jedrek20 25.04.05, 06:57 Aidka jest wśród nas! Wczoraj nawiazałem kontakt! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mskaiq Re: Aidka jest!!!!! 25.04.05, 08:29 Tez dostalem list od Aidki Jedrku Witaj Antku Kochany, ja jestem czas cały nieczynna. Ledwo żyję. Już prawie z łóżka w ogóle mi się wstać nie chce... Napiszę więcej, gdy bedzie lepiej.. Telefonów nie mogę odbierać już wcale Do komputera udało mi sie dowlec i coś skrobnąć. Może w najbliższych dniach uda się więcej. całuję a. Ona potrzebuje pomocy, obawiam sie ze jest glodna, zupelnie Sama. Czy ktos z Warszawy chcialby Ja odwiedzic, znam adres. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
jedrek20 Re: Aidka jest!!!!! 25.04.05, 08:48 Cześć, niestety jestem bardzo daleko od Warszawy, również wiem jaka jest jej sytuacja, mam nadzieję że ktoś z Warszawy się odezwie. Serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: Aidka jest!!!!! 26.04.05, 18:25 Aidka jest w szpitalu, mysle ze tym razem bedzie wszystko dobrze. Rowniez hospicjum Zoliborskie bedzie pomagalo Aidce. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
rzeznia_nr_5 Re: Aidka jest!!!!! 26.04.05, 18:41 mskaiq napisał: > Rowniez hospicjum Zoliborskie bedzie pomagalo Aidce. > Chyba nie umiera. Odpowiedz Link Zgłoś
sam20 ? 26.04.05, 19:50 kiedys była tu pewna dziewczyna o nicku smutaska3, co z nią? Odpowiedz Link Zgłoś
yasmeen Re: Aidka jest!!!!! 27.04.05, 10:44 Biedactwo... Poszlabym do niej, choc osobiscie jej nie znam. Ale jestem dalko od wawy... dobrze, ze jest yas Odpowiedz Link Zgłoś
aidka Re: Aidka jest!!!!! 29.04.05, 23:33 Jestem na przepustce z kliniki z okazji długiego weekendu, kiedy to zadne badania nie sa robione. Poza wszystkim, co mnie dotyka z zewnątrz i co jest we mnie, EEG i tomografia komputerowa mózgu sprawiła, że lekarze sugerują raka mózgu w płacie skroniowym. A chciałam od tak dawna po prostu zdechnac szybko i bezboleśnie. Badanie EEG w innym szpitalu, było robione w trakcie brania leków antydepresyjnych m.in. Tu stwierdzono, że "wszystkie leki, prócz witaminy c, zaburzają obraz EEG "- stąd powtórzono mi juz to badanie przerywając podawanie wszelkich leków. Mam mieć jeszcze rezonans magnetyczny mózgu i inne takie tam. Miałabym gdzieś to diagnozowanie, gdyby nie fakt, że, jak wyżej - chciałam szybko i bez bólu. Podejmowane dotąd próby S nie przyniosły efektu, prócz rozwalenia somatycznego - cukrzyca po prochach, wątroba i inne takie. Nie wiem, jak się zabić, by nie bolało i by miast smierci, nie dostać w darze kalectwa. Dziękuję osobom obdarzonym empatią. Rzeźnię, który na Forum nie raz pokrzykiwał, bym umarła wreszcie, znów rozczarowuję - podobnie zresztą, jak siebie - wciąż żyję.Tj. egzystuję, tkwię w bólu i bezsensie. Mam je obie - depresję endo- i psychogenną. aidka Odpowiedz Link Zgłoś
anatemka Re: Aidka jest!!!!! 30.04.05, 00:00 mnie się osobiście wydaje, że najskuteczniejszy jest skok z 10 pietra. Mieszkam w "bloku samobójców", parę osób już z dachu skakało, nikt nie przeżył. Odpowiedz Link Zgłoś
aidka Re: Aidka jest!!!!! 30.04.05, 16:05 Dzięki. Jestes wspaniałą osobą. Kocham Cię, jak siebie samą, a jak b. kocham siebie, wiedzą co niektórzy tu znający mnie bliżej. a. Odpowiedz Link Zgłoś
jedrek20 Re: Aidka jest!!!!! 30.04.05, 19:06 I są jeszcze inni którzy Cie kochają ale trochę mają "problemów"! całuski Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Aidka jest!!!!! 30.04.05, 09:16 aidka napisała: > Dziękuję osobom obdarzonym empatią. > Rzeźnię, który na Forum nie raz pokrzykiwał, bym umarła wreszcie, znów > rozczarowuję - podobnie zresztą, jak siebie - wciąż żyję. Stara wiara znów przygarnie Cię... Odpowiedz Link Zgłoś
aidka Re: Aidka jest!!!!! 30.04.05, 16:07 Wiesz... A zresztą. Nie chce mi się. a. Odpowiedz Link Zgłoś
uri_ja Re: Aidka jest!!!!! 01.05.05, 19:05 Aidko. czy lekarze powiedzieli Ci, ze Twoja depresja moze wynikać z tego co teraz podejrzewają? Nowotwory płatu skroniowego, często zanim dadzą porzadnie znać o sobie objawami somatycznymi, wywołują silne stany depresyjne i lękowe, które mogą doprowadzic nawet do prób samobójczych. diagnoza depresji endogennej w takim przypadku byłaby błędna, natomiast nie trzeba być znakomitym lekarzem praktykiem, zeby nie zapomnieć przy pierwszej wizycie o EEG... no cóz pisałam juz kiedys, ze proces ustalana diagnozy, to nie półgodzinna rozmowa z psychiatra, a lekarz ma obowiązek dac skierowanie na conajmniej dwa badania...w tym EEG. moze juz wtedy byłoby wiadomo, ze podłożem Twoich dolegliwości jest inna choroba. Aidko. masz ogromne szanse na wyleczenie, guzy płata skroniowego sa dobrze dostepne i dla skalpela i radioterapii (czasem wystarcza samo naswietlanie). jeśli rzeczywiscie to guz, to masz szansę, ze po wyleczeniu ustapia takze objawy depresji. bądź dobrej mysli. pozdrawiam. Uri. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Aidka jest!!!!! 01.05.05, 21:58 a teraz polowa forum jest prawie pewna ze ma raka. Odpowiedz Link Zgłoś
uri_ja Re: Aidka jest!!!!! 02.05.05, 07:42 eeeeee tam, napisałam, że jesli to jest jakiś... a nie, że ma. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Aidka jest!!!!! 02.05.05, 10:20 Aidka z pewnością nie stanowi połowy Forumu. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Aidka jest!!!!! 02.05.05, 10:26 ale nerwicowi szukajacy przyczyny godnej ich objawow somatycznych to nawet wiecej niez polowa Odpowiedz Link Zgłoś
anatemka Re: Aidka jest!!!!! 02.05.05, 10:41 eeeeeee, ja tylko przeziębiona jestem Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Aidka jest!!!!! 02.05.05, 10:42 najwyrażniej nie jesteś nerwicowa:) albo symulujesz:P Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Aidka jest!!!!! 02.05.05, 11:06 No tak.. Jedni - rak, drudzy - zawał. Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
uri_ja Re: Aidka jest!!!!! 02.05.05, 11:31 he, tak naprawdę, to nie wiem co gorsze, mieć guza i przez to depresję, czy mieć depresję i wmawiac sobie guza :((((((((((( a to co napisałam, dotyczy tylko i wyłącznie przypadku Aidki i jesli podejrzenie się potwierdzi to jest jak wyżej napisałam. guzy płatu skroniowego POWODUJA depresje i silne stany lekowe, które to ustepuja po "pozbyciu się" guza. w ogóle w tej części mózgu obserwuje się znaczne zmiany czynnościowe, co niestety powoduje zaburzenia psychiczne, bo płat skroniowy(a raczej dwa) odpowiadaja za naszą psychę właśnie (i nie tylko one oczywiście i nie tylko za to). no i jesli coś zrozumieliscie z tego co nabełkotałam, to dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Aidka jest!!!!! 02.05.05, 11:54 uri_ja napisała: > he, tak naprawdę, to nie wiem co gorsze, mieć guza i przez to depresję, czy > mieć depresję i wmawiac sobie guza :((((((((((( Tak i tak śmierć w koszmarnych mękach. Pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
aidka Odpowiadam /m.in. hospicjum (?!) / 03.05.05, 17:06 Depresję,bezpostaciowe lęki etc. , to ja mam od wczesnej młodosci. Mialam już kiedyś robione TK mózgu, a jeszcze przedtem inne badania po wlezieniu pod samochód, co skutkowalo m.in. ze złamaniem podstawy czaszki, wstrząsem mózgu, złamanymi kośćmi twarzy,łokcia, stłuczenia nerwu wzrokowego itd.,itd.,itd. TK mózgu wówczas nic nie wykazalo. Zatem nawroty depresji nie mają nic wspólnego z ew. ogniskiem pierwotnym czyli rakiem, bo badania wtedy były b. szczegółowe i nie wykazaly przyczyn organicznych epizodów depresyjnych. Ponadto takowe mialam juz będąc w liceum. Do mskaiq : napisalam, że lekarze uznają za wysoce prawdopodobne na podstawie dotychczas przeprowadzonych badań, że jest to rak w prawym płacie skroniowym. WYSOCE PRAWDOPODOBNE, a nie, że to pewne, bo potrzebny jest jeszcze m.in. rezonans magnetyczny głowy, a także, co już zrobiono, ponowne badania EEG bez żadnych leków,bo te,jak uznał prywatny neurolog, zawsze powodują, że wyniki EEG są niewiarygodne. Badania bez leków wypadły jednak takze źle. Niemniej, to nie wszystkie badania, a EEG, to w ogóle nędzne badanie. Dopiero po dokończeniu diagnozowania będzie mozna z całą pewnoscia stwierdzic czy to rak. Tak pisalam Tobie, Antku, i tu też, a Ty tymczasem już pakujesz mnie do hospicjum... Zalamka. Jak pisalam - nie bałabym sie raka, cukrzyce czy i innych smiertelnych chorób, bo chcę umrzeć. Ale nie chcę przedtem oślepnąć czy byc zmuszona do dializy /cukrzyca/ bądx zostać sparalizowana na przykład. I nie chcę zdychac w żadnym hospicjum, z bólem, długo, mordowana chemioterapią czy operacjami, żebrząca o morfinę czy inne tam. Chciałam i chcę spadać stąd szybko, bez bólu, bo dość mnie w życiu bolalo już. Gdybyś mógł , Antku, wstrzymaj się z tym mówieniem o hospicjum. Jeszcze żyję i jeszcze nikt nie powiedzial mi, że to na 100 proc. rak. Jeśli ktoś mi to powie, to spróbuję sie powiesić pierwej, niż do jakiegos hospicjum ktos mnie zawlecze, choc wieszanie się nie lezy mi bardzo. A wracając do rady koleżanki wyżej, bym sobie skoczyla z X piętra - bywa róznie. Nawet X piętro nie daje gwarancji za to daje momenty lęku w czasie spadania i bólu, gdy sie rozglabuje o glebę. Sa przypadki, że nawet X pietro załatwia człowiekowi tylko okropne kalectwo, a nie smierć. Gdybys miała inne rady - gdzie kupić pistolet, to chętnie skorzystam. A skakanie z wysokości, pakowanie się pod tramwaj czy samochód, tabletki, ktorych wzięłam przeciez cały arsenał,dzieki czemu mam cukrzycę, pozostawię dla innych osób z rakiem stuprocentowym,które walczyć o zycie nie chcą i nie chcą jak obite cięzko psy zdychać samotnie w hospicjum . Może są tacy,jak w/w co to skocza z oferowanego przez Ciebie X piętra chcąc tego uniknąc, mimo, że skoki takie nie dają 100 proc. gwarancji. /Co do sugestii o wmawianiu sobie guza - bzdura.Napisałam wyżej- to przypuszczenia lekarzy po przeprowadzeniu konkretnych badań i nie są to jeszcze badania kompletne. Ja wylądowałam w szpitalu z powodu prób S i silnej depresji, a przy okazji różnych, rutynowych, a potem nierutynowych badań,wyszedł ten prawdopodobny rak. Nie ja to wymysliłam. Lekarze tez nie. Badania po prostu są , jakie są. I miałabym , to gdzies, gdyby nie - jak wyżej - perspektywa długiej mordęgi , miast spokojnego zaśnięcia bez bólu albo strzału w gardło z magnum na przyklad/ Więcej nie chce mi się gadać. Zrobię sobie zastrzyk w udo z tramalu i emocje spadną wraz z rozpaczą choć na parę godzin. a. Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: Odpowiadam /m.in. hospicjum (?!) / 04.05.05, 13:09 Tramal uśmierzy ból. To droga do nikąd, ale skoro nie chcesz wracać to popłyń tam. Nie ma rozdziału między iluzoryczym a naturalnym spokojem. Wstrzykiwanie godności jest o wiele bardziej godne niż cierpienie. Każde cierpienie można przeistoczyć w poezje. Popłyń i nie wracaj. Jestem z Tobą! Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Odpowiadam /m.in. hospicjum (?!) / 04.05.05, 13:16 zoltanek napisał: > Każde cierpienie można > przeistoczyć w poezje. Wątpliwe stwierdzenie, chyba że masz na myśli cierpienie duszne. > Popłyń i nie wracaj. Jestem z Tobą! Nie na brzegu? Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
zoltanek Re: Odpowiadam /m.in. hospicjum (?!) / 04.05.05, 14:09 na brzegu oczywiście Odpowiedz Link Zgłoś
aneta10ta Re: Odpowiadam /m.in. hospicjum (?!) / 04.05.05, 15:06 To stwierdzenie ujęte wraz z Twoim poprzednim postem prawdziwie definiuje dobro: dobre jest to, co dla kogo dobre. Pozdrawiam Aneta Odpowiedz Link Zgłoś
as5 Re: Odpowiadam /m.in. hospicjum (?!) / 06.05.05, 17:25 Pięknie napisane Żoltanku.... Odpowiedz Link Zgłoś
antylooo Re: Aidka jest!!!!! 03.05.05, 17:29 lucyna_n napisała: > a teraz polowa forum jest prawie pewna ze ma raka. ja wole tetniaka:( Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: Aidka jest!!!!! 03.05.05, 17:38 Nie pakuje Cie do hospicjum Aidko bo to nie jest szpital, to hospicjum nie ma ani lozek ani pomieszczen. Hospicjum to sa ludzie ktorzy potrafia przyjsc do Ciebie i pogadac, przyniesc Ci lek kiedy potrzebujesz, albo zrobic zakupy kiedy sama nie masz sil. Kiedy napisalas ze nie masz lekow, ze nie wstajesz z lozka zadzwoilem do tych ludzi. Znajdziesz wiele zrozumienia u nich i pomocy, mysle ze bardzo jej potrzebujesz i mozesz ja miec. Nikt z tych ludzi nie bedzie dzialal wbrew Twojej woli, Ty decydujesz. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
aidka Re: Aidka jest!!!!! 03.05.05, 19:46 Hospicjum to sa ludzie ktorzy potrafia przyjsc do > Ciebie i pogadac, przyniesc Ci lek kiedy potrzebujesz, albo zrobic zakupy kiedy > > sama nie masz sil. Hospicjum to miejsce dla osob umierających, smiertelnie chorych. Owszem są tam wolontariusze i niewolontariusze, którzy robia to, co mówisz, tj. jesli ktos umiera w domu, to pomagają w domu, a jesli umiera w hospicjum, to pomagają w hospicjum. Czy jestem chora śmiertelnie - tego nie wiadomo. Tak tylko PRZYPUSZCZAJĄ lekarze. Tj. niekoniecznie, że śmiertelnie chora, bo raka mozna wyleczyć. Tyle,że mi się nie chciałaby ani chemii, ani operacji. Po co ? Zaraz wracam do kliniki - moze w najblizszych dniach sie to wyjasni. Neurolog w czasie prywatnej wizyty, powiedział,że nie musi to byc rak, ale asymetria płatów skroniowych podobnie jak asymetria twarzy czy stóp /zwykle u każdego lewa jest ciut dłuższa/ A, aby kogoś poslac po zakupy, trzeba mu dac pieniądze. Ja ich już nie posiadam. pozdrawiam aidka Odpowiedz Link Zgłoś
anatemka Re: Aidka jest!!!!! 04.05.05, 00:07 aidka, nie wierz, jeśli ktoś ci powie, że raka mózgu można wyleczyć! praktycznie niemożliwe, można ewentualnie życie przedłużyć do następnej wznowy czy przerzutu. Poza tym to masz tego raka czy nie? Jacyś niegramotni ci twoi lekarze, nie znają się? A pytałaś gdzie można pistolet kupić... najlepiej z Rosjanami na bazarze zagadaj. Kasy na zakupy nie masz? dochodów nie masz? a opieka społeczna to pies? niech się tobą zajmą, to ich obowiązek. Odpowiedz Link Zgłoś
cassis Re: Aidka jest!!!!! 04.05.05, 15:16 anatemka napisała: > aidka, nie wierz, jeśli ktoś ci powie, że raka mózgu można wyleczyć! > praktycznie niemożliwe, można ewentualnie życie przedłużyć do następnej wznowy > czy przerzutu. Nie chciałam tu zabierać głosu w tym tonie, ale skoro to zostało już powiedziane... Moj teść miał guza prawego płata skroniowego (glejak - nowotwór złośliwy IV stopnia). Odkryto go w styczniu 2005 r. Jest już po 2 operacjach, jeździ regularnie na naświetlania, nie dają mu więcej niż rok życia.... Ale najgorsze w tym wszystkim jest to jak się ten człowiek przez te kilka miesięcy zmienił... Koszmar dla niego ale chyba jeszcze większy dla jego otoczenia... Jest teraz dużym dzieckim, mylacym fakty, mającym dziury w pamięci, fizycznie niesprwanym...nie mozna go zostawiać samego w domu bo jest nieobliczalny... Oczywiście to jest przypadek nowotworu złośliwego, po operacji z usunięciem kawałka płata skroniowego... guzy są rózne... Odpowiedz Link Zgłoś
jedrek20 Re: Aidka jest!!!!! 06.05.05, 17:10 Ciężko mi dla tego nie piszę, ale jakoś sobie radzę, ważna jesteś tylko Ty........... Odpowiedz Link Zgłoś
anatemka Re: Aidka jest!!!!! 06.05.05, 17:14 czy to znaczy, że ją kochasz?! tak naprawdę? na zawsze? do śmierci? Odpowiedz Link Zgłoś
jedrek20 Re: Aidka jest!!!!! 06.05.05, 17:27 Nie to nie tak z tym Kochaniem (tego nie pisalem!), po prostu w najwiekszej chwili mojej rozpaczy Ona mi pomogła! Dla tego jestem sercem przy Niej! Niestety mieszkam bardzo daleko! Odpowiedz Link Zgłoś
jedrek20 Re: Aidka jest!!!!! 06.05.05, 18:10 Ale to jest chyba pewien rodzaj milości. A Jej oczy zawsze takie smutne, lecz niech zawsze "błyszczą"........... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aidka Re: Aidka jest!!!!! 07.05.05, 21:00 jedrek20 napisał: > Ciężko mi dla tego nie piszę, ale jakoś sobie radzę, ważna jesteś tylko > Ty........... Dziękuję za wszystko. Wyszłam już z kliniki - teraz bedzie się mną zajmował sam profesor - przemiły i kompetentny. Powiedzial,że nie zaopiekuje się mną na zawsze - on nie ma czasu na leczenie - zajmuje sie tam zupelnie czymś innym, no i jeszcze wykłady dla studentów medycyny, ale ustawi terminy badań, tak, by były szybko, potem przekaże mnie do przychodni przy klinice i, sądzę, wybierze lekarza. Emanuje z niego coś takiego, że poczulam się pewniej i bezpieczniej. W ogóle dziękowal mi "za odwagę opowiedzenia o tym, co zlego dzialo się na oddziale" i powiedzial,że moja skarga byla "wnikliwie analizowana w szerszym gronie," że to, o czym pisałam potwierdzilo się i "nie chodzilo o to, by rozdawać nagany, ale , by porozmawiać z personelem, w tym z lekarzami, tak, by nie popełniano błędów wobec innych" takich błędów, które rozwalałay mnie tam do reszty. Dziękuję Jędrulka, za kolejny, piękny mail wspierający.Rzadko zagladam do komputera teraz - nie mam sił i jeszcze te pieniądze. Myśl o tym, że mialabym sprzedać mieszkanie i isc do domu opieki spolecznej , mnie przeraża. Nigdy tego nie zrobię, zwłaszcza teraz, gdy juz kompletnie nie mam po co życ, skoro On mnie zostawił dla prostytutki na dodatek. caluję i ściskam mocno, mocno aidka Twoja Odpowiedz Link Zgłoś
vinja Aidkoooooo 07.05.05, 00:23 Nie chciałabym mieszać się do dyskusji , ale właśnie przeczytałam to co pisze Aidka i muszę wtrącić swoje trzy grosze. Byłam w podobnej sytuacji , tzn. będąc w szpitalu psych. po badaniu eeg i tomografii lekarze stwierdzili "przerost jednego z płatów czołowych" (??? -a wydawało mi się że mam równą głowę :))). Zalecili wówczas dalsze badania ( izotopy , rezonans , by określić przyczynę asymetrii. ALE NIKT NIE SUGEROWAŁ NAWET ŻE TO RAK !!! Uważam , że to niedopuszczalne i skandaliczne Aidko , że tak Ci powiedziano przed wykonaniem wszystkich badań . U mnie dopiero po wynikach tzw. "markerów nowotworowych" lekarz powiedział , że nie jest to żadna zmiana patologiczna , że to dość częsta asymetria , jednak zawsze gdy takowa wychodzi w tomografii , muszą się upewnić , że to nie jest , jak się wyraził "jakiś przerost nowotworowy" . Współczuję Ci Aidko takich przeżyć , i takich bezmyślnych lekarzy. Mam nadzieję, że dalsze badania wykluczą u Ciebie ich przedwczesne rokowania. Pozdrawiam serdecznie vinja Odpowiedz Link Zgłoś
aidka Re: Aidkoooooo 07.05.05, 20:46 > Współczuję Ci Aidko takich przeżyć , i takich bezmyślnych lekarzy. > Mam nadzieję, że dalsze badania wykluczą u Ciebie ich przedwczesne rokowania. > Pozdrawiam serdecznie Dziękuję Ci, Vinjo, lekarze tj. lekarka, która mnie prowadzila /czytaj - wykańczala/była bezmyślna jak pisalam, po wyjściu ze szpitala, w czasie wizyty prywatnej u neurologa, on też powiedzial,że to wszystko, co sugerowano w szpitalu jest przedwczesne, że może to być asymetria płatów, bo "taka moja uroda". Tylko czemu tej asymetrii nie wykryto wcześniej. Ten neurolog powiedział,że to tez zalezy od momentu robienia badania, od rodzaju sprzętu - wyniki TK mózgu mogą być bardzo odmienne, gdy robione są różnymi machinami. Ja bym tylko chciała nie umierać długo i boleśnie. A w tej całej niepewnosci jeszcze tyle ogromnych problemów... Tak czy inaczej, dziękuję, Vinjo, za Twe dobre słowa. serdecznie pozdrawiam aidka Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: Aidka jest!!!!! 08.05.05, 04:24 Nie umrzesz Aidko, przed Toba zycie i bedzie piekne. Wierze ze bedziesz pisala bo to Twoja pasja i radosc. Masz tak wiele milosci w Sobie, potrzebna jest ona nam wszystkim. Wiem ze kiedy bedziesz pisala dla dzieci to beda z Toba cieszyly sie Twoja radoscia, kiedy do doroslych, bedziesz w Tobie zrozumienie tego przez co przeszlas. Wiesz ze przed Toba masa problemow ale wszystkie dadza sie rozwiazac. Jak zwykle Aidko jestem z Toba, zawsze mozesz plakac do mnie ale nie mozesz umrzec. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś