Coś na uciszenie myśli..

17.05.05, 18:55
...o bombarduja i mają charakter schizofreniczny.Choć chory na to nie
jestem.Najlepiej bez recepty.
    • suchyxxx Re: Coś na uciszenie myśli.. 17.05.05, 19:03
      Bez recepty to marycha.Ucisza choć nie zawsze i mogą się pojawiać zachowania
      schizofreniczne ale raczej bardzo żadko.Pozdro
      P.S ewentualnie możesz próbować 10 tabletek aviomarinu naraz też bez recepty a
      haluny jak nie wiem:)
      • 10ii Re: Coś na uciszenie myśli.. 18.05.05, 13:10
        to dbre ,tak rzez pare lat/można więkrzą dawkę,to jest fenotiazya
    • superszczur Czyli chodzi o dziewczynę! Nie pisałem??? 17.05.05, 22:23
      • znuzony Nie 18.05.05, 07:39
        Nie chodzi o dziewczynę.CZy Ty masz jakąś manię na tym punkcie?
    • mskaiq Re: Coś na uciszenie myśli.. 18.05.05, 08:34
      Mysle ze w Twoim zyciu cos wydarzylo i nie umiesz wybaczyc tego Sobie albo
      innej osobie. Bez wybaczyc, te mysli nigdy nie odejda, beda sie nasilac.
      Serdeczne pozdrowienia
    • lucyna_n Re: Coś na uciszenie myśli.. 18.05.05, 10:40
      a pisales ze nie chcesz wracac do ogolnego syfu, ze wolisz zostac w swoim swiecie, a tu prosba o leki
      uciszajace myśli? zdecyduj sie czego chcesz, a jest szansa, że będziesz to miał.
      • 10ii Re: Coś na uciszenie myśli.. 18.05.05, 13:12
        fenotiazyny działają przeciwwymiotni/prawie szystkie praocy na schize
        braćtakiemegadawkiapotem
      • znuzony Re: Coś na uciszenie myśli.. 18.05.05, 17:49
        A może mój świat to cisza,a rzeczywistosc to krzyk?Zreszta po co się tłumacze...
        • lucyna_n Re: Coś na uciszenie myśli.. 18.05.05, 18:00
          no, tłumaczyc się to nie ma co.
          Można ewentualnie opisać komuś swój punkt widzenia, ale tylko ewentualnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja