iwonaww710
23.05.05, 09:58
Teraz dopiero wiem że musiała to byc depresja. Spadek wagi ciała,bóle w
klatce piersiowej,zaburzenia snu, lęki, brak chęci do zycia. Nie moge tego
zrozumiec dlaczego, dlaczego nie bylismy w stanie mu pomóc.Zażywał leki tylko
trzy dni, może były za mocne, może za krótko? W kazdym razie nic nie
wskazywało na taka tragedie,planował z nami przyszłośc a 9 maja wszystko się
skończyło nie mogę tego zrozumieć. Pomuszcie mi prosze niech ktos mi napisze
o tej chorobie, czy mozna wygrac z myslami samobójczymi?