boje sie mwoic o tym,wole
      > zeby mysleli ze mam dperesje,bo bog wie co zrobia (mam takie chore
      > wyobrazenia,a nie wiem co jest prawdziwe..)
      Twoje otoczenie znakomicie to wie i nie potrzebuje wyobraźni. Myślę, że
      Forumowicze tak że. Wywnętrzaj się bez zahamowań.
      > o jezuniu..
      >
      > resztkami sil udaje normalna..
      >
      > o matko boska....ja juz nie moge:(
      Kruchciara jesteś? Niepotrzebnie tak się napinasz.
      Pozdrawiam
      Aneta
    • awanturka Re: :((( 02.03.05, 22:52
      Idź, Smutasko, do lekarza, po co masz tak cierpieć, neuroleptyki tez są dla ludzi, tym bardziej, ze te nowej generacji są bardziej "przyjazne" dla pacjenta.

      I jeszcze jedno, im głebiej w to wejdziesz tym trudniej bedzie Ci się z tego wygrzebać więczrób to w miarę szybko.


      Twoje obawy o schizofrenię sa bezpodstawne, takie stany zdarzają się w przebiegu CHAD i jeżeli są poprzedzone zaburzeniami nastroju to schizofrenii się nie diagnozuje.

      Awanturka
    • 10ii Re: :((( 02.03.05, 23:30
      A ja bywam za naormalny,i w dodatku trzeżwy,jak świnia,chyba to po "nerolach"/?/
      • aneta10ta Re: :((( 02.03.05, 23:39
        Pernazyna?
    • 10ii Re: :((( 02.03.05, 23:49
      denerwuje mnie to świństwo,w ciągu kilku lat wziąłem tego tyle,że teraz do
      końcażycia wypadałoby brać max/śmiertelną/dawkę/ antydepresantów
      -antydepresanty odwracają kataleptyczne efekty neroli
    • 10ii Re: :((( 03.03.05, 00:08
      Przepraszam,że tak piszę,jestem bardzo agresywnie nastawiony do psychiatrów,
      i będę do końca życia. Tisercin ?
    • 10ii Re: :((( 03.03.05, 00:12
      To czasami leczy,ale byważe wycina ze scenariusza
    • mskaiq Re: :((( 03.03.05, 06:50
      Przeszedlem przez schizofrenie. Mialem schizy, omamy i glosy. To co pisze jest
      oparte o moje bezposrednie doswiadczenia. Gdybym uwierzyl w schizy to moj swiat
      bylby urojony. Gdybym sluchal glosow doprowadzilyby mnie do zniszczenia.
      Znam ludzi ktorzy potrafili w pelni pokonac schizofrenie, ale tego nie mozna
      dokonac za pomoca lekow. Jedena droga jest kontrola siebie az do takiego punktu
      kiedy jestesmy w stanie odrzucac wszystko co pojawia sie w nas i dazy do
      naszego zniszczenia.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • cassis Re: :((( 03.03.05, 11:16
        mskaiq napisał:

        > Przeszedlem przez schizofrenie. Mialem schizy, omamy i glosy. To co pisze
        jest
        > oparte o moje bezposrednie doswiadczenia. Gdybym uwierzyl w schizy to moj
        swiat
        >
        > bylby urojony. Gdybym sluchal glosow doprowadzilyby mnie do zniszczenia.
        > Znam ludzi ktorzy potrafili w pelni pokonac schizofrenie, ale tego nie mozna
        > dokonac za pomoca lekow. Jedena droga jest kontrola siebie az do takiego
        punktu
        >
        > kiedy jestesmy w stanie odrzucac wszystko co pojawia sie w nas i dazy do
        > naszego zniszczenia.


        ?????????? Nie wierzę..........
      • looserka Re: :((( 03.03.05, 16:43
        mskaiq napisał:

        > Przeszedlem przez schizofrenie. Mialem schizy, omamy i glosy. To co pisze
        jest
        > oparte o moje bezposrednie doswiadczenia. Gdybym uwierzyl w schizy to moj
        swiat
        >
        > bylby urojony. Gdybym sluchal glosow doprowadzilyby mnie do zniszczenia.
        > Znam ludzi ktorzy potrafili w pelni pokonac schizofrenie, ale tego nie mozna
        > dokonac za pomoca lekow. Jedena droga jest kontrola siebie az do takiego
        punktu
        >
        > kiedy jestesmy w stanie odrzucac wszystko co pojawia sie w nas i dazy do
        > naszego zniszczenia.
        > Serdeczne pozdrowienia.
        >


        Mskaiq, tym razem przegiąłeś. Pisząc ten tekst straciłeś jako człowiek resztki
        wiarygodności. Nie wiem kogo okłamujesz - siebie czy forumowiczów? Jeśli
        faktycznie wierzysz w to,co powyżej napisałeś, to mam dla Ciebie jedna radę -
        idź się leczyć. Naprawdę. Chociaż i tak wiem, że wszelkie słowa krytyki nie
        mają dla Ciebie żadnego znaczenia, bo je ignorujesz - jak wszytsko, co jest dla
        Ciebie niewygodne i burzy stworzony sobie wygodny obraz świata. Zaiste
        w "ignorowaniu" doszedłeś do perfekcji, co zauważył już wyżej Zoltanek.
        Ale skoro, jak sam o sobie pisałeś, jesteś "otwarty na ludzi", to rozważ to,na
        co po wielokroć już Ci zwracano uwagę - nie pisz o rzeczach, o których nie masz
        nawet najbledszego pojęcia,w tym kokretnym przypadku : o chorobach psychicznych.
        Bo nie masz pojęcia. To, co napisałeś o schizofrenii woła o pomstę do nieba.
        Nie masz pojęcia o czym mówisz. Nie miałeś schizofrenii. Nie miałeś też
        depresji. Nie wiem, co miałeś, ale albo jesteś gigantycznym mitomanem, albo
        potrzebujesz pomocy specjalisty bardziej niż wielu na tym forum.
        Tym tekstem odkryłeś się.
        Nie wiem jak inni, ale ja już nie uwierzę w ani jedno Twoje słowo.
      • romy_sznajder Re: :((( 03.03.05, 17:01
        > Przeszedlem przez schizofrenie. Mialem schizy, omamy i glosy. To co pisze
        > jest oparte o moje bezposrednie doswiadczenia.


        A może to była jakaś psychoza poalkoholowa?
        Nie wiem, delirium na przykład?
      • deathorcry Re: :((( 03.03.05, 17:06
        Nie badzcie tacy jadowici.

        Po co?

        Nie dosc, ze zycie takie ciezkie.. to jeszcze tutaj..tyle jadu...
        • romy_sznajder Re: :((( 03.03.05, 17:18
          sory, deathorcry, ale wrzuć mskaiqa w wyszukiwarkę i zobacz, co on ludziom
          doradza. Nie o jadowitość chodzi, tylko o szkody, jakie on może wyrządzić.
    • 10ii Re: :((( 03.03.05, 09:27
      Rozeznać!
      Boże!
      ,wyrzucić przez okno telefon,radio,telewizor,
      jakieś głupie filmy były,a w telewizorze szumiało!!
      Wyłącznik się zacioł,pracowałem w serwisie,ale mam to gzieś,jaki jest
      sposób na szybkie wyłączenie głośnego radia,mam gzieś klientów,łubudubu,trach
      jestem lekarzem,jestem pacjentem,odrzucić wszystko
      boję się,horror nadają!!
      Odrzucić!Boże,
      panie doktorze,słyszę katolickie głosy w twoim domu


      ,będę bogaty,będzie spoko,będzie goło ,będzie wesoło
      spadam bo dziecko rozgruchotało talerz z zupką
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka