Gość: ken IP: *.wroclaw.ppp.tpnet.pl 15.04.01, 12:05 Czy ktos slyszal moze o hinduskim Awatarze Satya Sai Babie? Czy w Polsce znajduja sie jego osrodki. Troche o Nim poczytalem i jestem pod mocnym wrazeniem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Truskawa Re: Sai Baba IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.01, 23:21 Spotkaliśmy w Indiach całą grupę z Polski jego wyznawców i zrobili na mnie wrażenie potwornie zagubionych ludzi, którym byle silniejsza osobowośc może wcisnąć każdy kit. Pij Pepsi - słuchaj siebie. To pierwsze nie wyjdzie ci może na zdrowie, ale to drugie na pewno tak. Truskawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeff Re: Sai Baba IP: *.tnt6.phl1.da.uu.net 16.04.01, 00:44 Słyszałem o nim pozytywną opinie od człowieka którego szanuję. Nawet starałem się przegryźć przez teksty o nim i jemu przypisywane (czy tez pisane przez jego "cielesnych pośredników"). "Sai Baba do Zachodu" przeczytałem prawie że całe. Uważam że dużo tam pozytywnych zdań, ale ja je już dawno miałem przerobione z innych źródeł. Poza tym nie spodobał mi się u niego taki tani eklektyzm i manifestacje, materializacje, które niby do czego miałyby mnie przekonać, albo kogo, moje zmysły do ducha? Mnie cudotwórczość nie interesuje.Ale niewątpliwie nie ma chyba w nim jakiejś szkodliwej energii. Kładzie nacisk na miłość. Ato najważniejsze. Jeśli jakaś religja lub sekta kładzie nacisk na miłość, a nie na karę na grzech, to można jej sie przyjrzeć. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeff Re: Sai Baba IP: *.tnt14.phl1.da.uu.net 16.04.01, 01:04 ...ale miłość nie w sensie zmysłowej swawoli, tylko wzajemności, współ- istnienia, wybaczania. Dużo tego u niego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ken Re: Sai Baba IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.01, 12:01 A mi ta cudotworczosc zupelnie nie przeszkadza. A jezeli dotyczy budowy bezplatnych szpitali, doprowadzen pitnej wody itp. to komentarz jest chyba zbedny. Byl czas kiedy moje samopoczucie leglo w gruzach i wtedy te jego nauki staly sie moim jedynym wentylem bezpieczenstwa. MUSIALEM z nich skorzystac bo bym oszalal. I wtedy moje zycie zmienilo sie nie do poznania! Moja samoocena, postrzeganie i stosunek do moich przyjaciol, rodziny. Ale bylo za dobrze i niestety zaniedbalem to wszysko. I teraz wszysko wrocilo do normy. Koniec bajki. Tak to odbieram. Dlatego zalezy mi na kontaktach z ludzmi, ktorzy wiedza cos wiecej, moze tam byli... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zb Re: Sai Baba IP: *.chelmnet.pl 19.05.01, 10:57 proponuję przeczytać: http://www.mateusz.pl/wdrodze/nr330/02-wdr.htm jest tam trochę o zboczeniach Sai Baby Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeff Re: Sai Baba IP: *.tnt23.nyc3.da.uu.net 19.05.01, 17:16 przeczytalem i wspolczuje temu filozowi moralnemu, ktoremu zdarzylo sie dotknac poczatku wolnosci. I z przerazeniem i odraza odskoczyl jak oparzony. Od strony racjonalnej mialbym tylko jeden zarzut, ze jako gleboko wierzacy, nie poczekal na rzeczywiste oskarzenie i osadzenie Sai Baby przez prawo, jesli pomowienia o molestwowanie i gwalty sa prawdziwe.Dopoki nie ma dowodow, moze to rzeczywiscie byc konspiracja pewnych osob zawistnych i niezyczliwych. Pewnego mistrza Zen tez wykonczyli uczniowie, objawiajac nieprawdziwosc przekazu prawa do uczenia innych, ktore mial on otrzymac od swojego mistrza, a nie otrzymal (zrobili to zreszta jego wierni Polacy). Nie chce bronic Sai Baby, ale dopoki nie ma rzetelnych faktow i wyroku prawnego, to jakim prawem pismo "W Drodze" smie szkalowac kogos kto gloszac milosc i uniwersalizm, na pewno zrobil wiecej dobrego niz zlego. Inna sprawa ze po zapoznaniu sie z tekstami Sai Baby stwierdzilem ze ladne, ale w takim razie po co mi nastepny bozek, skoro wszystko jest w sercu? I nie musialem przechodzic tego piekielka filozofa, ktory od watpienia do wiary, powrocil do watpienia i to niepokojaco zdradzajacego syndrom ofiary. Byc ofiara to znowu nastepna wymowka dominujacego rozumu, ktory tak naprawde nigdy nie oddal sie milosci. A tacy guru jak sw.Augustyn (nie wierzacy w wolna wole czlowieka i de facto przyczyniajacy sie do potepiania nieochrzczonych dzieci), albo sw.Tomasz-Rozumek ,swiadcza o tym czego ow filozof szukal, w jakim strachu i drzeniu zyl. Naprawde wspolczuje. Polecalbym lekture pism Jakuba Behemego lub Swedenborga, bo to bardziej mistyczne niz Mistrz Eckhart, czy pozostali biesiadnicy Nicosci. Jesli juz trzeba pozostawac w sferze macierzynskiej, czyli Chrzescijanstwie. A skoro juz sie wymadrzam, za co z gory przepraszam, to powiem, ze wielu bylo prawdziwych prorokow, ktorzy przechodzili przerozne transformacje i bluznierstwa (tudziez uprawiajac nieograniczona wolna milosc) po to zeby "zaszokowac", wprowadzajac ich w konsekwencji w stan wiary w skarb serca swego. Pod tym wzgledem nie widze zadnego oszustwa Sai Baby. A kto sie daje, widac zasluguje na to zeby urodzic (w dziwnych bolach) system odpornosciowy. Powodzenia Poszukiwaczom Skarbow! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeff Re: Sai Baba IP: *.tnt23.nyc3.da.uu.net 19.05.01, 17:20 blad: "wprowadzajac swoich wiernych w stan wiary w skarb serca swego", czyli nabycie niezaleznosci umyslowej, duchowej, etc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zb Re: Sai Baba IP: *.chelmnet.pl 19.05.01, 22:10 Dziwi mnie Twoje zaufanie do prawa w Indiach, czy naprawdę wierzysz w to, że w Indiach gdzie korupcja i głód jest codziennością można osądzić bogacza ? (a do takich bez wątpienia można zaliczyć Sai Babę). Myślisz, że zbiłby majątek na szerzeniu nienawiści a nie miłości, której każdy pragnie. Dla mnie facet ma jakieś tam siły duchowe i po prostu robi kasę na poszukujących. Jeszcze jedno: co Ci w duszy gra, że wrzucasz do tego tematu mistyków chrześcijańskich ? Proszę nie wypowiadaj się w tym temacie jak go za bardzo nie znasz. Szanuj poglądy innych i staraj się być obiektywny, a będziesz otrzymywał to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeff Re: Sai Baba IP: *.tnt23.nyc3.da.uu.net 20.05.01, 00:09 nie interesuje mnie obiektywnosc czyli "letniosc", ani to co za to dostane. Stosuje prosta zasade"Badz soba a obcy beda cie unikac." A jesli interesuje cie osadzanie, to nie moj problem. A korupcja wszedzie istnieje, tu gdzie mieszkam, w tzw. szczycie demokracji tym bardziej. Nie wierze w perfidie Sai Baby, bo nikt kto jest perfidny lub oddajacy sie prymitywnym, zwierzecym instynktom, nie mialby zadnego wgladu duchowego, ani sily przekazu energetycznego. Cos niecos o tym wiem z doswiadczenia, dlatego swoje "prosby" i pouczenia oszczedz dla pokorniejszych (obiektywnie myslacych),do ktorych niewiatpliwie sie nie zaliczam, bo musialbym wierzyc w jakiegos bozka (a glos zabieram wtedy kiedy mi sie podoba). Nieczysta masz intencje. Demonizowanie, czyli strach racjonalno-zmyslowy to specyfika zachodu, a Witkacy jeszcze przed komuna stwierdzil ze nie ma bardziej antyduchowego narodu na swiecie, jak narod polski. Indie mialy i maja wielu przedziwnych prorokow, ktorzy niejednem bialasowi wydawac sie beda koszmarem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeff Re: Sai Baba IP: *.tnt1.nyc3.da.uu.net 20.05.01, 01:34 obiektywnosc nie ma serca i istnieje w mozgu abstrakcjonisty ktory pyta po to zeby nie odpowidac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sabina Re: Sai Baba IP: 203.202.90.