Dodaj do ulubionych

nie mogę spać

06.07.05, 23:23
Chyba się do rana wykończę.
Obserwuj wątek
    • azx Re: nie mogę spać 07.07.05, 00:02
      A ja mam dobra metodę na zasypianie. Należy nie mysleć o niczym, to zn. polować na pojawiające sie mysli (byle konsekwentnie) i likwidować je w zarodku. U mnie to działa błyskawicznie.
    • mskaiq Re: nie mogę spać 07.07.05, 15:56
      Ja zasypiam szybko, codziennie zasypiajac mysle o kims kogo kocham. Sa to
      piekne mysli, kiedy zasypiasz z dobrymi myslami sen przychodzi latwo.
      Zle mysli budza niepokoj dlatego trudno zasnac.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • suchyxxx Re: nie mogę spać 07.07.05, 16:51
        Heh a ja zasypiam natychmiast prawie nawet już nie biorąc leków.Problem polega
        na tym że budze się o 10-11 i jestem nieprzytomny i chce mi się strasznie spać.
        • mskaiq Re: nie mogę spać 07.07.05, 18:12
          To dobrze ze zasypiasz latwo, to odzwierciedla Twoj optymizm. Nie spij zbyt
          dlugo bo im dluzej spisz tym bardziej jestes zmeczny. Spij tylko 7 lub 8
          godzin. Rob to regularnie az to sie stanie Twoja rutyna. Wtedy nie bedziesz
          zmeczony wstajac.
          Seredczne pozdrowienia.
          • szczuria Re: nie mogę spać 07.07.05, 21:28
            cały problem u mnie w tym, że po wizycie u psychoterapeutki myślę, myślę i
            myślę aż mi się w głowie kręci.A najlepeij się myśli w łóżku w nocy.
            • googoo3 Re: nie mogę spać 08.07.05, 01:19
              Zacznij jakieś nudne fizyczne zajęcie - ja zaczynam kopytka o 2 w nocy i od
              razu sen mnie morzy.
              • szczuria Re: nie mogę spać 08.07.05, 08:03
                A co to są "kopytka"?.
                • suchyxxx Re: nie mogę spać 08.07.05, 08:53
                  Takie kluski gotowane a potem można je też smażyć z szynką pokrojoną.Możesz w
                  nocy o 2 takie zjeść a napewno Cię senność wzmorzy:P
                  • szczuria Re: nie mogę spać 08.07.05, 17:22
                    AQ ja ciemna masa szukałam bardziej skomplikowanego wyjasnienia, do głowy mi
                    nie przyszło, że to o poczciwe kopytka do jedzenia chodzi. Kombinowałam, że
                    chodzi o co inszego.
      • deirdra Re: nie mogę spać 08.07.05, 10:51
        O.K. Mskaiq, doskonale rozumiem Twoja koncepcje. Jest dokladnie tak jak mowisz.
        Tylko JAK ?? odgonic zle mysli ? Staram sie jak moge myslec o pozytywnych
        rzeczach - tych niestety w moim zyciu nie ma, wyobrazam sobie wiec, ze leze na
        plazy, ze plywam w morzu, itd. I NIC !! Zle mysli nachalnie wracaja, musze
        wstac, wziac tabletki nasenne i popic czyms mocniejszym , zeby przyspieszyc
        dzialanie.
    • jeszp1 Re: nie mogę spać 08.07.05, 20:12
      Wklejam na temat bezsenności:
      Bezsenność była uważana jako jeden z symptomów depresji, ale ostatnie badania
      wykazały, że sama bezsenność może doprowadzić do psychicznych dolegliwości.
      Z badań wynika, że starsi ludzie z depresją nie mogący w nocy spać, byli o 17
      razy bardziej podatni na nawrót depresji po roku, niż ci, którzy spali bez
      problemów.

      W innych badaniach wykazano, iż seniorzy cierpiący na bezsenność, nie chorujący
      nigdy na depresję, byli 6 razy bardziej narażeni na doświadczenie depresji, niż
      inni bez żadnych problemów ze snem. Związek ten silnie ukazywał się u kobiet.
      Obydwie analizy były prowadzone przez specjalistów z Uniwersytetu w Rochester.

      „Gdyby depresja była dobrze leczona, bezsenność nie byłaby zmorą”, powiedział
      dr Michael Perlis. „To jest jasne, że nie możesz ignorować chronicznej
      bezsenności (dla pacjentów z depresją ). Należy to leczyć”.
      W innych badaniach, pacjenci cierpiący na depresję i problemy ze snem, leczeni
      antydepresyjnym lekiem Prozac i lekiem na bezsenność Lunesta, szybciej
      dochodzili do dobrego stanu zdrowia niż inni, leczący się tylko na depresję.
      Dr Perlis badał także wpływ bezsenności na ból u pacjentów z chronicznym bólem
      pleców.

      Dr Perlis mówi, że są dowody łączące chroniczną bezsenność z innymi
      powszechnymi dolegliwościami, włączając wysokie ciśnienie krwi i cukrzycę typu
      2. Definiuje chroniczną bezsenność jako problemy ze snem, trwające ponad 3
      miesiące. Mówi też dalej, iż dwudniową bezsenność powinno się ignorować jak
      tylko to możliwe.
      Jeśli bezsenność trwa dłużej niż 5 dni lub więcej, nie powinna być ignorowana.
      Dr Perlis poleca zażywać nowej generacji lekarstwa na sen: Ambien, Sonata,
      Lunesta lub spróbować terapii mającej na celu rozwiązać problem z zasypianiem.

      W raporcie, który ukazał się w zeszłym tygodniu, eksperci aprobowali terapię
      behawioralną i uznali powszechne użycie leków za nie przynoszące konkretnych
      korzyści w leczeniu bezsenności, takie jak antydepresyjne lub antyhistaminowe.
      Podczas gdy przyznano lekom nowej generacji mniej lub bardziej skuteczne
      działanie, niż innym lekom na sen, nie udowodniono bezpieczeństwa przy
      długotrwałym stosowaniu leków.
      Relaksujący trening połączony z terapią okazało się efektywną terapią dla
      bezsenności.

      „My wiemy, że pacjenci mogą walczyć przez lata z bezsennością i wiemy także, że
      używają różnych leków, aby sobie z tym poradzić. Niestety, znaleźliśmy
      niewystarczające dowody, aby rekomendować większość leków na długotrwałe
      leczenie”, konkluduje Alan Leshner.


      19th Annual Meeting of the Associated Professional Sleep Societies, Denver,
      June 18-23, 2005. Michael Perlis, PhD, director, University of Rochester Sleep
      and Neurophysiology Research Laboratory. Krystal, A., presentation, APSS
      meeting. National Institutes of Health Panel Report on the Treatment of Chronic
      Insomnia, June 15, 2005. Alan Leshner, PhD, chief executive officer, American
      Association for the Advancement of Science; chairman, NIH panel on insomnia
      treatment.




      Źródło informacji: Insomnia Can Trigger Depression, Study Shows
      Autor: opracowała Agata Karpińska

      • ria2 Re: nie mogę spać 08.07.05, 21:39
        Witajcie :),

        Temat tego wątku, to niestety też mój problem. Nie wiem jednak, czy można tu
        mówić o bezsenności chronicznej, bo niby trochę śpię? Otóż od kilku miesięcy
        mam problemy ze snem. Oczywiście przez depresję: stres i straszny smutek.
        Wygląda to tak, że niby szybko zasypiam, ale mam wrażenie, że sen jest bardzo
        lekki. Po około 2 godzinach, budzę się i zaczyna się problem. Zasypiam (o ile
        można to tak nazwać) i budzę się nawet co kilka minut. Koszmar. Wstaję
        wcześnie, bo nie mogę już "wyleżeć". Potem cały dzień się męczę.

        Nie biorę leków nasennych, i nie chcę ich brać. Próbowałam wielu innych rzeczy:
        1. Zmęczenie umysłowe - maraton "czytelniczo-piśmienniczy" 20 godzin z krótkimi
        przerwami. Spać nie mogłam, tylko głowa mi pękała.
        2. Zmęczenie fizyczne - szybki bieg na świeżym powietrzu przez 1 godzinę przed
        snem. Bez rewelacji.
        3. Trzy doby bez snu - nawet się nie położyłam do łóżka. Początkowo męka, a w
        ostanim dniu - dziwna euforia (trochę niebezpieczna sprawa, więc chyba nie
        powtórzę). Po niej zmęczenie, sen, ale tylko 6-godzinny. Powrót do punktu
        wyjści.
        Macie jakieś inne propozycje???? Czekam na sugestie.

        Po prostu mam już dość. Jestem "niebezpiecznie" - o ile można to tak nazwać -
        cyniczna a propos tego tematu. No i się boję.

        Ria
        • suchyxxx Re: nie mogę spać 08.07.05, 22:10
          Bierz magnefar b6-magnez i witamina b6 oraz pij na noc herbatę z melisy albo
          rumianku.Może Twoja bezsenność wiąże się też z niedoborami magnezu??Sprubój,nie
          zaszkodzi no chyba że masz za dużo magnezu ale myślę że nie.Przy zasypianiu nie
          można myśleć o niczym.Jeśli bierzesz lek antydepresyjny to on powienien
          powodować wspaniały sen np. seroxat albo te nowe-one powodują senność wieczorami
          i to niezła i mozna spać nawet po 12 godzin.Z początku może być większa
          bezsenność ale po 2 tygodniach powinno być dobrze.Możesz tez spróbować xanax
          albo lorafen co jest uzależniające ale 1 raz nie zaszkodzi.Można też zapalić
          zioło-poważnie wystarczy 1 raz a przez tydzień spanie gwarantowane.Zioło podobno
          pomaga w depresji i bezsenności ale palone w malutkich ilościach i rzadko.Nie
          namawiam oczywiście do leków i narkotyków ale to w ostateczności pomaga na
          krótką metę:) Możesz też iść do hipnotyzera.
          • szczuria Re: nie mogę spać 08.07.05, 22:21
            Suchy skąd ja Ci zioło wytrzasnę. Stara baba jestem i nie bywam tam gdzie je
            sprzedają. Ja to sobie co najwyżej liście poziomkowe mogę zakurzyć. No i
            pozwalam sobie przypomnieć wszem i wobec, że posiadanie to przestęsptwo.
            Udzielanie też.
            • lucyna_n Re: nie mogę spać 08.07.05, 22:34
              stara baba jestes a smarkacza sluchasz, moze jeszcze bronciepanieboze do "hypnotyzera" pójdziesz.
              Oj Szczuria, Szczuria..
        • lucyna_n Re: nie mogę spać 08.07.05, 22:36
          to takie typowo depresyjne "spanie" niestety jest. Bierzesz jakis antydepresant?
          • szczuria Re: nie mogę spać 08.07.05, 23:05
            Biorę seronil /fluoksetynę/. No i tak się po tym właśnie śpi.
            • lucyna_n Re: nie mogę spać 08.07.05, 23:12
              To bylo napisane do Ria, ale wierze ze masz podobny problem, w koncu depresja to choroba o
              okreslonych objawach. Musisz uzbroic sie w cierpliwosci brac ta fluo, sen powinien sie poprawic razem
              z ustepowaniem depresji. Jezeli nie zadziala to probowac inny lek. No i dobrze jest nauczyc sie jakichs
              relaksacji (jacobsona np, albo trening autogenny schultza ulatwiajacy zasypianie, jest do kupienia na
              kasetach w ksiegarniach medycznych).
              • ria2 Re: nie mogę spać 09.07.05, 22:38
                Witaj Lucyna :), nie, nie biorę żadnych leków. Zastanawiałam się nad tym, ale
                zawsze coś mi mówi, żeby jeszcze poczekać. Wcześniej miałam dwa silne epizody
                depresyjne (kilkumiesięczne), dawałam jakoś radę ;). Ale tym razem mój fatalny
                stan trwa już stanowczo za długo. A, co najgorsze, to sypię się nie tylko
                psychocznie, ale i fizycznie (przez to niespanie, brak apetytu itp.), a mam 26
                lat. Niby "żyć nie umierać".
                Dziś jestem na fali, bo czuję złość, a nie obojętność.

                Pozdrawiam, Ria
                • suchyxxx Re: nie mogę spać 10.07.05, 09:04
                  Lucyna ale ja poważnie mówiłem z tym ziołem że pomaga spać-to prawda.Nie
                  namawiam do jego brania ale działa:)
                  • lucyna_n Re: nie mogę spać 10.07.05, 14:25
                    Suchy ja wiem jak dziala ziolo, i tym bardziej ostroznie z ta reklama ok?
                • lucyna_n Re: nie mogę spać 10.07.05, 14:23
                  czesc Ria
                  powiem tak, ze gdybym przed zazyciem po raz pierwszy antydepresanta przeczytala opinie o lekach na
                  tym forum to bym ze strachu umarla zanim by ta biedna tabletka wogole miala szanse dac jakies skutki
                  uboczne. Moim zdaniem powinnas sie troche wspomoc farmakologicznie, skoro te depresje sa
                  kilkumiesieczne, i maja tendencje do powracania i nasilania, no i ta bezsennosc, przeciez to bardzo
                  prawdopodobne ze to wlasnie depresja ja powoduje a ona z kolei wzmaga depresje, takie bledne kolo
                  sie zaczyna.
                  Jestes na tyle swiadoma ze wiesz ze same leki nie wystarcza, ale chyba tez troche niepotrzebnie sie
                  wzbranasz przed farmakoterapia, w koncu te leki sa dla ludzi. Moja siostra wyszla z ciezkiej depresji
                  za pomoca fluoksetyny, i wiem, po prostu widzialam na wlasne oczy ze to dziala, a ten odsetek
                  odpornych na leki wcale nie jest taki duzy jakby sie zdawalo. Dodam ze depresja juz nie wrocila, a to
                  juz z 7 lat bedzie, w tym czasie bez zadnych lekow radzi sobie w zyciu doskonale. Szkoda tracic cenne
                  lata , trzeba probowac sie wyleczyc, czekanie niewiele tu dobrego zdziala tylko wkreci Cie w coraz to
                  nowe depresyjne przypadlosci, a rady Mskaiq i podobne zostaw sobie na etap kiedy juz sie
                  wydobedziesz z depresji i trzeba bedzie tylko na nowo sie rozkrecic i pokonac depresyjne
                  rozleniwienie. Rozwaz to prosze i nie skazuj sie na depresyjne piekło, wytrzymujesz bo jestes silna, ale
                  chyba lepiej zyc normalnie niz musiec to wytrzymywac.
                  • suchyxxx Re: nie mogę spać 10.07.05, 20:20
                    Jezu moja głowa(boli trochę a kręci mi się równo) Czuję się jak pijany i robię
                    błędy i bełkoczę po odstawieniu leków.Co robić z tą nerwicą wegetatywną?Jestem
                    zdrowy psychicznie i nie mam lęków a wszystko mi dokucza a zwłaszcza ta
                    głowa.Dziś normalnie zjadłem śniadanie i kilka frytek na obiad i nic więcej a
                    jeść mi się wogóle nie chce.Czujkę się jak po alkoholu albo bnarkotykach?!
                    Widzicie jakie błędy robię to straszne achhhh ta głowa.
                    • lucyna_n Re: nie mogę spać 10.07.05, 21:27
                      daj swojej glowie czas, za miesiac zapomnisz o tych zawrotach glowy, jeszcze co jakis czas moze
                      wystapic jedno, dwudniowe pogorszenie, ale z czasem powinno sie wszystko ustabilizowac, tylko nie
                      skupiaj sie tak na tych objawach i nie panikuj. Kazde odstawienie leku moze skutkowac mniejszymi lub
                      wiekszymi przejsciowymi problemami (ozorny nawrot choroby) ale podkreslam PRZEJSCIOWYMI. Te
                      zawroty glowy to nie jest nerwica wegetatywna tylko leki, ktore nadal jeszcze kraza w Twoim
                      organizmie , w tym xanax, ktorym nadal sie wspomagasz, odstaw wszystko, pozwol swojemu
                      organizmowi wreszcie sie "odtruc" a zobaczysz ze wszystko minie.
                  • ria2 Re: nie mogę spać 12.07.05, 23:46
                    Lucyna, dzięki za post. Masz rację z tą farmakologią. Zasadniczo mam trzy
                    wyjście: leki, dalszą mękę lub "złoty strzał". Co wybiorę? Jeszcze nie wiem?
                    Ale dobrze, że choć wybór jest!...a i ewentualność wypadku losowego... też
                    wliczam!

                    Pozdrawiam, Ria

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka