galdor
25.04.05, 01:36
Sam już nie wiem ... Czy piję bo mam depresję , czy mam depresję bo piję ...
Czytałem już sporo na ten temat i wychodzi na to że zarówno depresja wzmaga
pociąg to środków wspomagających samopoczucie ale i także alkohol wzmaga
nastroje depresyjne ... Farmaceutyków nie biorę za wiele gdyż rzetelnie mnie
na nie nie stać ... 1 miesięczna kuracja wychodzi koło 150-200 pln to już
tzw 'zalewanie smutków' wydzodzi taniej tym bardziej że pięniądze jakieś
płyną do mnie nieregularnie choć często, tak aby przeżyć dzień - 2 -3 ...
Czyli stać mnie na piwo a nie stać wykupić prochów za 70 pln ... Summa
sumarum zamiast trwać w błogostanie lekowym staram się funkcjonować do
momentu kiedy nie jest źle.... a kiedy jest źle to jedyne co mogę to się
napić ... Długo tak można ???