busho
26.06.05, 17:13
Ja mam tak nałóg :)
Tzn. jak tylko mogę mam na uszach słuchawki i słucham muzyki mp3 albo radia,
teraz są różne odtwarzacze cyfrowe, więc nie ma problemu ze sprzętem. Tak
chodzę w domu, albo po świecie. Oczywiście jak są domownicy nie jest to
wskazane, bo w ten sposób człowiek tworzy barierę, dystans, nie mówiąc, że
słyszy słabiej co otoczenie do nas mówi, choć czasem taki dystans do ludzi
się przydaje.
Lubię sluchać szczególnie trójki, albo radia94.
Jak słuchawek nie mam na uszach, a coś robię na komputerze, to czuję czasem
wręcz fizyczny ból, taki nałóg, ale czujecie się lepiej, dobre też na wszelką
samotność. Polecam.