* 21.05.01, 12:07 Kiedy czytam Dalay Lamy biografie, cos mi w sercu gra, podobnie jest z pismami Krishnamurti. Saj Baba jest bardzo prosty i jego przeslanie nie jest filozoficznie zbyt wyrafinowane (w kazdym razie, to co ja czytalam). Trafia do ludzi, bo jest im wspolczesny i tym jest lepszy od sw. Augustyna czy... kogos tam. Ja ich po prostu nie czytam, bo trudno mi uwierzyc, ze faceci iles tam setek lat temu odpowiedzieli na pytania, ktore ja zadaje sobie dzisiaj. Poza paroma wyjatkami, oczywiscie- Zaliczam do nich Jezusa, Budde i ... to by bylo na tyle. Tak wiec wydaje mi sie, ze wszyscy jakos wierzymy, iz ci nam wspolczesni sa lepszymi doradcami w sprawach tak istotnych, jak poszukiwanie sciezki duchowej. Jesli Ci to odpowiada, to nie ma co analizowac. Go for it! Nawet Biografia Jogina (Biography of a Yogi) Pomogla mi wiele. Nie chce nawet wspominac komentarzy, jakie slyszalam na temat zawartych tam tresci od ludzi wszystko intelektualnej analizie. Nie sluchac! Dopoki nie probujesz zarabiac jako nawiedzony, czy kaplan jakiejs tam prawdy, mozesz wierzyc w to, co do ciebie przemawia. Opinia innych...? Hmmm.... Jesli jest taka wazna, to moze byloby dobrze zaakceptowac ich jako twoich GURU. Hej, chyba chodzi o to zeby przezyc to zycie w sposob mozliwie najlepszy! Ktoz moze byc sedzia lepszym od Ciebie samego! A w kwestii molestowania, mam nadzieje, ze jak Cie ten Saj Baba napadnie, to daj mu w twarz i przestan go sluchac.Nie jest jedynym z przeslaniem prawdy. Paru przed nim glosilo przeslanie milosci! Otworz inna ksiazke. Dosyc sarkazmu... uwazam, ze Saj Baba jest OK. Pozdrawiam Sabina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jeff Re: Sabina IP: *.tnt22.nyc3.da.uu.net 21.05.01, 15:18 Witaj! W dziale: Nauka, pod watkiem: "Czy Bog istnieje?A co z innymi religiami" toczy sie ciekawa dyskusja. Jesli nie bylas, zapraszam. (I przy okazji zegnam, bo niebawem wyjezdzam, i to na dlugo. Dlatego tak sie rozgadalem.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzych Re: Sai Baba IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 26.05.01, 19:00 Osobo podpisana "Zb" Widać, że jesteś człowiekiem inteligentym i z gruntu dobrym. Niestety jesteś też chyba pod wpływem polskiej katolickiej zaściankowości. W dzisiejszych czasach sądzić, że wszystkie inne manifestacje Boga na świecie oprócz Chrystusa to "szarlatani" to być nietolerancyjnym "sekciarzem". Dla mnie znakiem sekty jest jej nietolerancja. Poza tym, gdyby Chrystus przyszedł ponownie, pewnie zostałby odrzucony przez niektórych kościelnych biurokratów, bo czy na przykład uzgodnił to wczesniej? Czy powiadomił biskupa? itp. Bez urazy. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sabina Re: Sai Baba IP: 203.202.90.* 02.06.01, 11:19 Gość portalu: Krzych napisał(a): > Osobo podpisana "Zb" Widać, że jesteś człowiekiem inteligentym i z gruntu > dobrym. Niestety jesteś też chyba pod wpływem polskiej katolickiej > zaściankowości. > W dzisiejszych czasach sądzić, że wszystkie inne manifestacje Boga na świecie > oprócz Chrystusa to "szarlatani" to być nietolerancyjnym "sekciarzem". > Dla mnie znakiem sekty jest jej nietolerancja. Poza tym, gdyby Chrystus > przyszedł ponownie, pewnie zostałby odrzucony przez niektórych kościelnych > biurokratów, bo czy na przykład uzgodnił to wczesniej? Czy powiadomił biskupa? > itp. Bez urazy. Pozdrawiam. Zgadzam sie, Bahaici podsumowywani, ze sa sekta Islamu odparowuja: Tak samo jak Chrzescijanstwo jest sekta Judaizmu! - Sensowne, nieprawdaz? Sabina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzych2 Re: Sai Baba IP: 10.10.41.* 27.05.01, 15:00 A przez ciebie bez urazy przemawia tradycyjny i uproszczony antyklerykalizm. Cała różnica miedzy nami polega na tym, że też jestem krytyczny wobec wielu struktur kocielnych i ich działań, pozostając chrzescijaninem. Odpowiedz Link Zgłoś