29.06.05, 22:15
..sie zaczyna.
Wakacje.
Czekalam nanie przez caly rok, a teraz sie boje, ze zamiast komfortu, bedzie
dyskomfort i to psychiczny.
Znajomi wyjezdzaja robic za granice, a ja to mam w dupie.
Bede siedzec, az sobie cos wykombinuje.
Narazie spie po 14 godzin na dzien i wszystko mam w dupie.
Dupa.dupa.dupa. Lub jak pisal Gombrowicz "gowno.gowno.gowno".
Nadal jednak wierze, ze zycie czyms mnie zaskoczy (?).
A jednak..moze ksiazeta na bialych rumakach nie wygineli razem z dinozaurami?
Sia..la..la...
Ding.Dong? Czyzby dzwon zygmunta mial zaraz uderzyc o bruk?
Obserwuj wątek
    • anatemka Re: Ding dong 29.06.05, 22:25
      wakacje. Jak ja się cieszę, że nie mam już wakacji. Że nie wisi nade mną wizja
      10 miesięcy w szkole po mgnieniu dwóch....
    • martwoj Re: Ding dong 29.06.05, 22:25
      a jak sie wyjdzie na ulicę to wszedzie widok par obsciskujących się i
      trzymających za ręce bije po oczach;(
      • anatemka Re: Ding dong 29.06.05, 22:26
        to slodkie jest....
      • o-ren_ishi Re: Ding dong 29.06.05, 22:29
        Obrzydliwi ludzie ze swymi obrzydliwymi malymi mozdzkami.
        Obnosza sie z tym swoim szczesciem jakby chcieli powiedziec "Patrz na mnie jaki
        jestem szczeliwy/a..patrz, patrz ty samotny odmiencze"

        Juz od 30 minut siedze w stroju to biegania i jak wyobrazam sobie, ze bede
        musiala biec przez godzine dla poprawienia kondycji i nastroju to mi sie rzygac
        chce.
        • anatemka Re: Ding dong 29.06.05, 22:32
          to po kij biegasz?
          • o-ren_ishi Re: Ding dong 29.06.05, 22:33
            Nie biegam.
            Ale ja siebie lubie zmuszac to wielu roznych rzeczy.
            Dla zasady, dla pieniedzy, dla slawy.
            Taka ma przewrotna natura..
            • anatemka Re: Ding dong 29.06.05, 22:40
              dla [pieniędzy-rozumiem, ale dla zasady??
        • subrealism Re: Ding dong 01.07.05, 14:25
          o-ren_ishi napisała:

          > Obrzydliwi ludzie ze swymi obrzydliwymi malymi mozdzkami.
          > Obnosza sie z tym swoim szczesciem jakby chcieli powiedziec "Patrz na mnie jaki
          >
          > jestem szczeliwy/a..patrz, patrz ty samotny odmiencze"
          >
          Ktoś im pewnie za to płaci.
          • o-ren_ishi Re: Ding dong 01.07.05, 19:29
            > Ktoś im pewnie za to płaci.
            Kto?
          • o-ren_ishi Re: Ding dong 01.07.05, 19:30
            :)))))
          • o-ren_ishi Re: Ding dong 01.07.05, 19:31
            ;)))))))))))))))))))))))))))))))))
          • o-ren_ishi Re: Ding dong 01.07.05, 19:31
            :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

            ^.^
            • zyrafa46 Re: Ding dong 02.07.05, 12:12
              :-))))))))))))))))))))))))))))))))))) :-OOOOOOOOOOOO :-DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD


              Ja nie płacę! SŁowo!!!!!!!!!!!!!
              Żyrafa
    • szczuria dopadło szczura 29.06.05, 22:52
      No i mnie dopadło, dół jak Rów Mariański. Nie mogę się dodzwonić do
      psychoterapeuty, siostra na szkoleniu, nie ma czasu. Gęby nie ma do kogo
      otworzyć. Łażę jak mucha w smole i myślę o samobójstwie.Ale nawet zabić się
      nie mogę bo kto się zajmie moim śmierdzącym i pokracznym jamnikiem. I tak
      siedzę przy komputerze i wbijam pazury w klawiaturę. A tak siebie nie lubię,
      że bym się sama młotkiem do mięsa utłukła.

      • szczuria Re: dopadło szczura 29.06.05, 22:57
        A taki wół ze mnie,że nawet nie potrafię założyć nowego tematu tylko się pod
        cudzy podpinam. Zabić takiego dziada jak ja i przerobić na żarcie dla psów.
        Gruba jestem to się pożywią.
        • anatemka Re: dopadło szczura 29.06.05, 23:03
          niuekoniecznie. mięso ludzkie słodkie jest, może psom nie smakować
        • o-ren_ishi Re: dopadło szczura 29.06.05, 23:10
          Mnie by mozna przerobic na wlochaty dywan do lazienki.
          • zyrafa46 Re: dopadło szczura 29.06.05, 23:31
            ,EEEeee, uważaj zobacz na mnie. Po takiej ślicznej, w ciapki rozplaszczonej
            Żyrafie... O!!!! Każdy by chciał chodzić. Skakać w klasy na wzorkach.
            • zyrafa46 Re: dopadło szczura 29.06.05, 23:36
              Tylko nie po brzuchu. Tam jest zatruta truskawka. Wybuchnie. I jedno
              zmartwienie. Ojjj, wolę juz truskawkę. Buuuu
              W cudzy wątek się wtykam ze swoimi zmartwieniami. I nawet nie przepraszam,
              jeszcze raz mogężyrafa
      • zyrafa46 Re: dopadło szczura 29.06.05, 23:04
        ajejej, młotkiem, w szczurzycę, to już lepiej w Żyrafę. Zjadła zatrutą
        truskawkę, ma bolący brzuch - jak banię. Wal w ten brzuch, może odpuści.
        Ży

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka