ria2
12.06.05, 23:05
Witam Wszystkich :)
W jednym z wątków pojawiło się słowo "instynkt". Myślę, że ten temat może się
rozmyć wśród innych wypowiedzi, dlatego stwarzam nowy wątek.
Temat jest mi bliski, bo dużo słyszę - dziwne, odstanio - o instynkcie, a
czuję w swoim życiu jego mocy, w żadnej postaci. Brak instynktu
samozachowczego sprowadza się do tego, że nie odczuwam podstawowych potrzeb
życiowych (głód, pragnienie, sen, seks)? Robię to, co muszę. Jakoś tak
automatycznie.
To oczywiście przejaw depresji, ale czy odczuwacie to też tak silnie? Chodzi
mi o te pierwotne potrzeby, bardzo konkretne, a nie o ogólne
stwierdzenie: "nie chcę żyć". Jak sobie z tym radzicie?
Pozdrawiam, Ria