sam20
12.06.05, 18:45
Wciąga to forum normalnie jak "przystanek alaska jak juz zaczniesz oglądac to
ciezko sie oderwac. Wróciłem sobie z Bieszczadów gdzie pracowałem ciezko na
chleb i znowu zapowiada sie ze całe dnie bede spedzał przed kompem, czasem
spijając sie na umór i popadając w przygnębienie, juz brakuje mi pracy a
wstawanie o 11 juz nie takie fajne gdy przez 3 tyg wstawało sie o 6 tej, cos
bym porobił ale nie ma mobilizacji wiec pogram sobie w literki :)