04.03.05, 23:38
Nie pisałam długo,bo musiałam dojść do siebie poukładać sobie wszystko w
głowie.Wpadałam na forum,bo chciałam wiedzieć co się dzieje-no więc po
przeczytaniu paru postów stwierdziłam że muszę się odezwać i może komuś
pomoże to co napisze,(zresztą obiecałam Lucynie że jak znajde jakiś sposob na
wyplątanie się z tego bagna jakim jest nerwica to dam znać)ci co mnie
pamiętają wiedzą że chodziłam od lekarza do lekarza przetestowałam wiele
leków i żaden niepomagał a nieraz po niektórych antydepresantach myślałam że
odlece na tamten świat.Wreszcie kolejny lekarz i nowy lek SEROXAT 20mg na
początku nakręcał lęk i było beznadziejnie ale postanowiłam
wytrzymać,zaczekać i było naprawde warto-świetny lek,już niepamiętam kiedy
miałam atak pozatym ustąpiły drętwienia rąk i buzi jestem bardziej
samodzielna nie przeraża mnie to że muszę zostać sama w domu,no i otworzyłam
się na ludzi już nie czuję się przy nich tak nieswojo jak kiedyś.Wcześniej
byłam rośliną i ta nie moc była okropna,jestem do tyłu pare lat-to była
egzystęcja nie życie.Wiem że lepiej by było osiągnąć to wszystko bez leków,no
coż jak się nie da to i to jest zadowalające,kiedyś będzie trzeba odstawić
ten seroxat i oby było tak super jak teraz,bo nawet nie chcę myśleć że może
znów to wrócić czyli te ataki paniki to koszmar brrr.Seroxat biore 30mg rano
na początku dostawałam xanax bo objawy się nasiliły tak to chyba jest że
antydepresanty początkowo nakręcaja lęki.Teraz xanax 0,25biore rzadko,a
jeśli już to połówke,bo wiem że może uzależnic.Mam nadzieje że komuś seroxat
pomorze tak jak mi,zapytajcie swojego lekarza o ten lek.POzdrawiam.
Obserwuj wątek
    • lucyna_n Re: Lepiej... 05.03.05, 00:02
      Kamilka , witaj na forum!!!
      ciesze sie bardzoz e znalazlas wreszcie lek ktory zadzialal!! nie masz pojecia jak bardzo sie ciesze:)

      ale ze mnie pamietalas, no no wzruszylam sie:)
      • kamila551 Re: Lepiej... 05.03.05, 00:12
        LUcynko-ty jesteś wyjątkowa o tobie trudno zapomnieć,ale dosyć cukrowania
        pamiętasz moją obietnice???????no więc znalazłam to czego szukaliśmy-teraz twój
        ruch........ Buziaki.
        • lucyna_n Re: Lepiej... 05.03.05, 00:14
          seroxacik wyprobowalam juz ladnych pare lat temu, kiedy to byla super hiper cacana nowosc, niestety
          w moim przypadku pudlo.
          • kamila551 Re: Lepiej... 05.03.05, 00:32
            No tak wypróbowałaś ale bez wspomagacza na początku zapewne,no to ja bym też w
            cholere rzuciła seroxat bo początki były naprawde ciężkie,już myślałam że
            jestem uczulona czy jak na te depresanty,po seronilu myślałam że odjade
            niewspominając bioxatinu,doxepinu i innych guwien może problem tkwił w tym że
            trzeba do antydepresanta w początkowej fazie dodać jakiś uspokajacz,a nie sam
            anty.przecież jak zaczynasz je brać to lęki są większe no jesteś nakręcona na
            maxa i odrzucasz antydepresanty jeden po drugim a one nawet niezaczęły
            działać.Trzeba wytrzymać te 6 tygodni no chyba że by było naprawde żle nawet z
            uspokajaczem.
            • lucyna_n Re: Lepiej... 05.03.05, 00:39
              z uspokajaczem bylo, nie dalo rady
              odlot nad paragwaj
              • kamila551 Re: Lepiej... 05.03.05, 00:48
                Kurde a ja już się ucieszyłam że wynalazłam rewelacje przetestowałam na sobie
                biegne żeby Ci to zakomunikować a tu lipa....... brrr
    • antylooo Re: pytanie 05.03.05, 00:16
      takie pytanie w zwiazku z nerwica.

      nie jestem do konca "zdiagnozowana" ale trafilam do lekarza z powodu strasznych
      boli m.in.klatki piersiowej i na poczatek uslyszlam o nerwicy. ale jakos lekarz
      mi nic nie mowi. dostaje jakies w malej dawce leki ale przeciwdepresyjne.
      zastanawiam czy to ma sens??

      poza roznymi lekami, ktore mam od malenkosci (czesc sie nasilila) czasem mnie
      jeszcze cos boli i dretwieja mi nozki. moja hipochondria mi podpowiada ze to
      zakrzepica ale juz sama nie wiem.
      no i pytam czy moze wiesz jakiego rodzaju badania sa potrzebne do wykluczenia
      fizycznej choroby?? (zwiazanej z dretwieniem bo standardowe na
      temat:serce,pluca,krew mam prawidlowe)

      pozdrawiam i gratuluje postepow (i zazdroszcze;)
      • lucyna_n Re: pytanie 05.03.05, 00:27
        kazdy dziwny objaw ktory ustepuje po zazyciu "uspokajacza" to jest praktycznie na bank nerwicowe.
        Jakbys miala chore krazenie to nic by Ci sie nie polepszylo po leku na uspokojenie.
        Antydepresanty jak najbardziej mogą pomoc, zwlaszcza jezeli o ta nerwice zahacza depresja.
      • kamila551 Re: pytanie 05.03.05, 00:45
        TO są typowe objawy nerwicy-ja też to przerabialam położyłam się nawet do
        szpitala bo myślałam że to coś z sercem,oczywiście stwierdzili nerwice lękową i
        objawy jaknajbardziej nerwicowe.NOgi drętwieją ale u mnie też ręce i buzia
        koszmar,wiem że można zrobić jakieś badania neurologiczne by wykluczyć inne
        choroby ale to jest kosztowne,Lucyna ma racje po dobrze dobranym
        antydepresancie te objawy znikaą no a ty masz pewność że to w skutek
        nerwicy,jeżeli dalej odczuwasz drętwienia to być może antydepresant jest za
        słaby i trzeba próbować dalej tak jak to ze mną bywało ja też wmawiałam sobie
        różne rzeczy,bywało tak że nie wychodziłam wogole z domu jeju oby to
        niewróciło.Trzymaj się i lecz aby to wyleczyć,nie wypielęgnuj tego tak jak ja
        latami........ Pozdrawiam.
        • antylooo Re: dzięki 05.03.05, 02:18
          dzieki bardzo za odpowiedzi.

          musze się za siebie zabrać;)

          pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka