majex
25.07.05, 10:35
witam
może jest gdzieś już coś podobnego ale mam małe dziecko i nie mam czasu
wszystkiego przejrzeć.
Wszystko było ok : ślub, urodziłam cudownego zdrowego syna ,mąż dostał lepsza
dobrze płatną pracę,mamy domek.Jednym słowem super.
Pewnego dnia maz wrócił z pracy z bólem żoładka.
Wziął l4 i po dwóch dniach oświdczył,że to przez stres.Dtwierdził,że siedzi w
nim strach.Weszło coś w niego i nie umie się od tego uwolnić.
Pjechaliśmy do znajomych,przeszło na chwię
Wraca do domu i wieczorem nagle strasznie boli go żołądek i nachodzą go te
nieuzasadnione lęki.
Jeszcze nigdy taki nie był zgaszony,i głos ma taki słaby...
Co robic,czy to minie z czasem gdy sie troche wyciszy ???