lizavieta1
11.06.05, 21:44
Nie wiem czy to dołek. Od kilku tygodni pedze żywot kogoś jak z serialu Swiat
wg Bundych czy Kiepskich. Pobudka ok.12, spacer z psem, net, głownie Allegro,
wydaję wszystko co zarobię, a zarabiam ostatnio niewiele, bo olewam robotę.
Nie chce mi się nawet iść do sklepu po jedzonko, poscielić łożka, zmuyć
naczyń, ubrać się.
O 16 mój ulubiony serial, potem wieczór jakoś mija, potem przejrzę
Allegro.
Kończę studia, mam zaległosci z egzaminami z 2 lat, robotę, która wymaga
przygogtowania się, kiedyś miałam hobby. Przede mna praktyki obowiązkowe,
nawet się na nie zapisałam. Mam tysiące stron do pochłonięcia, tony wiedzy,
nic nie robię. Nie mam siły podjąć decyzji, zeby iść do psychiatry załatwić
świstek, aby nie wyrzucili mnie z uczelni tuż przed końcem.
Jestem (byłam) zdolną osobą, ambitną, pracowita i energiczną. Kilka tygodni
zyję jak ktoś kto od 15 lat jest bezrobotny. mam jakieś plany, ale wiem, że
nie dam rady sie zmobilizować w takim stanie. mija czas, a ja nic nei robię w
tym kierunku, a samo sie nei nauczy, nie załatwi, nie zrobi.
Nie potrafię zrealizować najdrobniejszego zadania, jakis paraliż uż na etapie
podejmowania decyzji. Chodze na terapię, ale tam nic się nie dzieje, bo nie
umiem podjąć żadnej decyzji np czy zacząć brać leki czy nie.
Mieliście tak kiedyś?